PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnik na zagrodzie równy… koncernowi

Rolnik na zagrodzie równy… koncernowi Fot. Shutterstock

Rolnicy cieszą się opinią ludzi zaradnych, pracowitych i przedsiębiorczych. W rozwijaniu przedsiębiorczości często im jednak przeszkadzały przepisy. Nic więc dziwnego, że postulaty zmian obowiązujących regulacji pojawiały się przy okazji każdego rolniczego protestu. Pewnych zmian w przepisach doczekaliśmy się, ale czy spełniły one oczekiwania przedsiębiorczych rolników?



Po przełomie ustrojowym obiecywano rolnikom, że ich gospodarstwa będą mogły wreszcie funkcjonować "normalnie", a więc na wzór krajów zachodnich. Nasi gospodarze zamiast bolesnego zderzenia z realiami wolnego rynku oczekiwali wówczas raczej możliwości legalnej sprzedaży produktów bezpośrednio konsumentom, jak też możliwości wytwarzania żywności w gospodarstwie. Z tym bowiem kojarzyła się im obiecywana normalność na wzór zachodni. Na rozwiązania prawne, które pozwolą na taką działalność, długo jednak trzeba było czekać. Dziś są one wreszcie dostępne, więc pojawiają się rolnicy podejmujący próbę zwiększenia przychodów w gospodarstwie przez eliminację pośredników przy sprzedaży swoich produktów.

Wielu też rolników podejmuje starania, by uzupełnić domowy budżet o wpływy z działalności z uprawą czy hodowlą zwierząt niezwiązanych. Taką możliwość dawało oferowane w ramach unijnych programów wsparcie. Jego owocem są choćby podmioty świadczące usługi rolnicze czy gospodarstwa agroturystyczne. I choć głosów krytycznych na temat celowości takiego wsparcia nie brak, dla wielu było ono szansą, aby "wziąć swój los we własne ręce".

ROLNIK NA ROZDROŻU

Przez ostanie ćwierćwiecze rolnik na każdym kroku słyszał hasła: specjalizacja, modernizacja, skala produkcji. Choćby z braku wspomnianych rozwiązań prawnych nad alternatywnymi drogami rozwoju niewielu się zastanawiało. Rozważać by obecnie można, czy dotychczasowe hasła przewodnie dla rolnictwa nieco się nie zdewaluowały albo też doświadczenia ostatnich lat nie każą rolnikom zrewidować poglądów. Nie ulega bowiem wątpliwości, że polskie rolnictwo w znacznym stopniu już się wyspecjalizowało i zmodernizowało, gdy tymczasem rynek, na potrzeby którego rolnik produkuje, stał się coraz mniej przewidywalny. Rosną koszty produkcji, ale w ślad za nimi nie podążają ceny w skupach. Coraz trudniej rozwijać się i inwestować w gospodarstwie w konwencjonalny sposób, zarówno z przyczyn ekonomicznych, jak i społecznych.

Jak zbudować większą oborę, gdy jesteś jedynym produkującym rolnikiem w swojej wsi? Czy sąsiedzi ci na to pozwolą? Czy budowa kolejnej chlewni w dobie ASF nie jest zbyt dużym ryzykiem? Czy zaciągać kredyt na zakup coraz droższych gruntów? Na te i podobne pytania odpowiedzi szuka teraz z pewnością w ielu rolników.

MÓWIĄ LICZBY

Niektórzy z nich decyzje już podjęli, jak wskazują dane przekazane nam przez Ministerstwo Rolnictwa, Głównego Lekarza Weterynarii i Państwową Inspekcję Sanitarną. Z danych tych wynika, iż w ramach działalności marginalnej, lokalnej i ograniczonej (czyli w skrócie MOL) działalność prowadzi obecnie 2114 zarejestrowanych podmiotów. Na rolniczy handel detaliczny (RHD), który jest rozwiązaniem dość świeżym w naszym prawodawstwie, zdecydowało się już ponad 4,6 tys. osób. Z jeszcze większym zainteresowaniem spotkała się możliwość sprzedaży bezpośredniej, którą prowadzi już ponad 11 tys. gospodarstw.

Statystyki każą mniemać, że na otwarcie tych furtek w krajowych przepisach, które umożliwią przetwórstwo i handel swoimi produktami, najbardziej czekali rolnicy zajmujący się produkcją zwierzęcą. W przypadku RHD ten profil działalności mają 4043 zarejestrowane podmioty, gdy tymczasem sprzedaż produktów niezwierzęcych zarejestrowało 604 rolników. Do myślenia daje również liczba kilkunastu tysięcy producentów "zwierzęcych", którzy skorzystali z możliwości sprzedaży bezpośredniej.

UŁATWIENIA?

Bliższa analiza danych obala jednak ten wniosek - w gronie zarejestrowanych w ramach RHD i sprzedaży bezpośredniej przeważają bowiem nie producenci trzody czy hodowcy bydła, a… pszczelarze. I trudno się dziwić, właściciele pasiek i tak dysponowali odpowiednim zapleczem i sprzętem, więc wymogi stawiane przy uruchamianiu działalności łatwo im było spełnić. Drugie miejsce na listach najczęściej rejestrowanych w RHD i sprzedaży bezpośredniej produktów należy do producentów jaj drobiowych - i tu również wyjaśnienie nasuwa się samo.

W obu grupach przedsiębiorczych rolników (RHD i SB) producenci mięsa stanowią ledwie jedną trzecią liczby pszczelarzy czy dostawców jaj, którzy plasują się tuż za hodowcami pożytecznych owadów. Warto odnotować, że na obu listach pokaźny odsetek zarejestrowanych podmiotów stanowią też… myśliwi.

Producentów mleka i mięsa znaleźć można natomiast w rejestrach działalności MOL. Regulacje prawne dla tej formy działalności pojawiły się wcześniej i spotkały się z krytyką rolników. Przede wszystkim za przykładanie do przetwórstwa na poziomie gospodarstw tej samej miary, co do zakładów przemysłowych, produkujących na masową skalę. Dane wskazują niestety na to, że kolejne regulacje to nie są do końca "ułatwienia", jakich rolnicy oczekiwali… Można też jednak ze statystyk wyciągnąć i wniosek optymistyczny. Mimo niełatwych realiów rolników przedsiębiorczych i tak nam przybywa.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • Marcin 2019-11-10 19:56:13
    Mam pytanie. Gdzie mogę jasno się doinfirmować co mogę ,czego nie mogę i jakie wymogi trzeba spełnić?
    • Olo 2019-11-10 22:09:19
      W TVN24...NAJWIECEJ CI POWIEDZA ROLNIKU
  • Biała 2019-11-09 10:23:02
    zasłużony ardanowski zostaje ministrem rolnictwa na następną kadencję. .... Najważniejsze jest że w bardzo szybkim tempie wykończył polskich hodowców trzody chlewnej i automatycznie na te miejsca wprowadza tucz nakładczy duńskich zdechlaków na skalę przemysłową bez obowiązku płacenia podatku. ....ale za to to już powinien otrzymać Nobla. ......
    • T.B. 2019-11-10 17:40:01
      W Sulmierzycach ( Wielkopolska) protesty bo Duda ( Gobarto?), chce postawić chlewnię 12 budynków!, produkcja prosiąt 100 000 szt rocznie. Decyzje wydane bez konsultacji społecznych. Małych chcą wykończyć, a w ich miejsce fermy przemysłowe. Tak się w Polsce robi interesy.
  • Jan Krzysztof 2019-11-09 07:47:09
    Co ma rolnik do powiedzenia jak jeszcze 2 miesiące temu Ardanowski szumiał że stworzy holding dla rolników , miesiąc temu mówił by holding stworzyła Krajowa Spółka Cukrowa bo on nie będzie tworzył holdingu . Nie miną tydzień a KSC mówi że nie stworzy holdingu bo nie ma kasy i sama będzie walczyć o przetrwanie . Za te rozwiązania z holdingiem zapewne ponownie został ministrem :) . Rolnicy także walczą o przetrwanie gdyż nastąpił drastyczny spadek plonów jak i cen , to pociągnie za sobą konsekwencje gospodarcze i będą padać po kolei przetwórnie oraz firmy około rolnicze (Ursus , firmy produkujące i dystrybujące ŚOR , nawozy itd) . Wczoraj Kaczyński wypaplał że będzie kryzys ( akurat w to wiedzą wszyscy ) ale skoro zaczyna się o tym mówić oficjalnie to kwestia chwil . Rolnictwo w obecnej chwili uwstecznia się o 25 lat w tył , ceny niektórych surowców rolnych także są jak z przed 25 lat , niewypłacalność upadających firm przetwórczych to przyszłość najbliższa . Źle to wszystko wygląda . Tak więc rolnik jest równy zagrodzie a nie wojewodzie bo "wojewoda" Ardanowski bezczelnie wciskał kit przed wyborami to teraz jak przyspawa się do stołka to będzie łgał rolnikom prosto w oczy co to on by nie zrobił jak by nie kryzys jak wielkie rolnicy mieli by dochody , jak by nie kryzys . Za samo nagranie z ARR powinien wylecieć ten nieudacznik jeszcze przed wyborami a Mateuszek zrobił z niego ponownie ministra .Oj będzie ulica na własne życzenie rządu .
    • Jan 2019-11-09 14:22:35
      Nie strasz ulicą. Rolnicy polscy nigdy, powtarzam NIGDY nie będą tak zjednoczeni jak francuscy czy holenderscy. Każdy czyha jak się tylko sąsiadowi noga powinie, żeby przejąć jego gospodarstwo a nic tak nie poprawia humoru jak porażka sąsiada rolnika. A co do cen to prawda, że może nie tyle są niskie, co ceny środków do produkcji są za wysokie. Rolnicy nie mają wpływu ani na to po ile kupują ani po ile sprzedają. No ale biorą dotację na różne cele a nawet dopłaca się im do ich własności, czyli ziemi. No ale klasyk mówił "Bierzcie swoje sprawy w swoje ręce", trzeba było słuchać.
      • Jan Krzysztof 2019-11-10 11:36:13
        Sytuacja zmusi rolników do protestów z drugiej strony może i dobrze że rolnicy nie są zorganizowani jak we Francji bo pomyśl co by było jak by rolnicy protestowali np. lejąc gnojówkę po W-szawie już zrobiono z rolników w TVP że tylko biorą dopłaty w miliardach a jak jest każdy dobrze wie i niech teraz zadrą z Warszawką to rolników zrównają medialnie z błotem , rolnicy wbrew przekazywanej opinii są na tyle mądrzy i doskonale wiedzą że protestują w Polsce i np. jednego roku podczas protestu odśnieżali ulice ,rozdawali jabłka, trzeba protestować niestety z głową , dzień w dzień miasto słucha że taki Ardanowski zrobił holding dla rolników (reklama przed agropierdami) a tylko rolnicy wiedzą że żadnego holdingu nie będzie , że suszowe dostają nieliczni na 4,5 klasie a w TV miastowy usłyszy że rolnicy dostają tysiąc do hektara . Zrobiono taką propagandę w mediach że nawet Gierek takiej asysty nie miał i weź wjedź z rozrzutnikiem gnoju pod sejm ??? sami chłopcy od Rafała trzaskowianki pogonią rolników choć są w opozycji . Pierwszym postulatem rolników podczas protestu powinno być rzetelne informowanie miastowych jak wygląda sytuacja a nie podadzą że inflacja w żywności 6 % a miasto buczy że to przez rolników .
      • Rolas 2019-11-10 13:20:03
        @Miasto oj widzę że ząbki Cię świeżnią i dawno jakiegoś liścia nie dostałeś.
      • Biała 2019-11-10 22:02:59
        Mundurowi z pałami ze wsi 😁😁😁
      • Rolnik 2019-11-10 22:06:39
        Ziemia- własność rolników ...chyba od reformy rolnej komunistów po 1945 roku, zapomnieli chłopy że w czworakach mieszkali
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.231.226.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.