„Obecnie w Ministerstwie Zdrowia nie są prowadzone prace legislacyjne mające na celu wprowadzenie całkowitego zakazu reklamowania piwa. Ze względu na charakter zmiany obejmujący funkcjonowanie także innych organów administracji rządowej, w pierwszej kolejności niezbędne byłoby poddanie jej wielostronnym konsultacjom. Przykładową kwestią, która powinna zostać poddana dyskusji to m.in. ingerencja w przychody Funduszu Zajęć Sportowych dla Uczniów, którego dysponentem jest minister właściwy do spraw kultury fizycznej, a w przypadku wprowadzenia postulowanego całkowitego zakazu – likwidacja tych przychodów (podmioty świadczące usługę będącą reklamą napojów alkoholowych wnoszą opłatę w wysokości 10% podstawy opodatkowania podatkiem od towarów i usług wynikającej z tej usługi – wpływy te stanowią przychody Funduszu). Powyższe wymaga przeprowadzenia gruntownej analizy systemowej” – to odpowiedź Macieja Miłkowskiego, wiceministra zdrowia, na interpelację posła Jarosława Sachajki.

Wiceminister podał ten jedyny argument i „przykład”, ustosunkowując się do sugestii posła, domagającego się przeanalizowania możliwości „zmiany przepisów prawa w zakresie dopuszczalności reklamy napojów alkoholowych, ukierunkowanej na zapewnienie pełnej ochrony grup wrażliwych, przede wszystkich dzieci i młodzieży, w kierunku zupełnego zakazu emisji reklam piwa”.

Tymczasem, jak wskazał poseł, a czego wiceminister nie kwestionował, opublikowany pod koniec lipca 2021 roku raport Instytutu Jagiellońskiego zatytułowany „Polska zalana piwem” podaje dane alarmujące: przeciętnie każdy pijący Polak w wieku powyżej 15 lat wypija 136 litrów piwa rocznie, co oznacza 272 półlitrowe puszki i ponad 5 kilogramów etanolu. Piwo odpowiada za dostarczenie do organizmu przeciętnego Polaka 5,34 l czystego alkoholu, czyli ponad 54,6 proc. alkoholu spożywanego rocznie. Polacy wydali w 2020 roku na piwo aż 18 mld zł – na alkohol ogółem 38 mld zł. Jesteśmy liderem w spożyciu piwa w Europie.

„Niewątpliwie zasadniczą rolę w promocji piwa odgrywa reklama – czy to telewizyjna, czy radiowa, czy w prasie, czy w przestrzeni publicznej – niesie to ze sobą negatywny skutek. Już bowiem obserwujemy wypromowany wzór męskości z puszką piwa, zaś kobiecość łączy się z wysublimowanymi smakami poprzez reklamę smakowych piw dla kobiet. Z kolei młodych ludzi przekonuje się, iż modne jest picie piwa, na początek bezalkoholowego, bo wspólną konsumpcją zdobędą przyjaciół, szybciej wejdą w grupę rówieśników z puszką czy butelką w ręku” – zauważył poseł dodając też, że dopuszczana jest reklama piwa bezalkoholowego pod tą samą marką, co piwa zawierającego etanol.

Wiceminister podał, że Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na przeciwdziałanie alkoholizmowi w ostatnich trzech latach wydawała po około 4 mln zł rocznie.

Cała odpowiedź na interpelację w załączniku.