Czy ogłoszenie stanu klęski żywiołowej pomogłoby rolnikom, dotkniętym suszą? Z pewnością w wielu sytuacjach tak – chociażby w opisanym wczoraj przypadku zawarcia umowy sprzedaży zboża. Od dostarczenia zboża rolnik mógłby się uchylić tylko po jednoczesnym wprowadzeniu „stanu klęski żywiołowej na obszarze prowadzenia działalności przez Sprzedającego oraz zakresu zniszczeń w przedsiębiorstwie Sprzedającego, które przekracza wysokość 50% średniej ilości produktu rolnego będącego przedmiotem umowy sprzedaży”. Nasz czytelnik spełnił drugi warunek – straty sięgają 70 proc. Pierwszego spełnić nie może – musi to zrobić rząd.

Więcej: Umowa sprzedaży zobowiązuje rolnika, a czy wystąpienie klęski zobowiązuje rząd do jej potwierdzenia?

Organizacje reprezentujące rolników – w tym największa, KRIR – już w czerwcu wskazywały na potrzebę ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, co pomogłoby w łagodzeniu skutków suszy.

Więcej: Czy potrzebny jest stan klęski żywiołowej w związku z suszą?

Niestety, jak wynika z odpowiedzi wczoraj nadesłanej przez MRiRW, sytuacja nie jest analizowana pod tym kątem. Ministerstwo odpowiadając na nasze pytania dokonało rekapitulacji przepisów określających sposób wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, aby wreszcie stwierdzić, że… trzeba się zastanowić nad celowością wprowadzenia stanu klęski:

„Biorąc pod uwagę przedstawione przesłanki, suszę można zakwalifikować jako stan klęski żywiołowej. Wydaje się jednak, że należałoby rozważyć, przed ewentualnym wprowadzeniem takiego rozwiązania przez Radę Ministrów, czy środki, które się stosuje w stanie klęski żywiołowej takie jak np. różne rodzaje ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela czy użycie wojska, będą adekwatne w tej sytuacji i czy przyczynią się do rozwiązania problemu jakim jest susza.

Ponadto, należy zauważyć, że w czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.” 

Ministerstwo nie odniosło się w ogóle do pytań dotyczących treści zawieranych z rolnikami umów sprzedaży.

Czy to zrobi?

Pytaliśmy: czy MRiRW ma wiedzę na ten temat, czy taka klauzula jest typowa w zawieranych umowach sprzedaży? Czy nie jest ona dyskryminująca dla rolnika? Dlaczego nie wystarczy potwierdzenie straty blisko 70 proc., a jest wymóg ogłoszenia stanu klęski żywiołowej? Czy MRiRW dopuszcza możliwość ogłoszenia stanu klęski, aby pomóc rolnikom, którzy mają zawarte takie umowy? Jak rolnik ma (ewentualnie) udowodnić jakość skupionego zboża, aby wywiązać się z takiej umowy, np. że nie jest ono GMO?

Czekamy.

 W załączeniu informacja o stanie klęski żywiołowej, nadesłana wczoraj przez MRiRW.