Projekt dotyczy wprowadzenia dla osób samozatrudnionych możliwości 14-dniowego „urlopowego zawieszenia działalności gospodarczej” - i zapewne tylko przez przeoczenie nie wymienia wśród beneficjentów ustawy rolników ubezpieczonych w KRUS.

A kogo wymienia? Przede wszystkim osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą oraz osoby świadczące pracę na podstawie innej umowy niż umowa o pracę, w szczególności długotrwałych umów cywilnoprawnych. Jak podano, wszystkie te osoby powinny mieć zagwarantowane podstawowe prawo pracujących, tj. prawo do urlopu.

„Obecny stan prawny nie daje prawa do krótkotrwałego, formalnie uregulowanego przerwania pracy – podano w uzasadnieniu. -  Tymczasem osoba fizyczna prowadząca własną, jednoosobową działalność gospodarczą, współpracująca najczęściej z jednym podmiotem na zasadach porównywalnych do stosunku pracy, nie posiada żadnych uprawnień od odpoczynku od wykonywanej pracy. Projektowana zmiana wprowadza możliwość krótkotrwałego, dobrowolnego zawieszenia działalności gospodarczej. Regulując zatem kwestię czasowego zwolnienia z wykonywanych usług, osoba samozatrudniona korzysta z podstawowej funkcji urlopu tj. prawa do wypoczynku. Konsekwencją wprowadzenia powyższych zapisów będzie zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne (ZUS) w okresie urlopowego zawieszenia działalności gospodarczej”.

Warunkiem uzyskania ochrony będzie  pełnienie pracy osobiście, stale, w wymiarze czasu odpowiadającym nie mniejszemu niż 1/2 etatu osoby zatrudnionej w ramach umowy o pracę.

Ochrony nie uzyskają osoby mające ograniczony czas pracy oraz niewielkie zarobki, wypłacane pracującemu zobowiązanemu do świadczenia pracy w części dziennej lub tygodniowej standardowych norm czasu pracy. To dowodzi bowiem, że ich praca może być świadczona „w ramach doraźnej usługi świadczonej przez osobę zatrudnioną na podstawie umowy cywilnoprawnej, a nie przez pracownika zobowiązanego do pracy w określonym wymiarze czasu pracy”.

Osoby samozatrudnione nie utracą statusu przedsiębiorcy, jednak zyskają prawa do wypoczynku poprzez wprowadzenie możliwości 14–dniowego „urlopowego zawieszenia działalności gospodarczej” – podano. Podobnie stanie się zresztą z osobami fizycznymi prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą oraz wspólnikami spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej, nie zatrudniającymi pracowników.

A prawo do urlopu ma niebagatelne znacznie: „Krótkotrwała (maksymalnie 14-dniowa) przerwa w wykonywaniu obowiązków przez osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą będzie dla nich pozytywnym bodźcem do uzyskania równowagi między życiem zawodowym a życiem prywatnym, pozwoli im zwiększyć efektywność pracy, pozytywnie wpłynie na zdrowie, co powinno przełożyć się na zmniejszenie ilości dni niezdolności do pracy i obciążeń NFZ czy ZUS, przy relatywnie niewielkich kosztach. Zmniejszenie wpływu składek na ubezpieczenia społeczne (dobrowolne), rekompensowane będzie pozytywnym wpływem nowych regulacji prawnych na sytuację finansową i gospodarczą państwa” – podano.

A dlaczego nie wymieniono w tym wszystkim rolników? Nie wiadomo. Na pewno można to nadrobić w trakcie prac sejmowych.

Trzeba przypomnieć, że rolnik prowadzi działalność gospodarczą.

Więcej o tym np.:

Dlaczego rolnik przy wycince drzew traktowany jest jak prowadzący działalność gospodarczą?

O wymiarze pracy rolników czytaj:

Pracowity jak rolnik

W 2020 roku rolników zwolniono częściowo z opłacania KRUS.

Więcej:

Czy będzie zwolnienie z opłacania całej składki KRUS?

Projekt w załączniku, trafił do Sejmu 2 kwietnia.