Janusz Wojciechowski, b. prezes NIK, b. europoseł, obecnie audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym, został w poniedziałek ogłoszony kandydatem na polskiego komisarza. We wtorek odbył pierwszą rozmowę z przyszłą przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Wojciechowski miałby zostać komisarzem ds. rolnictwa.

W Polskim Radiu 24 został we wtorek po południu zapytany o swą wizję pracy na tym stanowisku. "Jeśli oczywiście otrzymam tę funkcję (...), to za ważny punkt swojej działalności uznałbym stworzenie takiej długofalowej wizji rolnictwa w Europie" - odpowiedział polityk.

W jego ocenie bardzo ważny będzie pierwszy rok działalności nowej Komisji Europejskiej. - To będzie rok, kiedy zdecyduje się polityka rolna Unii Europejskiej na następne siedem lat. Ale ja mówię o czymś więcej - o potrzebie stworzenia polityki rolnej z perspektywą nie siedmiu, ale 27 lat albo nawet więcej, z wizją gdzieś do roku 2050 - podkreślił Wojciechowski. Jak zauważył, tego typu wieloletnie wizje istnieją jeśli chodzi o politykę klimatyczną, energetyczną, a nie ma ich w odniesieniu do polityki rolnej UE.

Poinformował też, że swą wizję wspólna polityka rolna (WPR) będzie chciał zaprezentować Ursuli von der Leyen; do spotkania - według niego - dojdzie prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu. - Wtedy będzie już, myślę, bardziej jednoznacznie wiadomo czy rzeczywiście ta teka rolna się potwierdzi, ale sądzę, że tu już nie będzie zmian - zaznaczył Wojciechowski.

Kandydat na polskiego komisarza przekonywał, że WPR to jedna z najistotniejszych unijnych polityk. - Od decyzji, które są podejmowane na szczeblu Brukseli - Komisję Europejską, parlament, Radę zależy naprawdę bardzo wiele, zależy przede wszystkim budżet, a więc to jest pięćdziesiąt kilka miliardów euro rocznie dla całej Unii Europejskiej - powiedział kandydat na komisarza UE.

Dodał, że rolnictwo to jedna z najważniejszych tek w całej Komisji Europejskiej, bardzo ważna także dla Polski. - Polska ma przecież ogromny potencjał rolniczy, rolnictwo jest niesłychanie ważną częścią naszej rzeczywistości gospodarczej, ale i społecznej. Ja się bardzo cieszę, że polskiemu rządowi udało się wynegocjować właśnie ten obszar odpowiedzialności w Unii Europejskiej. To jest wielki sukces negocjacyjny polskiego rządu - ocenił Wojciechowski.

W poniedziałek z kandydowania na komisarza zrezygnował szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski. Swoją decyzję tłumaczył faktem, że otrzymał propozycję objęcia teki komisarza ds. rolnictwa. - W polityce trzeba być uczciwym, jeśli pojawiła się propozycja objęcia teki komisarza ds. rolnictwa dla Polski, a ja rolnictwem się nie zajmowałem, to uważam, że uczciwym jest, żeby to miejsce odstąpić komuś, kto może objąć je w sposób odpowiedzialny - powiedział w poniedziałek Szczerski.