PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Są środki finansowe na walkę z ASF dla rolników

Są środki finansowe na walkę z ASF dla rolników fot. Pixabay

Przestrzeganie bioasekuracji zostało już skontrolowane prawie we wszystkich gospodarstwach. Wydatki na ASF w 2019 roku wyniosły ponad 580 milionów złotych. A czy są środki finansowe na walkę z ASF dla rolników - na dezynfekcję, na potrzebne urządzenia, ogrodzenia, na wyłączenie z produkcji?



Senat - jednym głosem - przyjął bez poprawek specustawę o ASF. Podczas debaty senatorowie przytaczali wiele argumentów za i przeciw nowemu uregulowaniu. Nie obyło się też bez pytań o stan bioasekuracji.

Senator Krzysztof Kwiatkowski pytał o działania „realnie podejmowane” przez ministerstwo rolnictwa w zakresie ograniczenia tej choroby - w kontekście krytycznego raportu NIK z badania poziomu bioasekuracji sprzed trzech lat, wskazującego na niewystarczające wsparcie finansowe dla rolników i niedomaganie służb i inspekcji.

Odpowiedzi udzielił Szymon Giżyński, wiceminister rolnictwa oraz pełnomocnik rządu ds. działań związanych z ASF. Jak oświadczył, w pewnych kwestiach nie do końca się z raportem NIK zgadza, a  szczegóły przekaże na piśmie. Wyjaśnienia te będą dotyczyły też środków finansowych, przekazanych rolnikom na wdrażanie bioasekuracji, co wiceminister zapowiedział tak:

- Na pewno udokumentujemy też absolutną dążność i ciężkie pieniądze, które na pomoc dla rolników… Mówię o pomocy, czyli dawaniu konkretnych, bezzwrotnych środków, i to w bardzo dużej ilości. To się cały czas rozwija, z roku na rok. Było tak również w ostatnim roku, w przedostatnim roku, kiedy z panem ministrem Krzysztofem Ardanowskim mieliśmy rzeczywistą odpowiedzialność za polskie rolnictwo. To zostało wtedy bardzo mocno – mówię tak kolokwialnie, ale zgodnie z intencjami i z satysfakcją – podkręcone. Z bioasekuracją było różnie, ale w tej chwili dochodzimy już do stanu prawie 100%. W tej chwili ok. 95% gospodarstw rolnych, hodowlanych jest sprawdzonych pod kątem bioasekuracji. Sprawdzamy też, czy wcześniejsze zalecenia były tam zrealizowane. Dochodzimy tutaj do… W ostatnich miesiącach był tutaj ogromny postęp, wzrost o kilkadziesiąt procent. To są takie sytuacje, w których świadomi tego, o czym pan mówi, bardzo zwracamy uwagę na realizację takich zadań. Z satysfakcją wszystkim państwu oświadczam, że zbliżamy się do poziomu 100%. Mówię o gospodarstwach, które są sprawdzone bardzo dokładnie, bardzo precyzyjnie pod kątem bioasekuracji, z respektowaniem zasad, stosowaniem zasad, a także pod kątem wykonywania zaleceń wcześniejszych kontroli, wskazań czy koniecznych poprawek.

Senator Stanisław Gawlowski domagał się konkretów i pytał:

- A ile pieniędzy daliście rolnikom np. w 2017 r. na wsparcie dotyczące bioasekuracji? Pamięta pan kwotę? Wymieni pan tę kwotę? Wymieni? Świetnie, to niech ją pan porówna z inną kwotą – z kwotą, którą przeznaczyliście na nagrody dla urzędników w resorcie rolnictwa i w agencjach podległych panu. I wie pan, co panu wyjdzie? Na nagrody daliście więcej, a dla rolników mniej. Nie było tych pieniędzy dla rolników. A wiecie, dlaczego dzisiaj mówicie, że tak wam pilnie jest to potrzebne? Żebyście dalej mamili rolników, żebyście mogli mówić: naprawdę zajmujemy się ASF. Słyszymy, że ten dzik nieszczęsny wchodzi do obory, wchodzi do świniarni i zaraża te stada. Oczywista bzdura, bo on tam nie wchodzi – tam wchodzi człowiek. Ten człowiek wymaga wsparcia, wymaga wsparcia finansowego i potrzebuje pieniędzy na bioasekurację, bo to jest tak naprawdę jedyny skuteczny sposób walki z ASF. To jest poważny problem, to są poważne pieniądze. Wie pan, to jest przykre, że przychodzi minister, minister rolnictwa tutaj na salę i na proste pytanie o skutki finansowe odpowiada: nie wiem, napiszę wam. To co pan wie? Po co pan tu przyszedł? Co pan wie? Jaką pan ma wiedzę?

Senator domagał się też przeznaczenia na zwalczanie ASF odpowiednio dużej kwoty w budżecie:

- Tak naprawdę problem ASF jest nadzwyczaj poważny. Poważny, bo dotyczy tysięcy rolników. Tak naprawdę dotyczy gigantycznych pieniędzy, których pan nie potrafi oszacować. I jeżeli tak naprawdę chcemy, a chcemy, tym problemem się zająć na poważnie, to pan przy okazji prac nad budżetem powinien wyraźnie zaznaczyć kwoty, i to nie 8 milionów zł, tylko poważne kwoty, przeznaczone na działania związane z bioasekuracją. Przejęliście takie służby jak ODR, bo one były kiedyś samorządowe, a dzisiaj są ministerialne, czyli ośrodki doradztwa rolniczego, macie KOWR, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, więc zaangażujcie je naprawdę do tego, żeby przeprowadzić cały proces edukacji, szkolenia na miejscu, u rolników. Sfinansujcie maty, sfinansujcie środki chemiczne, które są potrzebne do tego, żeby nie wpuścić ASF do gospodarstw. Sfinansujcie ubrania. To musicie zrobić. Ale przestańcie opowiadać, przestańcie kłamać, że realnie rozwiązujecie jakikolwiek problem.

Odmiennego zdania był senator Jerzy Chróścikowski.

- Wielokrotnie zmienialiśmy ustawę, są środki finansowe - stwierdził. - Ja żałuję, że pan minister tego nie powiedział, bo powinien to powiedzieć: są środki finansowe na walkę z ASF dla rolników, są środki na dezynfekcję, na wszystkie urządzenia, nawet na ogrodzenia, są środki na wyłączenie z produkcji. Jeżeli rolnik nie jest w stanie utrzymywać gospodarstwa w bioasekuracji i ma do 50 sztuk, to może wycofać produkcję i mieć odszkodowanie na 2 lata. Tak więc są, może niewystarczające, ja nie mówię, że one są wystarczające, ale są już mechanizmy, które pozwalają rolnikowi… Bo wprowadzenie pełnej bioasekuracji rolnikowi mającemu 5 świń się nie opłaci, nie opłaca się tego realizować, więc wielu rolników rezygnuje i korzysta z możliwości wsparcia. To oczywiście powoduje wielką stratę dla hodowli polskiej, bo jest bardzo dużo drobnych gospodarstw, które dzisiaj wypadają z produkcji. Na mojej Lubelszczyźnie wypada masa takich gospodarstw, też na Podlasiu, też tutaj, można powiedzieć, że już na terenie Mazowsza.

Również senator Ryszard Bober był zdania, że trzeba przyspieszyć „wydawanie przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa umów podpisanych dla rolników”.

- Rzeczywiście nie może być tak, że rolnik składa wniosek do wojewódzkiej czy regionalnej agencji i to trwa miesiącami. To nie są fachowcy – mówił senator i zgłosił postulat, aby „beneficjent składał do powiatowego biura… Ta we współpracy z powiatowym lekarzem weterynarii… On jedzie na miejsce, daje jedną pieczątkę, a rolnik podpisuje weksel i ryczałtowo ma wypłaconą zaliczkę.”

Wiceminister Szymon Giżyński tak odniósł się do tych uwag:

- Dostałem tutaj kilka takich pretensji, także od pana senatora Chróścikowskiego… Ale nie było pana od początku, kiedy odnosiłem się do spraw finansowych. Mówiłem o tym bardzo konkretnie, no ale bez szczegółów, czyli bez tzw. cyferek, wiedząc doskonale o tym, że skoro tysiąc razy te cyferki gdzieś w przestrzeni publicznej padały, to nie trzeba po raz tysiąc sto osiemnasty cytować tego samego, co było i jest bardzo dobrze znane. Chcę powiedzieć, że od 2015 r. wydatki, koszty wszelkie – tu w grę wchodzi i ustawowa działalność weterynarii, i fundusz pomocowy, i wszystkie koszty odszkodowania – wyniosły początkowo ponad 12 milionów, potem prawie 27, prawie 100… W roku 2017, a w 2018 r. – 243 miliony. W tym roku, z tym że to nie jest jeszcze doszacowane, ponieważ 2 ostatnie miesiące z powodów statystycznych są jeszcze liczone, to będzie ponad 580 milionów. Ja miałem, proszę państwa, kilkanaście tabel, od początku jak tutaj do państwa przyszedłem, do Wysokiego Senatu, no i nie zaryzykowałem tego, żeby je wszystkie odczytać, chociaż z oczywistych względów mógłbym, bo łatwo się przecież czyta cyferki… I pół godziny następne by zeszło. Było pytanie o cyfry, to przeczytałem to, w takiej oszczędnej formie, natomiast tezy na temat kosztów, powodu tych kosztów… Przecież używałem tych informacji po to, żeby przekonać Wysoką Izbę Senacką do uchwalenia tej ustawy właśnie m.in. z tego powodu, jak dużo zaoszczędzimy na inne cele, jeżeli problem ASF z polskiej przestrzeni gospodarczej i publicznej zniknie.

Projekt rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie wprowadzenia w 2019 r. na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej „Programu mającego na celu wczesne wykrycie zakażeń wirusem wywołującym afrykański pomór świń i poszerzenie wiedzy na temat tej choroby oraz jej zwalczanie” zakładał, że zwalczanie ASF będzie w 2019 r. kosztować 39 692 946,49 zł (9 564 458,33 euro), a koszty kwalifikowane (Polska będzie zabiegać w UE o współfinansowanie tych wydatków) to 33 377 070,05 zł (8 042 601,30 euro).

Czytaj też: Ile UE kosztuje polski „Program zwalczania ASF”?



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (18)

  • jan1 2020-01-21 08:14:39
    popieram rolników niech redaktorzy przejadą po chłodniach wskazanych przez Lubuskiego Woj lek wet gdzie wiszą po dwa-trzy dziki i są one oplombowane na tydzień-dwa i polować NIE WOLNO tak ma wyglądać odstrzał 2000 dzików przez myśliwych na końcu jak zwykle obwini się ich, że mogą polować -a dziki chyba zawieść Wojewodzie -dlaczego w Wielkopolsce ten problem dało się rozwiązać i są chłodnie które przyjmują całodobowo odstrzelone dziki.
    • PROSZĘ REDAKCJĘ FARMER-a 2020-01-21 20:50:24
      O zajęcie się tym tematem. Może mały reportaż
  • Obserwator rolnictwa 2020-01-20 20:05:32
    Czytając wiele komentarzy i wypowiedzi rolników odnośnie asf można tylko potwierdzić że mamy do czynienia z najgorszym pokoleniem rolników w historii Polski. Kiedyś rękami wszystko zrobili i tak nie płakali. A teraz mają zrobić trochę porządku w swoim gospodarstwie i przede wszystkim ZADBAĆ O SWOJE STADA tak właśnie swoje stada i jeszcze obraza majestatu i ciągle skamlenie że mają coś zrobić. Wstyd i jeszcze raz wstyd. Oczywiście moja wypowiedź dotyczy tych nieporządnych bo jest część świadomych co chroni swoje stada. A o wybiciu dzików to zapomnijcie chyba że jesteście frajerami i w to wierzycie to jesteście głupi. Oczywiście bioasekuracja nie daje 100% ale jazda po autostradzie też nie daje 100% że każdy przeżyje. Więc jak ktoś chce chodiwac świnki to musi działać a nie liczyć na cud z dzikami. Co za jelenie co liczą ze dziki znikną.
  • korpoludek 2020-01-20 18:20:30
    zachodnie firmy zacierają rączki ile chemii wcisną hodowcom 😂
  • Praworzadny Obywatel 2020-01-20 17:39:00
    @Komitet odstrzału dzików Mów tak tym co przychodzą na kontrolę. Słoma z butów i nie tylko to wychodzi takim gomofilcom jak Ty co się nie myją. Tacy jak Ty tylko liczą ze ktoś dziki wybije i po problemie. I dalej nie będą musieli się myć. Ale czady się zmieniły do roboty a nie ciągle PYSKOWAC
    • 123 2020-01-20 18:08:01
      rzeczywiście z Ciebie prawierzadny obywatel
    • Komitet Odstrzelenia Dzików 2020-01-20 19:40:47
      CZADY ? CZACHA CI DYMI Z ZAWISCI POLSKIM ROLNIKĄ !
    • puk puk 2020-01-20 20:06:02
      Tylko tej SŁOMY jakiemus ROLNIKOWI nie zanies !
    • Praworzadny Obywatel 2020-01-20 20:27:33
      Zawiść czego? Brudu? He he widzę że stan naszych rolników jest gorszy niż myślałem. Słoma to po całych gospodarstwach i chatkach leży he he
  • czytacz 2020-01-20 15:54:11
    przeznaczyć większość kasy na wybicie dzików i będzie spokój,nie będzie nosiciela nie będzie ASF
    • behemot 2020-01-21 19:59:42
      Największym roznosicielem ASF są myśliwi-może należy ich wybić.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.200.252.156
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.