Jak wyjaśnia Michał Pawliczuk z Wielkopolskiej Izby Rolniczej, w tym ogólnokrajowym systemie będą gromadzone informacje na temat źródeł emisji w sektorze komunalno-bytowym. W ewidencji znajdą się przede wszystkim informacje na temat źródeł spalania paliw w budynkach wielolokalowych oraz domach jednorodzinnych. Uwzględnione zostaną również lokale usługowe i budynki publiczne, które ogrzewane są indywidualnie. Poza danymi o źródłach ciepła w ewidencji znajdą się też informacje na temat otrzymanej pomocy finansowej na termomodernizację budynku czy wymianę kotła grzewczego. Wykaz będzie uzupełniany np. przez kominiarzy, którzy przeprowadzają okresowe przeglądy w budynkach.

Projekt zakładający stworzenie CEEB jest dofinansowany z Unii Europejskiej i będzie tworzony etapami, a całość ma być gotowa w sierpniu 2023 r. Na początku do ewidencji mają trafiać informacje o źródłach spalania. W ciągu pierwszych trzech miesięcy proste dane mają raportować właściciele i zarządcy nieruchomości. Po opublikowaniu komunikatu ministra ds. budownictwa, właściciele będą mieli 12 miesięcy na wysłanie informacji o tym czym ogrzewają dom.

W przypadku nowopowstałych obiektów będzie to konieczne 14 dni po oddaniu ich do użytkowania. Przesłanie takich danych ma być obowiązkowe. Docelowo w rejestrze mają znaleźć się dane z ok. 5 milionów budynków.