PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolniczy handel detaliczny nadzieją polskiego rolnika?

Rolniczy handel detaliczny nadzieją polskiego rolnika?
W ramach RHD zgłoszono 13 242 podmioty; fot. Jan Jakubowski z Pixabay

Autor:

Dodano:

Tagi:

Bardzo powoli przybywa rolników zajmujących się rolniczym handlem detalicznym. A to właśnie sprzedaż żywności bezpośrednio z gospodarstwa ma w najbliższym czasie – zdaniem rządu – pozwolić rolnikom zwiększyć dochody.



Jak podało MRiRW 30 lipca, pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej (dane z 26 lipca 2021 r., źródło danych: rejestr podmiotów prowadzony przez Inspekcję Weterynaryjną) znajduje się 11 718 podmiotów prowadzących rolniczy handel detaliczny w zakresie  produktów pochodzenia zwierzęcego oraz żywności zawierającej jednocześnie środki spożywcze pochodzenia niezwierzęcego i produkty pochodzenia zwierzęcego.

Pod nadzorem Państwowej Inspekcji Sanitarnej natomiast są 1 524 podmioty prowadzące rolniczy handel detaliczny w zakresie  produktów pochodzenia niezwierzęcego – te dane pochodzą z 31 grudnia 2020 r., źródło danych: Główny Inspektorat Sanitarny).

Poprzednio pytaliśmy o to w marcu:

W ramach RHD głównie sprzedaż jajek i miodu

Jak wówczas informowano, według stanu na 19 marca 2021 r. było 10 711 podmiotów prowadzących działalność w zakresie  produktów pochodzenia zwierzęcego i mieszanego, a 1 129 podmiotów prowadziło RHD w zakresie żywności pochodzenia roślinnego (stan na koniec 2019 r., to ostatnie dane posiadane przez MRiRW – podawano).

Zatem w okresie od 19 marca 2021 do 26 lipca 2021 przybyło w ramach rolniczego handlu detalicznego 1007 rolników sprzedających produkty zwierzęce lub mieszane. Od stycznia 2020 do końca 2020 działalność RHD zgłosiło 395 nowych podmiotów sprzedających żywność pochodzenia roślinnego.

W marcu tego roku podawano, że spośród 10711 zarejestrowanych podmiotów 7417 sprzedaje produkty pszczele nieprzetworzone, a 2189 jaja od drobiu.

RHD jest więc wciąż zajęciem rzadkim i wyjątkowym. Teraz MRiRW zdecydowało się zmienić przepisy dotyczące RHD.

Czy zmierza to w kierunku upowszechnienia sprzedaży żywności przez rolników?

 

Zmiana definicji RHD

Teraz RHD ma być zdefiniowany następująco:

„rolniczy handel detaliczny – handel detaliczny w rozumieniu art. 3 ust. 7 rozporządzenia nr 178/2002, polegający na:

a) produkcji żywności zawierającej co najmniej jeden składnik pochodzący w całości z własnej uprawy, hodowli lub chowu podmiotu działającego na rynku spożywczym oraz

b) zbywaniu takiej żywności konsumentowi finalnemu, o którym mowa w art. 3 ust. 18 rozporządzenia nr 178/2002, lub do zakładów prowadzących handel detaliczny z przeznaczeniem dla konsumenta finalnego”.

Zgodnie natomiast z przywołanym w tej definicji unijnym przepisem, <"handel detaliczny" oznacza obsługę i/lub przetwarzanie żywności i jej przechowywanie w punkcie sprzedaży lub w punkcie dostaw dla konsumenta finalnego; określenie to obejmuje terminale dystrybucyjne, działalność cateringową, stołówki zakładowe, catering instytucjonalny, restauracje i podobne działania związane z usługami żywnościowymi, sklepy, centra dystrybucji w supermarketach i hurtownie>.

Jak objaśniono w uzasadnieniu projektu ministerialnego rozporządzenia, chodzi o doprecyzowanie kwestii pochodzenia składników wykorzystywanych do produkcji żywności w ramach RHD; tj. w przypadku żywności jednoskładnikowej (np. świeże owoce i warzywa,  świeże mięso, jaja, czy surowe mleko) - powinna ona w całości pochodzić z własnej uprawy, hodowli lub chowu danego podmiotu, natomiast w przypadku żywności zawierającej więcej niż jeden składnik (np. produkty mięsne, produkty mleczne, gotowe posiłki, pieczywo) – powinna ona zawierać co najmniej jeden składnik pochodzący w całości z własnej uprawy, hodowli lub chowu danego podmiotu.

W przypadku żywności jednoskładnikowej roślinnej reguły RHD nie są potrzebne, wystarczy sprzedaż bezpośrednia - trzeba zauważyć.

Czy natomiast spełni wymogi definicji RHD ktoś, kto produkując mięsne pulpety dołoży do nich własny majeranek? Pytamy w MRiRW.

 

Zniesione limity sprzedaży

Zbywanie żywności w ramach rolniczego handlu detalicznego do zakładów prowadzących handel detaliczny z przeznaczeniem dla konsumenta finalnego będzie mogło odbywać się wyłącznie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym minister właściwy do spraw rolnictwa w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, maksymalną ilość żywności zbywanej w ramach rolniczego handlu detalicznego do zakładów prowadzących handel detaliczny z przeznaczeniem dla konsumenta finalnego oraz zakres i sposób dokumentowania tej ilości, mając na względzie potrzeby konsumentów finalnych, rodzaj zbywanej żywności oraz ochronę zdrowia publicznego, w tym zapewnienie bezpieczeństwa tej żywności.

Sprzedaż bezpośrednio konsumentowi finalnemu nie będzie natomiast wchodzić w skład limitów sprzedaży.

Szykuje się więc całkiem dobry obrót i zysk, limity nie będą bowiem małe, skoro w projekcie zaproponowano podwyższenie z 40 tys. do 100 tys. zł kwoty przychodów zwolnionej z podatku dochodowego ze sprzedaży przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy produktów roślinnych i zwierzęcych, z wyjątkiem przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych uzyskanych w ramach prowadzonych działów specjalnych produkcji rolnej oraz produktów opodatkowanych podatkiem akcyzowym na podstawie odrębnych przepisów (potem – ryczałt 2 proc.).

100 tys. nieopodatkowanego przychodu to już kwota niemała, pozwalająca na rozmach w niektórej produkcji (czy chodziło przy tym o producentów miodu i jajek, przeważających wśród podmiotów RHD?). Można zastanawiać się, dlaczego ktoś, kto prowadzi jednak całkiem dużą działalność przetwórczą i handlową nie ma funkcjonować w ramach reguł przewidzianych chociażby dla działalności MOL.

 

Strzał w dziesiątkę?

Czy tym razem uda się doprowadzić do zwiększenia zgłoszeń prowadzenia RHD? Zobaczymy, ale trzeba wątpić, czy rolników dotąd powstrzymywały przed tym zgłoszeniem ograniczenia wynikające ze zbyt niskiego nieopodatkowanego przychodu czy niemożność bezpośredniego sprzedawania w odległych miejscowościach. Z pewnością na takim proponowanym teraz rozmachu skorzystać mogą tylko nieliczni.

Przychody ze sprzedaży przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych, podlegające opodatkowaniu, wykazało w zeznaniach podatkowych: za 2017 r. - 106 podatników, za 2018 r. - 122 podatników i za 2019 r. - 153 podatników.

Ograniczony do 40 tys. przychód bez podatku nie jest więc powszechnym problemem, a podwyższenie granicy nie oznacza teraz powszechnej ulgi.

W ocenie skutków regulacji oszacowano, że w ciągu 10 lat budżet państwa będzie to kosztowało 155 mln zł, „podwyższenie z 40 tys. zł do 100 tys. zł przychodów ze sprzedaży przerobionych przez producenta rolnego produktów z własnej uprawy, hodowli lub chowu zwolnionych z podatku dochodowego od osób fizycznych zmniejszy wpływy do budżetu państwa w wysokości ok. 15,5 mln zł, przy założeniu, że 12.876 gospodarstw rolnych będzie przetwarzało produkty rolne i każde gospodarstwo rolne dokona sprzedaży tych produktów w kwocie 100 tys. zł oraz uwzględniając, że powyższe przychody powyżej 40 tys. zł w przypadku braku zwolnienia opodatkowane byłyby zryczałtowanym podatkiem dochodowym w wysokości 2%. Przychody ze sprzedaży przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych, podlegające opodatkowaniu, wykazało w zeznaniach podatkowych: za 2017 r. - 106 podatników, za 2018 r.
- 122 podatników i za 2019 r. - 153 podatników. Łączna kwota przychodów z tego tytułu wyniosła w 2017 r. - 5,2 mln zł, w 2018 r. - 5,6 mln zł i w 2019 r. - 7,4 mln zł. Kwota zryczałtowanego podatku dochodowego wyniosła, w każdym z tych lat, po ok. 0,1 mln zł.”.

Budżet państwa straci więc niewiele, a skorzystają na tej zmianie tylko nieliczni.

A co z tymi licznymi?

Zgoda na handel na terenie całego kraju z pewnością jest oczekiwanym krokiem, ale tu można dziwić się tylko, że kiedykolwiek taką granicę terytorialną stawiano. Jeśli tak było, to z powodów higienicznych, które to wymogi także teraz trzeba będzie spełniać, zatem jej formalne zniesienie samo w sobie powszechnej odmiany nie może sprowadzić.

Czy zatem do RHD wejdą producenci żywności przetworzonej? Czy żywność od rolnika pozostanie atrakcją festynów oraz formą prowadzenia działalności dla sprzedawców jaj i miodu?

 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (16)

  • brzoza 2021-08-06 21:20:02
    Niech się odwalą od rolników to będzie normalnie.
  • DDrzymała 2021-08-03 21:18:42
    Bo nygusom z Warszawy i innych dużych miast wydaje się że chłop na wsi się nudzi i chętnie pojedzie z jajami i kiełbasą bo nie ma pracy w gospodarstwie a kiełbasę kręci w drodze do Warszawy.
    • KzO 2021-08-04 06:25:23
      Dokładnie tak myślą. Srogo się przeliczą
  • Dobrobyt 2021-08-03 18:49:55
    Jeszcze z rok pandemii i tak będą wyglądały kanapki do pracy.
  • Adam dolny slask 2021-08-03 18:33:57
    my od tamtego roku robimy wszystko w tym kierunku aby założyć rhd na sprzedaż miesa surowego i ciągle coś mamy pomieszczenia chłodnie a teraz jeszcze wejdzie strefa i (...) blada a oni pierdziele że rhd jest dla rolnika a jedyną zeznie jaka mam.to 130 km w jedną stronę dramat normalnie
    • rolnik przyszłości 2021-08-03 22:27:39
      Dokładnie adamie też miałem już przyznaną dotacje ale umowy nie podpisałem. Cały biznes z miesem opiera się na uboju w licencjonowanej ubojni, ubojnie zamykają i po interesie!!!! A jak weżmiesz dotacje musisz biznesplan realizować nawet jak ubojnie masz 300 km dalej. Chciałem wpisać punkt w umowie ze jezeli moje gospodarstwo będzie w strefie i ubojnie odmówią mi uboju w powiece i gminach ościennych to dotacji zwracać nie będę i dalej programu realizować nie bede musiał. Nie było mowy o negocjacji umowy więc jej wcale nie podpisałem. To ma być pomoc a nie cyrograf
      • Adam dolny slask 2021-08-04 22:22:50
        do rolnik przyszłości ja nic od państwa niechce żadnego fo finansowanie sprzęt do produkcji wędlin czy wedzarnie wybudować nie jest tak drogo lepiej wziąść kredyt i po malutku spłacać ale jedyna bariera hak np umnie jest to że małe rzeznie są zlikwidowane a najbliższą jaka mam to 130 km i to jest chore w niemczech przychodzi Żeznik do gospodarstwa bije świnie w drugim pomieszczeniu jest orzerabiana i nawet ta swinia nie wyjeżdża i niema ryzyka z roznoszenie asf badanie miesa na wlos nice i tyle teraz młodzi biją inaczej jak kiedyś się biło i są warunki nawet lepsze niż niektórzy mieszkają
    • rolnik przyszłości 2021-08-08 00:03:47
      Adamie ubojnia to jedna sprawa a pomieszczenia to drugie, chyba jeszcze nie miałes zawansowanej inwestycji??? Jakie pobudować sam wędzarnie???? a gdzie atest ze szkodliwe substancje nie osiadają na kiełbasie??? Ja znam gościa w który wszedł w RHD i musiał kupić wędzarnie na zrębki za 7 tys. a swoją wybudowaną musiał zburzyć. Weterynaria takie cuda wymysla ze cuda niewidy
  • Maryla 2021-08-03 16:28:40
    Handel rolniczy kwitnie w sieci bez żadnych pozwoleń..Polak potrafi bez urzędu sobie radzić
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.197.197.23
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.