Własna podaż białka roślinnego na paszę dla zwierząt w Austrii wynosi obecnie ponad 80 procent. Niemniej jednak Austria jest uzależniona od importu około 500 000 ton nasion soi i śruty sojowej rocznie.

Jak donosi austriacka agencja informacyjna AIZ, austriacka minister rolnictwa i jej francuski odpowiednik podpisali deklarację w ramach wspólnej konferencji białkowej, która podkreśla zamiar promowania rozwoju europejskiej produkcji białka. W UE nie produkuje się obecnie nawet 1 proc. światowej soi.

Minister rolnictwa powiedziała, że Austria jest na dobrej drodze, jeśli chodzi o uprawę soi, ale nadal jest silnie uzależniona od importu. Podaż białka roślinnego nabiera coraz większego znaczenia w żywieniu człowieka i żywieniu zwierząt. Dlatego ta ważna kwestia wymaga poważnego rozwiązania na szczeblu UE. Cel zmniejszenia importu o 50 procent do 2030 r.