Niby miało być uproszczenie – ale nie dla rolników.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii przygotowało projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych. Proponuje w nim zmianę – i to pożądaną, bo upraszczającą – w kilkudziesięciu przepisach.

„Projekt ma na celu ograniczenie obciążeń dla obywateli i firm, poprzez m.in. wprowadzenie uproszczeń dla MŚP, usprawnienie niektórych procedur administracyjnych, ograniczenie nadmiernej sprawozdawczości, uchylenie lub aktualizację przestarzałych, zbędnych i dublujących się obowiązków informacyjnych, dostosowanie niektórych przepisów do rozwoju technologicznego i wsparcia innowacyjności. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów został wyznaczony na II kwartał 2019 r.” – podano w piśmie, kierującym projekt do konsultacji.

- Wśród ponad 300 organizacji, którym przesłano projekt do konsultacji, nie ma w ogóle organizacji rolniczych – mówi Stanisław Kacperczyk, prezes zarządu Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych. – A potem i tak wszystkie krytyczne uwagi trafią do Ministerstwa Rolnictwa. Szczęśliwie znaleźliśmy sami treść tego projektu i przesłaliśmy naszą opinię do niego.

„Opinia PZPRZ do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w  celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych” zwraca uwagę na kwestie istotne dla producentów rolnych – choć nie wszystkich, bo projekt dotyczy też chociażby hodowców (są zmiany w prawie wodnym) i producentów biogazu.

Jak wskazano w opinii, zbiornik na paliwo to nie budowle, a niepowiązane z gruntem maszyny/urządzenia – a więc nie może być na nie wymagane pozwolenie na budowę. Na zbiorniki do 10 m sześciennych nie powinno być również dokonywane zgłoszenie – koszty zgłoszenia są zbyt wysokie i znacznie podnoszą koszty inwestycji, trzeba przygotować podobne dokumenty, co podczas ubiegania się o pozwolenie na budowę.

Ponadto obecnie przyjęta wielkość zbiornika do przechowywania paliwa (5 m sześciennych) płynnego kl. III w zbiorniku naziemnym dwupłaszczowym jest zbyt mała, co powoduje duże koszty związane z częstym tankowaniem zbiornika i trudności z zapewnieniem odpowiednich ilości paliwa podczas okresu wzmożonych prac w gospodarstwie. Wielkość zbiornika do przechowywania paliwa powinna być dwukrotnie większa.

PZPRZ zwrócił też uwagę, że uzyskanie wsparcia z funduszy unijnych do zakupu wymaga spełnienia norm i certyfikatów, których producenci i dostawcy maszyn dla rolnictwa często nie mają – co uniemożliwia rolnikom skorzystanie ze wsparcia.

Cała opinia w załączniku.

Czy do projektu ustosunkują się też inne związki i organizacje rolnicze?