Kukurydze na wczesną paszę i późne siewy

Na stoisku Hodowli Roślin Smolice zapytaliśmy o podsumowanie tegorocznego sezonu kukurydzianego. Jak podsumowali nasi rozmówcy, plantacje na wschodzie kraju radziły sobie bardzo dobrze, lecz na zachodzie ten rok był dla kukurydzy stresujący. W tych warunkach najlepiej poradziły sobie odmiany wczesne, które w fazę kwitnienia weszły wcześniej, dzięki czemu "ominęły" falę upałów w kluczowym okresie rozwoju, takie jak SM Vistula czy SM Wawel.

Wielu hodowców bydła martwiło w tym roku widmo deficytu pasz objętościowych, co zwróciło ich uwagę ku odmianom kukurydzy nadającym się do stosunkowo wczesnego zbioru. Hodowcy ze Smolic polecają w tym przypadku odmiany takie jak SM Grot i SM Mieszko.

W ofercie firmy Agroyoumis znajdziemy ultra-wczesne odmiany kukurydzy - Pyroxenia (FAO 130) i Siliciana (FAO 140), które polecane są np. w przypadku, gdy zachodzi konieczność czerwcowych przesiewów plantacji bądź bardzo wczesnego uzyskania paszy; mogą być również wysiane w międzyplonie.

Trudności w zbiorze słonecznika i soi

Natalia Sibirtseva z firmy Agroyoumis w rozmowie z redakcją farmer.pl podkreśliła, że słonecznik dobrze radzi sobie w polskich warunkach, ale wyjątkowo mokry wrzesień na uniemożliwia przeprowadzenie zbioru na wielu plantacjach - na pola po prostu nie można wjechać. Już teraz rolnicy mają spore opóźnienia w zbiorach, te warunki przekładają się także na większą presję chorób grzybowych, a rolnicy nie są jeszcze dobrze przygotowani do ich zwalczania. Są również problemy z dostępnością przystosowanego do zbioru słonecznika sprzętu.

Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku soi. Jak zaznaczyła nasza rozmówczyni, wysoka wilgotność nasion negatywnie wpłynie na uzyskane przychody.

- Najwcześniejsze odmiany soi, jak Annushka czy Bilyavka będą w tym roku zbierane w terminie podobnym, co średniowczesne czy średniopóźne - mówiła Sibirtseva.

Na następny sezon Agroyoumis zapowiada nowość właśnie z grupy odmian średniowczesnych, jaką jest wysokobiałkowa odmiana Graf.

Nie tylko hodowle roślin

Zaraz po hodowlach roślin to producenci oraz dystrybutorzy nawozów wapniowych byli drugą najliczniej reprezentowaną grupą wystawców w sektorze agrotechnicznym na Agro Show. Romana Rutkowskiego z firmy Nordkalk poprosiliśmy o kilka praktycznych porad w zakresie wapnowania. Nasz rozmówca zwrócił uwagę na opłacalność odkwaszania gleby wapnem granulowanym i sypkim.

- Pomijając kwestie potrzebnego sprzętu, różnica cenowa między wapnem granulowanym i sypkim jest ogromna - tym większa, im większe potrzeby wapnowania. Na zakwaszonych glebach odkwaszanie wapnem granulowanym jest po prostu nieopłacalne i lepszym rozwiązaniem będzie opracowanie długofalowego planu poprawy pH, opartego na wapnie sypkim. Wapno granulowane ma jednak swoje zalety: będzie bardzo przydatne do zmiany pH w krótkim czasie, np. w sytuacji gdy przejmujemy pole w krótkoterminową dzierżawę, gdy chcemy zadziałać uderzeniowo bo warunki nie pozwoliły nam na wcześniejsze wapnowanie, gdy stosujemy nawozy azotowe zakwaszające glebę - tłumaczył Roman Rutkowski.

Adiuwant dostosowany do zabiegu i pogody

Niestety na Agro Show nie przybyli tłumnie producenci i dystrybutorzy środków ochrony roślin, obecna była jednak firma Agromix, która oferuje rolnikom produkty bardzo pokrewne, czyli adiuwanty. Łukasz Kownacki tłumaczył, że dzięki odpowiednio dobranemu adiuwantowi jesteśmy w stanie nie tylko zapewnić maksymalną skuteczność danego zabiegu ochrony roślin i stosowanego środka, ale również ograniczyć wpływ ewentualnych niekorzystnych warunków środowiskowych na działanie preparatu.

Ze względu na przeznaczenie do poszczególnych zabiegów ochroniarskich produkty firmy Agromix można podzielić na serię Atpolan do stosowania z herbicydami, w tym Atpolan Bio 80 EC Premium do herbicydów nalistnych i Atpolan Soil Maxx Premium do herbicydów doglebowych; Lewar pH- Fungi do fungicydów; Ento Maxx pH- do insektycydów.

- Przydatność danego adiuwantu do stosowania z poszczególnymi środkami ochrony roślin wynika z jego receptury i parametrów, zastosowanych nośników, buforów, emulgatorów. Dobierając odpowiedni adiuwant, który wpłynie np. na rozpuszczenie warstwy woskowej, tworzącej się na liściach podczas suszy, poprawimy skuteczność zabiegu herbicydowego nawet w niesprzyjających warunkach. Z kolei adiuwant do herbicydów doglebowych przeciwdziała parowaniu parowaniu cieczy roboczej z powierzchni gleby - opowiadał Kownacki.