Jak przypomina Rzecznik Praw Obywatelskich, we wrześniu 2011 r. znowelizowano ustawę o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Wprowadzono uprawnienie ANR do proponowania wyłączania z dzierżawy 30% powierzchni dzierżawionych użytków rolnych. Dzierżawcy mogli odrzucić propozycję zmian - wówczas umowa obowiązywałaby na dotychczasowych warunkach. Wtedy tracili jednak ustawowe prawo pierwszeństwa do nabycia dzierżawionej nieruchomości po cenie ustalonej zgodnie z ustawą oraz do przedłużenia dzierżawy w trybie bezprzetargowym – przypomina rzecznik. Nowe przepisy określały mechanizm zmiany umów dzierżawy, które zawarto przed  ich wejściem w życie, nowela z 2011 r. spowodowała zachwianie pewności prawa u dzierżawców. Mogło to  niekorzystnie wpłynąć na ich plany gospodarcze, inwestycje oraz zaciągnięte zobowiązania – wskazuje.

Następstwa uregulowania widać w sytuacji jednej ze spółek dzierżawiących ziemię, która przyjęła warunki ANR i zgodziła się na wyłączenie części gruntów. Spółka złożyła oświadczenie o skorzystaniu z prawa do zakupu gruntu pozostałego po wyłączeniu. Tymczasem  weszła w życie ustawa z 14 kwietnia 2016 r., zgodnie z którą na 5 lat wstrzymano sprzedaż nieruchomości z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. ANR wezwała spółkę do wydania wyłączonych nieruchomości. Spółka odmówiła, wskazując na niekonstytucyjność noweli z 2011 r. i nieskuteczność aneksu do umowy, dotyczącego wyłączenia 30% ziemi.

Sprawa trafiła do sądu, a w trakcie procesu spółka wystąpiła o zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym o zbadanie konstytucyjności nowelizacji. Rzecznik Praw Obywatelskich przystąpił do postępowania przed TK. Noweli z 2011 roku zarzuca naruszenie: zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, prawa do ochrony praw majątkowych przed nieproporcjonalną ingerencją, prawa do równej ochrony praw majątkowych.

Stanowisko RPO w załączniku.