Przyczyną korekty prognozy są duże opady w najważniejszych regionach uprawy po okresie ekstremalnej suszy w poprzednim roku.Ponadto australijscy rolnicy bardzo mocno zwiększyli areał pszenicy. Oczekuje się, że również jęczmień ozimy i rzepak będą dadzą większe plony niż w ubiegłym roku. 

Australijski Urząd Rolny ABARES opublikował prognozę produkcji pszenicy w sezonie 2020/2021 o ponad 25 procent wyższą po niedawnych ulewnych deszczach, które zakończyły trzyletnią suszę, która dotknęła szczególnie wschodnie wybrzeże kraju.

ABARES ogłosił, że produkcja pszenicy na nowy rok gospodarczy szacowana jest na 26,7 mln ton, w porównaniu z marcową prognozą na 21,3 mln ton. Byłby to wzrost oczekiwań o 28 procent, w porównaniu do zbiorów w wysokości 15,2 miliona ton w poprzednim roku wzrost wyniósł aż 76 procent.

Analitycy uważają, że gdyby prognoza bardzo dużych zbiorów została potwierdzona, miałoby to prawdopodobnie znaczący wpływ na ceny na rynku światowym. Australia jest jednym z dziesięciu największych eksporterów zbóż na świecie i eksportuje głównie do Azji Południowo-Wschodniej i Chin.

Obecne warunki pogodowe są bardzo ważne dla warunków wzrostu produkcji na wschodnim wybrzeżu Australii, gdzie w zeszłym roku prawie nie padało, a ogromne pożary zniszczyły lasy i duże obszary rolnicze. Ulewne deszcze ugasiły te pożary, a ABARES twierdzi, że wysoki poziom wilgoci w glebie zachęcił rolników do siewu znacznie większej ilości ziarna.

Według ABARES zasiano prawie 13 milionów hektarów pszenicy, co stanowi około 8 procent więcej niż oczekiwano w marcu. A ponieważ w ciągu najbliższych trzech miesięcy spodziewany jest duży deszcz, ABARES znacznie podniósł prognozę zbiorów.

Deszcze zwiększyły prognozy produkcji jęczmienia i rzepaku w Australii. Produkcja jęczmienia w sezonie 2020/2021 jest obecnie szacowana na 10,6 miliona ton - wzrost o ponad 15 procent w porównaniu z poprzednimi szacunkami na 9,1 miliona ton w marcu. W porównaniu do zbiorów w wysokości 9 milionów ton w poprzednim roku wzrost wyniósł około 18 procent - prawie jedną piątą. Areał uprawy jęczmienia wzrósł o 8 procent do prawie 4,4 miliona hektarów, co stanowi również 8 procentowy wzrost powyżej średniej z 10 lat.

Australijczycy mogą jednak napotkać poważne problemy ze sprzedażą jęczmienia, ponieważ Chiny wprowadziły w ubiegłym miesiącu ponad 80 procentowe cło na dostawy do Australii. Tłem tego jest spór o przyczyny wybuchu epidemii koronawirusa w Chinach. Skutkiem chińskich taryf był gwałtowny spadek cen jęczmienia w Australii. Ponieważ do tego czasu siew jęczmienia ozimego był już w pełnym rozkwicie, nie miało to już wpływu na zmianę areału.

W przypadku rzepaku / kanoli, ABARES spodziewa się zbiorów 3,25 miliona ton, po 2,3 miliona ton w ubiegłym roku, co daje wzrost o prawie 40 procent. Obszar uprawy rzepaku ma wzrosnąć o 32 procent do 2,4 miliona hektarów. Australia jest najważniejszym dostawcą rzepaku w UE i po Ukrainie, ponieważ duża część australijskiego rzepaku jest bez GMO.