27 marca 2018 r. Komisja Europejska ogłosiła decyzję w sprawie ustalenia ostatecznego przydziału pomocy unijnej na owoce i warzywa oraz na mleko dla szkół na okres od 1 sierpnia 2018 do 31 lipca 2019, zmieniając przy tym kwoty przeznaczone w budżecie unijnym do wykorzystania przez poszczególne państwa członkowskie w roku szkolnym 2017/2018. Roczna alokacja dla Polski wzrosła z 26 033 118 euro do 26 616 427 euro, czyli o 583 309 euro – po kursie z 30 grudnia 2016 r. (obowiązuje dla roku szkolnego 2017/2018) dało to dodatkowo 2 205 150 zł na dystrybucję mleka oraz 367 417,68 na dystrybucję owoców i warzyw.

Tymczasem KOWR oszacował, że minimalna wartość niewykorzystanych środków finansowych z uwzględnieniem dodatkowych środków przyznanych przez KE wyniesie łącznie 7 968 021,59 zł (5 395 453,91 zł wynosi sama kwota niewykorzystana) – podaje minister rolnictwa w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów, zmieniającego rozporządzenie w sprawie wysokości środków finansowych przeznaczonych na wypłatę pomocy krajowej i pomocy unijnej w ramach finansowania programu dla szkół oraz wysokości stawek pomocy finansowej z tytułu realizacji działań w ramach tego programu w roku szkolnym 2017/2018.

I o taką kwotę Rada Ministrów zamierza (jeśli projekt rozporządzenia zostanie przyjęty) zmniejszyć wydatki z budżetu krajowego na bieżący rok szkolny, przewidziane na wsparcie „Programu dla szkół”.

Jak podkreślono w projekcie, nie spowoduje to konieczności redukcji porcji dostarczanych do dzieci w szkołach podstawowych. Nie zmusza też do zmiany umów zawieranych z dostawcami. Wysokość stawek pomocy pozostaje bez zmian.

Jednocześnie podkreślono, że unijne zwiększenie dotacji dotyczy tylko tego roku szkolnego.

„Program dla szkół”  od tego roku działa na nowych zasadach – połączono programy „Owoce i warzywa w szkole” oraz „Mleko w szkole”. Przed rozpoczęciem roku szkolnego rząd zapowiadał dołożenie 339 mln zł do unijnej dotacji wynoszącej 114,8 mln zł, z programu miało skorzystać ponad 2,6 mln dzieci z klas 1-6. Ostatecznie budżet przyjęto w wysokości niższej, przeznaczając  na ten cel z budżetu państwa 128,1 mln zł, ograniczono program do niecałych 2 mln uczniów z klas 1-5, którzy uczęszczają do ok. 12 tys. szkół podstawowych.

Jak informowała ARR, w roku szkolnym 2015/2016 mleko dostarczano do ok. 14 tys. placówek oświatowych (w tym ok. 12 tys. szkół podstawowych); produkty mleczne spożywało ok. 2,6 mln dzieci. Podobnie było w roku 2016/2017.

Jak podaje KOWR, łączna liczba porcji owoców i warzyw otrzymywanych przez jedno dziecko w ramach komponentu owocowo - warzywnego w II semestrze roku szkolnego 2017/2018 wynosi 45, w I semestrze wynosiła 40. W każdym z 10 tygodni w II semestrze roku szkolnego 2017/2018 dzieciom udostępnia się co najmniej 3 porcje mleka i przetworów mlecznych.

Według KOWR, jest zatwierdzonych 217 dostawców dla programu mlecznego oraz 191 w ramach komponentu owocowo-warzywnego. Gdy szkoła nie zamierza skorzystać z usług dostawcy, może po wcześniejszym uzyskaniu zatwierdzenia samodzielnie organizować dostawy produktów, a następnie rozliczać się z KOWR.

Jak ocenia rząd, program „ma pozytywny wpływ na rodziny i obywateli, środki finansowe przeznaczone na dostarczanie i dystrybucję mleka oraz owoców i warzyw w placówkach oświatowych umożliwiają realizację głównego celu programu, tj. promowanie zdrowego stylu odżywiania się i przeciwdziałanie otyłości i nadwadze wśród dzieci, będąc również pomocą finansową dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym – dostarczone w ramach programu produkty stanowią wartościowe uzupełnienie w codziennej diecie dzieci”.

Pytamy więc, dlaczego nie wykorzystano dostępnych i zaplanowanych na ten cel pieniędzy?