Ministerstwo Środowiska, zapytane w interpelacji poselskiej, Ile wypadków z udziałem dzikich zwierząt miało miejsce w Polsce w okresie ostatnich 5 lat, musiało sięgnąć po dane ogólne, gromadzone w Systemie Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWiK), które nie uwzględniają podziału na zwierzynę łowną i gospodarską, czy też dziką i udomowioną.

Jak ustalono, w latach 2013-2017 było 967 wypadków drogowych z udziałem zwierząt, zabite zostały 54 osoby, a rannych było  1178.

Mimo tych fragmentarycznych danych, którymi dysponuje, „Ministerstwo Środowiska aktualnie nie rozważa zmian przepisów w zakresie wypłat odszkodowań z tytułu wypadków komunikacyjnych z udziałem zwierząt łownych” - podano.

Od 2001 roku obowiązuje moratorium na odstrzał łosi. Łoś jest jedynym gatunkiem pozostającym pod całoroczną ochroną. Moratorium miało być zniesione w 2017 roku, ale po protestach ekologów odstąpiono od tego zamiaru.

Jak podawano w uzasadnieniu tamtego projektu, w czasie obowiązywania moratorium populacja łosia odbudowała się i już w 2008 r. osiągnęła poziom z 1981 r., kiedy miała historyczne maksimum na poziomie ok. 6,2 tys. osobników. Obecnie liczebność wynosi ok. 20 tys. osobników i jest to najwyższy stan populacji – podano.

Jak wyliczano, wysokość odszkodowań, jakie w 2016 r. wypłacił Skarb Państwa za szkody wyrządzone przez łosie w uprawach, wyniosła ponad 4 mln zł (rok wcześniej – 4 825 tys.) „Skarb Państwa jest również coraz częściej pozywany przez rolników o wypłatę odszkodowań za szkody spowodowane w uprawach rolnych oraz lasach prywatnych. Sprawy te Skarb Państwa przegrywa. Należy się spodziewać, że przy niekorzystnej dla Skarbu Państwa linii orzecznictwa, tego typu pozwy tylko się nasilą” - dodano.

Rosną też szkody wyrządzane przez łosie w lasach.

Rośne również liczba wypadków i kolizji z udziałem dzikich zwierząt – podawano wówczas. Lasy Państwowe „podjęły próbę” oszacowania liczby wypadków i kolizji z udziałem łosia w latach 2010-2014 i doliczyły się w 2010 r. tylko na wschód od Wisły 76 takich zdarzeń, a w 2015 r. już 375.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ustaliła, że w latach 2014-2016 (do października) na drogach przez nią zarządzanych zginęło 459 łosi. Jak dodano, „udział łosia w ogólnej liczbie zdarzeń komunikacyjnych ze zwierzętami nie jest wysoki, co wynika również z odpowiednio mniejszej liczebności tego gatunku w stosunku do innych jeleniowatych lub dzików, lecz z uwagi na jego rozmiary i fizjonomię zderzenie z nim ma najczęściej tragiczny skutek”.

W projektowanym rozporządzeniu zmierzającym do zmiany zasad odstrzału łosia nie analizowano zagrożeń związanych z innymi zwierzętami (np. dzikami), ale jak wynika z analizowanego uzasadnienia – jest to możliwe, wystarczy sięgnąć po dane Lasów Państwowych czy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Całość odpowiedzi Ministerstwa Środowiska na interpelację - w załączniku.