9 czerwca Parlament Europejski przyjął rezolucję pt. „Unijna strategia na rzecz bioróżnorodności 2030 – przywracanie przyrody do naszego życia”, która – jak podano - dotyczy obecnego kryzysu bioróżnorodności w Europie i na świecie.

Wyniki głosowania: 515 za, 90 przeciw i 86 wstrzymało się.

Sprawą zajmowała się Komisja ds. Środowiska. Podczas debat posłowie do PE wyrażali „głębokie ubolewanie”, że UE nie osiągnęła celów różnorodności biologicznej na 2020 r. i twierdzili, że nowa strategia musi odpowiednio zająć się wszystkimi pięcioma głównymi czynnikami zmian w naturze, którymi są: zmiany w użytkowaniu lądu i morza; bezpośrednia eksploatacja organizmów; zmiana klimatu; zanieczyszczenia i inwazyjne gatunki obce.

Podkreślali, że istnieje potrzeba zmobilizowania 20 miliardów euro rocznie na działania na rzecz różnorodności biologicznej w Europie.

Czytaj też:

Bartosik: Bioróżnorodność i „zielona architektura” sprzyjają rolnictwu

Rząd RP: Nie ma źródeł finansowania unijnej strategii bioróżnorodności

Sprawozdawca César Luena powiedział:

 - Dzisiaj wzywamy do przyjęcia unijnego prawa o różnorodności biologicznej podobnego do unijnego prawa klimatycznego, które określi ramy zarządzania do 2050 r. w celu ochrony różnorodności biologicznej, w tym wiążące cele na 2030 r. Jestem zadowolony, że udało nam się osiągnąć wszystkie główne cele wniosku Komisji i poparła stworzenie unijnego planu odtworzenia przyrody w celu odtworzenia co najmniej 30% lądu i morza UE. Szeroko poparto również ustawę o ochronie i zrównoważonym użytkowaniu gleby oraz plan wspólnego rozwiązania kryzysu klimatycznego i bioróżnorodności.

Jak mówiono podczas debaty, stan przyrody pogarsza się w zastraszającym tempie - szacuje się, że wymarciem jest zagrożony aż milion gatunków (na osiem milionów), dlatego europosłowie pozytywnie przyjęli unijną strategię ochrony bioróżnorodności. Zakłada ona, że do 2050 roku nastąpi odbudowa i wzmocnienie ekosystemów światowych i że będą one odpowiednio chronione. Europosłowie chcą poprzeć to ambitne podejście, dlatego domagają się unijnych przepisów w dziedzinie bioróżnorodności na wzór europejskiego prawa o klimacie.

Posłowie uważają, że strategia ochrony powinna uwzględniać pięć najważniejszych czynników, które odpowiadają za zmiany w przyrodzie. Są to: zmiany w użytkowaniu gruntów i mórz, bezpośrednie wykorzystywanie organizmów, zmiana klimatu, zanieczyszczenie oraz inwazyjne gatunki obce.

Posłowie wzywali również do „porozumienia paryskiego” w sprawie bioróżnorodności na konferencji ONZ w październiku 2021 r., która wyznaczy globalny kurs bioróżnorodności do 2030 r. i później.

Jak podano w komunikacie po obradach PE, zdaniem posłów do 2030 r. trzeba chronić co najmniej 30% lądów i mórz UE, a co najmniej jedna trzecia tych obszarów, w tym wszystkie pozostałe lasy pierwotne i starodrzewu UE, powinny być ściśle chronione i pozostawione w stanie zasadniczo nienaruszonym. Cele krajowe powinny uwzględniać różnice w wielkości geograficznej i udziale obszarów naturalnych.

Europosłowie uważają, że należy powstrzymać wszelkie negatywne zmiany dotyczące przyrody oraz zapewnić odpowiedni status ochrony wszystkim chronionym gatunkom zwierząt i wszystkim siedliskom do 2030 roku. Ponadto przynajmniej 30% gatunków oraz siedlisk nieposiadających obecnie odpowiedniego statusu ochrony powinno go otrzymać, a przynajmniej trzeba zdecydowanie dążyć w tym kierunku. Zdaniem europosłów Unia musi przewodzić działaniom zmierzających do wprowadzenia zakazu handlu zagrożonymi gatunkami zwierząt lub ich częściami.

Poza wiążącymi celami w zakresie bioróżnorodności na obszarach miejskich, takimi jak minimalna ilość dachów zielonych na budynkach i zakaz stosowania pestycydów chemicznych, Parlament popiera utworzenie unijnej platformy na rzecz ekologizacji obszarów miejskich.

Europosłowie sprzeciwiają się ponownemu dopuszczeniu do obrotu glifosatu po 31 grudnia 2022 roku. Po raz kolejny wzywają do przeglądu unijnej inicjatywy na rzecz owadów zapylających. Chcą włączyć do niej ambitne unijne zasady ich monitorowania. Zasady te miałyby obejmować cele i wskaźniki, które pozwolą zatrzymać wymieranie owadów zapylających – mają one bowiem ogromne znaczenie dla środowiska i bezpieczeństwa żywnościowego. Posłowie podkreślają również, że aby ograniczyć stosowanie pestycydów, rolnicy potrzebują bezpiecznych dla środowiska rozwiązań w zakresie ochrony upraw - podano w informacji.

Przyjęta rezolucja w załączniku.