- Generalnie założenia tego Planu nie będą już ulegały zmianie - poinformował na dzisiejszej konferencji prasowej wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Ostateczna wersja KPS, którą dziś Polska przekazała do KE, istotnie różni się od pierwotnego Planu przekazanego Komisji w grudniu 2021 r. 

- Plan Strategiczny, który przedstawiamy dziś, wychodzi przede wszystkim na przeciw potrzebom rolników. Głównym elementem jest tu podwojenie wydatków na dopłaty do dobrostanu zwierząt - zaznaczył na konferencji prasowej wicepremier.

Jak dodał, KPS będzie tym samym wspierał rolników w dobrostanie zwierząt w hodowli. - Chcemy, aby hodowla, szczególnie w gospodarstwach rodzinnych, była kontynuowana. Ostatnie lata były takim okresem, kiedy ilość gospodarstw hodowlanych systematycznie malała. Mam nadzieję, że program wspierania dobrostanu zwierząt będzie zachęcał do kontynuacji hodowli, do zakładania nowych stad - stwierdził Henryk Kowalczyk.

Według szacunków, na dobrostan zwierząt w ostatecznej wersji KPS przeznaczono ok. 1 mld euro.

Co ważne - jak podkreślił wicepremier - w dobrostanie zwierząt nie będzie płatności za pojedyncze praktyki, tylko będzie punktacja praktyk, i w zależności od tego, ile rolnik tych praktyk stosuje (np. zwiększenie powierzchni przebywania zwierząt o 20% mniej, a o 50% więcej, letni wypas, stosowanie ściółki) dostanie stosownie wyliczoną dopłatę.  

Tylko 5 ekoschematów plus jeden nowy

W ostatecznej wersji KPS bardzo istotnie ograniczono ilość proponowanych ekoschematów - czyli metod prowadzenia rolnictwa z poszanowaniem środowiska, ochrony klimatu i gleby - z 16 do jedynie 5 (w tym należy liczyć dobrostan).

Dodano jeden nowy: rolnictwo węglowe.

- Jeden ekoschemat: rolnictwo węglowe, będzie składał się z kilku działań, które będą się sumowały. Im więcej rolnik tych działań wybierze, tym większą będzie miał możliwość uzyskania dopłaty - poinformował wicepremier.

Wspomniany, nowy ekoschemat dotyczący rolnictwa węglowego będzie obejmował m.in. działania szczegółowe, takie jak opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia, przeoranie obornika w ciągu 12 godzin,  zróżnicowana struktura upraw czy wymieszanie słomy z glebą.

Oprócz tego zaproponowano kolejne cztery niezależne ekoschematy (specjalistyczne): dotyczące upraw roślin miododajnych, produkcja roślinna w systemie zintegrowanym, retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych, biologiczna ochrona roślin.

- Rolnictwo ekologiczne, które w poprzednim PS było wpisane jako ekoschemat, teraz jest działaniem, które finansowane będzie w II filarze (czyli nie będzie w formie dopłat bezpośrednich), a więc podobnie jak to do tej pory funkcjonuje. Planowany poziom dofinansowania tego obszaru nie uległ zmianie - zaznaczył Henryk Kowalczyk.

KPS stawia też na infrastrukturę na wsi

Ostateczna wersja KPS wyróżnia się także tym, że mocno stawia na infrastrukturę na wsi.

Henryk Kowalczyk wymienił tu np. budowę oczyszczalni przydomowych. Jest to taki element infrastruktury wiejskiej, który nie jest finansowany w innych programach pomocowych (Polskiego Ładu) z uwagi na to, że te inwestycje nie znajdowały by się na terenach należących do samorządów, a na gruntach prywatnych rolników.

Nie wszystko udało się wynegocjować

- Polska, jako jeden z pierwszych państw przedstawiła kompletny Plan Strategiczny. Po jego formalnym zatwierdzeniu będziemy przystępowali do opracowania prawodawstwa krajowego, do wydawania ustaw i rozporządzeń, by rolnicy jak najszybciej mogli uzyskać wiedzę na temat KPS, bo za chwilę będą musieli podejmować decyzje o stosowaniu odpowiednich upraw, czy inne, jak np. ekonomiczne - podkreślił wicepremier.

Zaznaczył, że nie wszystko udało się wynegocjować z KE, tak jak chcieliśmy.

- Nasze oczekiwania zostały spełnione w większości, w jednym przypadku zgodziliśmy się na kompromis. Tym kompromisem jest, nie do końca zgodne z naszym postulatem zachowanie okrywy gleby na okres zimowy. KE oczekiwała 100% okrywy glebowej na okres zimy, myśmy postulowali 50%, ostatecznie zostało uzgodnione, że pokrywa na gruntach ornych na okres zimy to będzie 80% - przyznał Henryk Kowalczyk.

Kolejny element to płodozmian. - W aktualnym KPS zostało uściślone, by uprawa główna nie następowała po sobie więcej niż w okresie 3 letnim. Czyli po 3 latach powinien nastąpić płodozmian - podkreślił minister Kowalczyk na konferencji prasowej.