PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wolnoć weterynarzu w swoim powiecie

Wolnoć weterynarzu w swoim powiecie Czy zalecenia dotyczące uboju "zapobiegającego" chorobie nie powinny być uszczegółowione? fot. Shutterstock

MRiRW nie ma zamiaru zmieniać przepisów, aby uszczegółowić zalecenia dotyczące ubijania drobiu w powiatach z grypą ptaków.



Przypomnijmy: powiatowy lekarz weterynarii w Nowej Soli wydała decyzję nakazującą wybicie zdrowych 250 sztuk kur nieśnych w gospodarstwie prowadzącym działalność zarejestrowaną jako rolniczy handel detaliczny – pozostawiając natomiast drób w okolicy, nawet w gospodarstwach utrzymujących ptaki przebywające na swobodzie.

Więcej:

Grypa ptaków groźna tylko w małych gospodarstwach?

Pytaliśmy w MRiRW, czy w związku z tym minister nie zamierza uszczegółowić przepisów rozporządzenia określającego zasady walki z grypą ptaków. Jak się okazuje – nie zamierza.

„Ustawodawca, określając środki do wykrywania i zwalczania choroby, nie wskazuje, które z nich mogą lub powinny być zastosowane w konkretnej sytuacji, pozostawiając w tym przypadku powiatowemu lekarzowi weterynarii szeroki zakres uznania administracyjnego w wyborze. Takie postępowanie pozwala na wybór środków, których zastosowanie jest najbardziej adekwatne w konkretnej sytuacji.

Właściwy miejscowo powiatowy lekarz weterynarii, mający rozeznanie co do panującej na danym obszarze sytuacji epizootycznej, poziomu bioasekuracji, czy stanu poszczególnych gospodarstw, po przeprowadzeniu analizy ryzyka oraz uwzględnieniu wyników dochodzenia epizootycznego (tu ustala się czy istnieją tzw. Gospodarstwa kontaktowe), może określić stosowanie konkretnych środków administracyjnych, niekiedy w postaci nakazu zabicia ptaków, co jest zgodne z obowiązującymi przepisami. Powiatowy lekarz weterynarii może przy tym nakazać: zabicie lub ubój zwierząt chorych lub zakażonych, podejrzanych o zakażenie lub o chorobę albo zwierząt z gatunków wrażliwych na daną chorobę zakaźną zwierząt” – podano.

Ministerstwo jest też bezradne, jeśli chodzi o przyjrzenie się zawiłościom myślenia lekarz weterynarii, wydającej tak kontrowersyjne decyzje.

„Z punktu widzenia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, różnorodne postępowanie w analogicznych lub bardzo zbliżonych stanach faktycznych, pozostające w granicach określonego prawem uznania administracyjnego, jest właściwe” – podaje ministerstwo.

Tymczasem nasz czytelnik zaskarżył do Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Zielonej Górze wydaną w jego sprawie decyzję, nakazującą ubój ptaków. Pozostaje pytanie, czy lekarz wojewódzki sprawdzi decyzję merytorycznie, czy też zbada tylko jej zgodność z przepisami – które są niedookreślone i zostawiają ogromne pole do oceny (czy całkowicie uznaniowej i dowolnej? Wszystko wskazuje na taki właśnie jej charakter) powiatowemu lekarzowi weterynarii.

- Jeśli byłoby to podejrzenie choroby, to powinni chociaż zutylizować ściółkę – mówi nasz czytelnik. -Poza zagazowaniem ptaków weterynaria nie zrobiła jednak nic. Przecież prowadziłem działalność zgodnie ze wszystkimi zasadami. Dlaczego wybrano moje kury do zagazowania?

Czy lekarz wojewódzki znajdzie odpowiedź na to pytanie?

Oczywiście ostatecznie sprawa może trafić do sądu. Tylko tu znów trzeba powtórzyć pytanie o to, czy sąd jest właściwym organem do badania pod kątem weterynaryjnym trafności i słuszności wydanej decyzji.

Bez odpowiedzi pozostały pytania skierowane do MRiRW: „czy sąd sprawdza merytoryczne (weterynaryjne) podstawy decyzji, czy tylko jej granice prawne? Czy ktoś nadzoruje bieżące decyzje podejmowane w poszczególnych powiatach - bo sposoby postępowania często bardzo się różnią? Jak jest nadzorowana bieżąca praca weterynarii powiatowej? Np. czy i kiedy kontrolowano decyzje wydawane w powiecie Biała Podlaska albo w Nowej Soli? Czy ktoś może wyjaśnić, dlaczego lekarz weterynarii w Nowej Soli wydał decyzję w sprawie wybicia drobiu w opisanym przeze mnie gospodarstwie, pozostawiając drób w sąsiednich?”

Jak można się dowiedzieć w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ono „nie posiada kompetencji ani możliwości ingerowania w administracyjny tok postępowania organów Inspekcji Weterynaryjnej zarówno szczebla powiatowego, jak i wojewódzkiego”.

Jak więc wygląda nadzór MRiRW nad weterynarią?

Sama pani weterynarz też czuje się „na prawie” – już miesiąc nie odpowiada na skierowane do niej pytania.

Pozostaje tylko gratulować. Państwo zapłaci. Nie kwapi się zresztą do tego zbyt ochoczo – nasz czytelnik nie ma na ten temat żadnych wieści. Widać łatwiej zagazować, niż za to zapłacić. A przecież całości poniesionych strat nikt nie pokryje.

Dlaczego więc grypa ptaków była groźna akurat w tym gospodarstwie? Będziemy przyglądać się rozwojowi sytuacji i szukać odpowiedzi na to pytanie.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Kerda 2021-04-07 20:17:48
    Do diabła z weterynarzami do czego te pasożyty są potrzebni. Tyle lat a chorób nie zlikwidowali. Za nieudacznictwo pasożytów do śmieci i zamiatania ulic!!!
  • Leszek 2021-04-07 16:53:38
    Można pobrać wymazy. I potwierdzić albo nie. Odbieranie ludziom jedzenia jak jajka i mięso w tak ciężkich czasach jest trudne do zrozumienia.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.26.179.251
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.