W czasie dzisiejszej konferencji w Senacie, która poświęcona była zagadnieniom związanym z Zielonym Ładem w rolnictwie oraz realizacji Krajowego Planu Strategicznego, Janusz Wojciechowski, komisarz UE ds. rolnictwa został zapytany o jego stanowisko, oraz stanowisko całej Komisji Europejskiej, w kwestii obserwowanego problemu z importem towarów rolnych z Ukrainy, w ramach uwolnionych kontyngentów.

- Jeśli chodzi o Ukrainę, znam obawy rolników i widzę problem - przyznał komisarz.

Dodał, że "pomaganie Ukrainie jest naszym strategicznym wyzwaniem, i to jest poza dyskusją, bo to jest kwestia naszego bezpieczeństwa, ale co do niektórych produktów trzeba będzie tę politykę zweryfikować".

- Import niektórych produktów rolniczych rzeczywiście kilkakrotnie wzrósł po otwarciu handlu z Ukrainą, ale rozumiejąc w dalszym ciągu konieczność pomagania Ukrainie ze względów strategicznych, rozważamy w Komisji co dalej z tym porozumieniem. Ja prezentuję pogląd, że wrażliwe sektory powinny być objęte ograniczeniami importowymi - przyznał Janusz Wojciechowski.

- Decyzje przed nami. To jest też głos wielu komisarzy, ale mój głos jest taki, że jest problem na przykład z kukurydzą, rzepakiem, olejem słonecznikowym w przypadku Rumunii i Bułgarii, drobiem. Niektórych towarów przyjeżdża po prostu zbyt dużo. Wiemy to, analizujemy dane i tam gdzie ten eksport wyraźnie rośnie, ja będę się opowiadał za wprowadzeniem ograniczeń importowych - poinformował komisarz Wojciechowski podczas spotkania w Senacie.