PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Suski (PiS): Wzmocnienie ochrony zwierząt to wielka chwila w historii Polski. Bosak: to "gniot"

Suski (PiS): Wzmocnienie ochrony zwierząt to wielka chwila w historii Polski. Bosak: to "gniot"

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt to wielka chwila w historii Polski - uważa poseł PiS Marek Suski. Zdaniem Krzysztofa Bosaka z Konfederacji propozycje zmian są "gniotem", uderzającym w polską branżę hodowlaną.



W środę po południu Sejm przeprowadził pierwsze czytanie dwóch projektów zmian m.in. w ustawie o ochronie zwierząt, autorstwa PiS oraz KO. Projekt PiS zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Projekt KO zakłada, oprócz zakazu wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych, także rozwiązania na rzecz godnej egzystencji zwierząt wycofanych ze służby (np. psów policyjnych lub ratowniczych).

Obydwa projekty zostały skierowany do prac w komisji rolnictwa i rozwoju wsi.

Sprawozdawca projektu PiS poseł Grzegorz Puda w czasie sejmowej debaty zwracał uwagę, że według GUS w Polsce funkcjonuje 438 ferm futrzarskich, a od 2012 r. ich liczba systematycznie spada. "Wpływy podatkowe z CIT i VAT mają wartości ujemne. Przy CIT to nieco ponad minus 44 tysiące, jednak przy podatku VAT to aż 27 mln 103 tys. na minusie. Tak naprawdę państwo polskie ponosi tu konkretne straty" - mówił. Powołując się na dane ZUS poinformował, że branża futrzarska zatrudnia 846 osób. "Liczby te dobitnie pokazują, że mamy do czynienia z branżą schyłkową" - ocenił.

Zdaniem Marka Suskiego (PiS) proponowane zmiany w prawie to "wielka chwila w historii Polski". - Nasz kraj od wielu lat zmienia się, niestety czasem za wolno, ale zmienia się w dobrą stronę - mówił. - W wymiarze humanitarnym człowiek, który kocha zwierzęta, kocha ludzi - stwierdził i zaznaczył, że "miłość do zwierząt nie jest lewicowa ani prawicowa". - Każda miłość pochodzi od Boga, także do zwierząt - podkreślił Suski.

Przychylnie o proponowanych zmianach wypowiedziała się również wiceprzewodnicząca klubu Lewicy Beata Maciejewska. Oceniła, że środa w Sejmie jest szczególnym dniem, ponieważ "politycy mówią słowem empatii i mogą stanąć po stronie zwierząt". Według niej proponowane rozwiązania w radykalny sposób zmienią los milionów zwierząt w Polsce. - Jesteśmy po stronie zwierząt. Nie musimy nosić futer, żeby dobrze wyglądać - karmić się cierpieniem innych - mówiła Maciejewska.

Małgorzata Tracz w imieniu klubu KO wskazała, że obecnie z cierpienia zwierząt czerpane są gigantyczne zyski. "W tym momencie sześć milionów zwierząt futerkowych w Polsce gnieżdżonych jest w dramatycznych warunkach, w bardzo ciasnych klatkach. W ten sposób przeżyją maksymalnie kilka miesięcy" - uzasadniała posłanka KO.

Aleksandra Gajewska (KO) stwierdziła, są obawy, że PiS wycofa się ze swoich zapowiedzi wzmocnienia ochrony zwierząt. "Państwo mają wiele politycznych wspólników. Między innymi jest nim ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk" - mówiła. Gajewska wyraziła jednak nadzieję, że posłom PiS wystarczy konsekwencji i proponowane rozwiązania wejdą w życie. "Mój apel jest krótki: wyłączcie radio i zachowajcie się przyzwoicie" - zwróciła się do posłów Gajewska.

Głos zabrała też posłanka PiS Joanna Lichocka. "Przemysł skórowania zwierząt to nie są rolnicy. To są okrutni biznesmeni nastawieni na szybki zysk" - mówiła. Jak dodała, polscy rolnicy traktują swoje zwierzęta w dobrostanie. "Ktoś powiedział, że polscy rolnicy dbają o zwierzęta, które hodują i nie jest to wielkoprzemysłowa hodowla norek" - podkreśliła posłanka.

Z kolei polityk Solidarnej Polski, poseł PiS Norbert Kaczmarczyk zapowiedział, że do projektu ustawy PiS w drugim czytaniu SP wraz z Porozumieniem złożą poprawki. - W tym momencie rekomenduję głosować za odrzuceniem tego projektu ustawy w pierwszym czytaniu - powiedział. Kaczmarczyk pytał wnioskodawcę projektu PiS Grzegorza Pudę, "czy konsultował ten projekt z rolnikami, czyli zainteresowanymi".

- Jestem rolnikiem, wychowałem się na wsi, przy hodowli i wiem, że rolnicy kochają zwierzęta. Aby zwierzę mogło urosnąć, dojrzeć i aby móc utrzymać dzięki hodowli swoją rodzinę, trzeba to zwierzę kochać. To jest test, czy ludzie, którzy nam zaufali, mogą na nas liczyć. Czy mogą liczyć na ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego i prezydenta Andrzeja Dudę - zaznaczył.

Negatywnie o projekcie PiS wypowiedział się także poseł Konfederacji Krzysztof Bosak, który przekonywał, że zabijanie zwierząt jest "etycznym sposobem utrzymania i tworzenia miejsc pracy i zarobkowania, wbrew fałszowaniu etyki chrześcijańskiej, na której zbudowana jest nasza cywilizacja".

- Zgłaszam wniosek w imieniu koła Konfederacji o odrzucenie tego +gniota+ w pierwszym czytaniu - oświadczył. Jego zdaniem proponowane prawo jest "szkodliwym, antypolskim, antywolnościowym, antyrolniczym i antyhodowlanym". - Projekt nie dotyczy tylko smyczy, łańcuchów czy zwierząt futerkowych (...). Dotyczy całego rynku mięsa - stwierdził.

Ostatecznie, wniosek Konfederacji o odrzucenie projektu PiS w pierwszym czytaniu poparło 63 posłów, przeciw zagłosowało 339, 18 posłów wstrzymało się od głosu. Za odrzuceniem, oprócz całego koła Konfederacji głosowali m.in. wszyscy posłowie z Solidarnej Polski i część z PiS. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Piotr 2020-09-17 12:36:51
    Podoba mi się zapis,,zakaz utrzymywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych". Więc z punktu prawnego nasuwa się pytanie. W jakim celu Pan Kaczyński posiada kota w mieszkaniu i na dodatek w mieście? Jeśli tak zostanie podpisana ustawa to od razu powinno zabrać się kotka. Przebywanie z kotkiem jest to swego rodzaju rozrywka polegająca na umilaniu czasu właściciela. W końcu nie tylko na wsi ale każdemu posiadaczowi w mieście będzie można odebrać psa czy kota. Wszystko zgodnie z prawem.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.205.38.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.