PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnikowi drobiu na targu sprzedawać nie wolno

Rolnikowi drobiu na targu sprzedawać nie wolno fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 18-02-2019 10:39

Tagi:

Aby rolnik mógł sprzedawać na targu drób, musi mieć zarejestrowany zakład do prowadzenia działalności polegającej na produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego - twierdzi PLW w Kolnie. I nie precyzuje, jakie wymogi ów zakład musi spełnić.



Rolniczy handel detaliczny to nowość i ewenement w polskim porządku prawnym, gdzie indziej niewystępujący. Po wielu protestach i długich debatach rząd PiS wprowadził od początku 2017 roku możliwość sprzedawania przez rolnika żywności wytworzonej z własnych produktów. Jak zastrzeżono, nikt nie zwalnia rolnika z przestrzegania przepisów sanitarnych – wymogi sanitarne sprowadzają się jednak do niewielkich, podanych w rozporządzeniu (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 roku w sprawie higieny środków spożywczych, określonych w załączniku II w rozdziale III (tj. uproszczone wymagania higieniczne). Innymi słowy – niewielka ilość żywności może być wytworzona we własnej kuchni lub innych budynkach gospodarstwa zwykle do produkcji żywności wykorzystywanych, bez potrzeby otwierania zakładu i zatwierdzania jego technologii. Wystarczy zgłosić fakt zamiaru prowadzenia rhd w inspekcji sanitarnej (produkty roślinne) lub weterynaryjnej (zwierzęce), otrzymać numer  i po 30 dniach można handel prowadzić w całym województwie i sąsiednich powiatach.

Od początku 2019 roku rozszerzono możliwość takiej działalności – rolnik może sprzedawać żywność już nie tylko bezpośrednio konsumentowi, ale nawet do sklepów i stołówek. Kwota przychodu wolna od podatku to 40 tys. zł, po jej przekroczeniu jest możliwość opodatkowania 2-proc. ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.

Wydawałoby się – mamy ideał.

Pan Jacek Patalan sprawdził, że niekoniecznie.

 

 

Kura na rynku z obciętą głową? Nigdy!

- W marcu 2018 roku na targowisku w sąsiednim powiecie, w Nowogrodzie, podczas kontroli zostałem spisany i pouczony przez policjantkę, że nie wolno handlować w pasie drogi – opowiada Jacek Patalan. – Miałem wtedy na sprzedaż miód i koszyki. Leżała też tuszka drobiowa, którą kupiłem na własne potrzeby, ale zaraz odniosłem ją do samochodu. Opłatę handlową uiściłem, chodziło tylko o to, że stałem w miejscu zwyczajowo objętym handlem, ale będącym już za obrębem targowiska. Policjantka pouczyła mnie i poszła. Podczas zdarzenia był obecny miejscowy lekarz weterynarii. Za jakiś czas dostałem od lekarza weterynarii z mojego powiatu decyzję o ukaraniu mnie karą 200 zł za prowadzenie produkcji w zakładzie, który podlega rejestracji, bez uzyskania wpisu do rejestru zakładów.

Pan Jacek decyzję tę zaskarżył i 22 października została ona decyzją Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii uchylona. WLW zarzucił decyzji PLW braki dowodowe i istotne naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, stwierdzając, iż „Postępowanie dowodowe prowadzone przez organ I instancji nie było zupełne i w efekcie nie mogło doprowadzić do poczynienia ustaleń faktycznych, których granice zakreślone są przez przepis prawa materialnego, mający zastosowanie w niniejszej sprawie.”

Jak wskazał WLW, w wydanej decyzji PLW nie wskazał podstaw prawnych, pozwalających zakwalifikować działania Jacka Patalana „jako tzw. sprzedaż bezpośrednią”. Nie przeprowadzono nawet analizy prawnej wskazującej, że mamy tu do czynienia z taką sprzedażą i „nie poczyniono ustaleń faktycznych, które pozwoliłyby na jednoznaczne stwierdzenie, że zachodzi właśnie ów przypadek sprzedaży bezpośredniej”. Zatem dopiero zebranie odpowiednich dowodów potwierdzających, że Jacek Patalan dokonuje sprzedaży bezpośredniej pozwoliłoby na ewentualne uznanie, że naruszył prawo i ukaranie go. „W ponownie prowadzonym postępowaniu PLW w Kolnie przede wszystkim powinien skupić się na zgromadzeniu dowodów potwierdzających, iż Strona faktycznie prowadziła sprzedaż bezpośrednią w rozumieniu wskazanych wyżej przepisów. Z wysokim stopniem prawdopodobieństwa niezbędne będzie przeprowadzenie ponownej kontroli miejsca, w którym Strona prowadzi hodowlę drobiu i udokumentowanie jej w sposób umożliwiający poczynienie odpowiednich ustaleń. Wskazane także jest zasięgnięcie ponownej informacji w PLW w Łomży czy powtórzyła się sytuacja ujawnienia prowadzenia sprzedaży tuszek przez stronę w późniejszym czasie. W zależności od wyników prowadzonego postępowania, następnie PLW w Kolnie oceni czy zachowanie bądź zaniechanie Strony kwalifikuje się do zastosowania przewidzianych prawem sankcji” – pouczył Henryk Grabowski, Podlaski Wojewódzki Lekarz Weterynarii.

Tymczasem Sąd Rejonowy w Łomży 26 października wydał wyrok nakazowy (czyli w postępowaniu bez udziału stron, jeżeli na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości), uznając go winnym tego, że „wprowadził produkty pochodzenia zwierzęcego, tj. tuszki drobiowe bez wymaganego wpisu do rejestru działalności określonej dla danego podmiotu prowadzonego przez powiatowego lekarza weterynarii” i skazując na 120 złotych grzywny, 120 zł tytułem opłaty i 70 złotych tytułem kosztów sądowych.

Akt oskarżenia wystosowała Komenda Miejska Policji w Łomży, wśród świadków (pokrzywdzonych) są wymienione trzy osoby: Katarzyna Waszkiewicz (czyli PLW z Kolna) i dwie inne osoby, których pan Jacek nie zna, ale jak przypuszcza jedną może być policjantka prowadząca interwencję 24 marca, a drugą obecny podczas interwencji weterynarz z Łomży.

Pan Jacek zaskarżył ów wyrok i czeka na rozpatrzenie sprawy.

A Katarzyna Waszkiewicz, PLW z Kolna, ruszyła do akcji.

 

Co wolno sprzedać hodowcy drobiu?

- Pani weterynarz 16 kwietnia przeprowadziła w moim gospodarstwie kontrolę – opowiada Jacek Patalan. – Tylko nie wiem, po co, skoro ja nie prosiłem o stwierdzenie, że mogę prowadzić zakład produkcji żywności, co pani weterynarz podczas kontroli właśnie chciała potwierdzać. Hoduję drób, mam go ok. 150 sztuk – i to wszystko. Protokołu po tej kontroli nie podpisałem więc.  Wiem, że nie mam wody i prądu w pomieszczeniu, w którym zabijam drób, rhd więc nikt mi nie zatwierdzi. A na targu w Nowogrodzie nie handlowałem tuszkami drobiowymi. Gdybym to robił, to pewnie spisano by protokół i zabrano mi ten dowód przestępstwa, aby go zutylizować jako stwarzający zagrożenie dla zdrowia konsumentów. Więc o co chodzi?

Próbowaliśmy się dowiedzieć u pani PLW.

Niestety – bezskutecznie. Pani weterynarz najpierw odmówiła informacji o sprawie pana Jacka. Jak twierdziła, wynika to z ochrony danych osobowych. Kiedy pan Jacek zaniósł oświadczenie, że wyraża zgodę na zasięgnięcie informacji przez redakcję – zażądała opłaty za pełnomocnictwo. Kiedy redakcyjny prawnik wytłumaczył jej, że to niepotrzebne – stwierdziła, że przecież informacji udzieliła. Czy rzeczywiście? Pytałam: „Do naszej redakcji zwrócił się pan Jacek Patalan, ukarany w postępowaniu nakazowym za handel tuszkami drobiowymi bez posiadania wpisu do rejestru podmiotów prowadzących rolniczy handel detaliczny. Na czym dokładnie polegało jego przestępstwo? Kto został pokrzywdzony i w jaki sposób? Czy handlującemu w ten sposób odebrano towar? Czy to prawda, że decyzja administracyjna wydana w tej samej sprawie (tj. prowadzenia produkcji bez wpisu do rejestru) została uchylona przez wojewódzkiego lekarza weterynarii?

Jakie wymogi weterynaryjne powinien spełnić rolnik, sprzedający tuszki drobiowe na targu? Czy problem wynika z tego, że Jacek Patalan sprzedawał żywność przetworzoną, a nie drób? Czy może sprzedawać drób żywy lub tylko zabity (bez oczyszczania i porcjowania) w posiadanych przez siebie warunkach? Dlaczego jego rolniczy handel detaliczny nie może być zarejestrowany?”

Odpowiedź była następująca: „Obecnie w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Kolnie prowadzone jest postępowanie dotyczące działalności  Pana Jacka Patalan, ale z uwagi na to, że dotyczy ono strony, a gazeta tą stroną nie jest to więcej szczegółowych informacji nie mogę udzielić. Jest to sprawa indywidualna, jest w toku. Pan Jacek Patalan jest w posiadaniu dokumentów potwierdzających przebieg postępowania, więc jeśli zechce to może Państwu je udostępnić. Organ tego uczynić nie może. Pytania które zostały zadane wiążą się ściśle ze sprawą i dla dobra prowadzonego aktualnie postępowania powiatowy lekarz weterynarii w tym trybie nie może udzielić odpowiedzi. Pan Jacek Patalan swego czasu był w inspektoracie, prosił o informacje w przedmiocie planowanej działalności i został poinstruowany o zasadach związanych z jej prowadzeniem.

W celu rejestracji zakładu do prowadzenia działalności polegającej na produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego należy zgłosić się do właściwego terytorialnie powiatowego lekarza weterynarii zgodnie z art. 21 ustawy o produktach pochodzenia zwierzęcego z dnia 16 grudnia 2005 roku. (Dz.U.2017.242).

Gospodarstwo powinno spełniać wszystkie wymagania określone w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 września 2015 roku w sprawie wymagań weterynaryjnych produkcji produktów pochodzenia zwierzęcego przeznaczonych do sprzedaży bezpośredniej, ( Dz. U. 2015.1703) w przypadku działalności polegającej na sprzedaży bezpośredniej m.in. tuszek drobiowych oraz wymagania określone Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady nr 852/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 w sprawie higieny środków spożywczych  w przypadku innych działalności polegających na produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego, w tym rolniczego handlu detalicznego.”

Dopytywana dalej i wyposażona w upoważnienie do udzielenia odpowiedzi, wystosowane przez pana Jacka, Katarzyna Waszkiewicz stwierdziła wreszcie, że sprawa karna „nie jest sprawą prowadzoną w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Kolnie  i nie posiadamy informacji dotyczących tej sprawy. Sądząc po sygnaturze jest to prawdopodobnie postępowanie karne prowadzona w prokuraturze. Mając na uwadze powyższe - ani nie mamy wiedzy ani nie jesteśmy właściwą instytucją do udzielenia informacji na pytania dotyczące ewentualnych przestępstw popełnionych przez Pana Jacka Patalan.”

Jak z tego wynika, poszkodowana w tej sprawie Katarzyna Waszkiewicz to jakaś inna osoba.

Pani PLW przyznała też, że jej decyzja została uchylona przez WLW i „obecnie sprawa jest w toku” (dodajmy, że ten tok trwa do dziś), a „Do dnia dzisiejszego Pan Jacek Patalan nie składał żadnego wniosku w  Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Kolnie dotyczącego rejestracji zakładu prowadzącego działalność polegającą na produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego  pomimo, że otrzymał wszystkie niezbędne informacje dotyczące rejestracji takiej działalności.”

Zatem dalej nie wiemy, jakie wymagania powinien spełnić rolnik, aby mógł zabić kurę, oskubać ją i sprzedać na targu. Wiemy natomiast, że tak po prostu, jak sobie na rosół, tego zrobić nie może. Przynajmniej w Kolnie i Nowogrodzie.
Z wykazu zakładów prowadzących rolniczy handel detaliczny - liczącego na stronie GLW raptem ok. 3000 pozycji - wynika, że podobnie jest w całej Polsce.

 

 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (19)

  • Jan 2019-09-29 15:26:06
    od tzw,demokracji,wszystkie partie po kolei łącznie z peselem,kładą rolnika na łopatki,więc głosujcie na nich dalej,mądry człowiek, któremu coś nie pasuje np.w robocie,stara się próbować to inaczej,zmienia taktykę itp.natomiast Polak?,NIE,dostaje po łapach po głowie i dalej wpatrzony w swoich oprawców ze łzami w oczach głosuje na tych samych,pozdrawiam rolników
  • Adam dolny slask 2019-02-19 12:15:07
    gówna prawda że jest łatwiej my już 2 mie walczymy oto aby przerabiać świnie w domu i papierów więcej niż tych swin i ciągle coś
    • w/w 2019-02-20 10:21:39
      nadgorliwych urzędników nigdzie nie brakuje i nie są rozliczani z decyzji negatywnych bo urzędnik urzędnikowi nic nie zrobi
  • wojtek 2019-02-19 09:25:56
    Takie osoby ,które wykorzystują stanowisko w celu zaspokojenia swoich ambicji należy eliminować z inspekcji wet. gdyż działają na szkodę służby. Jest dużo inspektorów wet. którzy pomagają rolnikom poruszać się w przepisach prawa przy działalności rolniczej nie zaczynając od karania. Kto powołał tom paniom na stanowisko PLWet i za co?
  • miro 2019-02-19 07:05:58
    takie są skutki kiedy tępą sucz oderwie sie od mopa i posadzi na stołku, pokaze jak potrafi sie dowartościować
  • E 2019-02-18 20:07:10
    No i macie plan morawieckiego rolnictwo leży na łopatkach przeważnie starsi ludzie nie mają za co żyć przecież podnieśli wiek emerytalny ludzie przecież muszą za coś żyć więc ratują się jak mogą to jeszcze ich gnebic
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.231.212.98
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.