Grupa posłów KO – reprezentowana przez Kazimierza Plocke – złożyła w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, który „dotyczy ograniczenia katalogu osób prawnych wyłączonych ze stosowania przepisów ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa”, jak definiuje go sejmowy opis.

Autorzy projektu wyszli z założenia, że dotychczasowe uregulowanie nie spełnia celu, jakim miało być utrudnienie sprzedaży ziemi cudzoziemcom i zahamowanie wzrostu cen ziemi.

Chcą wprowadzenia kilku istotnych zmian.

Proponują zmianę definicji „nieruchomości rolnej” – dotychczas była to nieruchomość „w rozumieniu Kodeksu cywilnego, z wyłączeniem nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego na cele inne niż rolne lub które na podstawie ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu zostały przeznaczone na cele pozarolnicze”. Obecna definicja to: nieruchomość „w rozumieniu Kodeksu cywilnego, z wyłączeniem nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego na cele inne niż rolne”.

Chcą wykreślenia zapisu pozwalającego nabywać ziemię osobom prawnym, „działającym na podstawie przepisów o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, o stosunku Państwa do innych kościołów i związków wyznaniowych oraz o gwarancjach wolności sumienia i wyznania” – w uzasadnieniu podano, że ograniczenie katalogu osób prawnych wyłączonych ze stosowania przepisów u.k.u.r. „w sposób zasadniczy zmniejszy pole do działań spekulacyjnych na rynku nieruchomości rolnych”.

Posłowie chcą też, aby ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego nie była stosowana do nieruchomości rolnych o powierzchni do 5 ha (obecnie 0,3 ha).

Wykreśleniu miałby również ulec przepis zwalniający z niektórych wymogów ustawy (tj. pozwalających na nabycie ziemi tylko przez rolnika i do 300 ha) nabycie ziemi o powierzchni mniejszej niż 1 ha.

A co zamiast tych zapisów? Posłowie spodziewają się najwyraźniej ożywienia budowlanego. Jak podają w uzasadnieniu projektu, „Wg aktualnych przepisów, dla nieruchomości o pow. od 0,3 ha do 1 ha nie trzeba wprawdzie uzyskiwać zgody na nabycie, stosuje się jednak prawo pierwokupu (wykupu) Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR). Oddziały terenowe KOWR zasypywane są aktami notarialnymi (głównie warunkowymi umowami sprzedaży) dotyczącymi takich nieruchomości. Załatwianie tego typu spraw to marnotrawstwo sił i środków. Jakie bowiem cele ustawy można zrealizować poprzez ewentualne nabycie małych powierzchni? Wydaje się zasadne zrównanie powierzchni do której nie trzeba uzyskiwać zgody KOWR na nabycie - z powierzchnią, od której Skarb Państwa reprezentowany przez KOWR ma prawo pierwokupu (wykupu). Takie rozwiązanie oznaczałoby realne i pełne ułatwienie obrotu dla obywateli.”

Kolejna zmiana dotyczy definicji rolnika i konieczności zamieszkiwania przez okres 5 lat od dnia nabycia nieruchomości na terenie gminy, na obszarze której położona jest jedna z nieruchomości rolnych, która wejdzie w skład tworzonego gospodarstwa rodzinnego – teraz obowiązywałby tylko wymóg osobistego prowadzenia gospodarstwa przez okres 5 lat od dnia nabycia nieruchomości na terenie gminy, na obszarze której położona jest jedna z nieruchomości rolnych, która wchodzi w skład tworzonego gospodarstwa rodzinnego. Pełna proponowana definicja rolnika indywidualnego to: „Za rolnika indywidualnego uważa się osobę fizyczną będącą właścicielem, użytkownikiem wieczystym, samoistnym posiadaczem lub dzierżawcą nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych nie przekracza 300 ha, posiadającą kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat prowadzącą osobiście gospodarstwo rolne w gminie, na obszarze której jest położona jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego".

W uzasadnieniu podano, że „Takie rozwiązanie zdecydowanie ułatwi proces tworzenia gospodarstw rolnych przez osoby, które nie zamieszkują na terenie gminy w której znajdują się nieruchomości wchodzące w skład tworzonego gospodarstwa rolnego. W dobie nowoczesnych rozwiązań technicznych i komunikacyjnych uzależnianie możliwości tworzenia gospodarstwa rolnego od miejsca zamieszkania jego właściciela wnioskodawcy uważają za sztuczne, zbędne i nieracjonalne ograniczenie swobody przepływu ludzi i kapitału.”

Zwróćmy uwagę, że projekt nie zmienia innych ustaw i nie ujednolica stosowanych także w innych uregulowaniach pojęć dotyczących rolnictwa - w szczególności związanych z posiadaniem ziemi o areale powyżej 1 ha.

Np. ubezpieczeniu w KRUS z mocy ustawy „podlega rolnik, którego gospodarstwo obejmuje obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego lub dział specjalny” – a przez rolnika „rozumie się pełnoletnią osobę fizyczną, zamieszkującą i prowadzącą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, osobiście i na własny rachunek, działalność rolniczą w pozostającym w jej posiadaniu gospodarstwie rolnym, w tym również w ramach grupy producentów rolnych, a także osobę, która przeznaczyła grunty prowadzonego przez siebie gospodarstwa rolnego do zalesienia”. Natomiast jednolita płatność obszarowa nie przysługuje rolnikom, jeżeli kwalifikujący się obszar ich gospodarstwa rolnego, w odniesieniu do którego złożą wniosek o przyznanie płatności, wynosi mniej niż 1 ha.

Rząd i minister rolnictwa Grzegorz Puda (a także podczas kampanii wyborczej prezydent Andrzej Duda) zapowiadali kompleksowe uregulowanie spraw rolnych w ustawie o gospodarstwach rodzinnych. Problem ma być podjęty w ramach „Polskiego ładu”.

Czytaj też:

Czy „Zielony Ład” można przemalować na biało-czerwono?

Projekt KO w załączniku.