Według ostatniego raportu opublikowanego przez Instytut Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG), susza rolnicza obejmuje wszystkie województwa i wszystkie monitorowane uprawy. Nie inaczej wygląda to w rejonach Polski południowo wschodniej.

Na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego, niekorzystny rozkład opadów najdotkliwiej jest widoczny w uprawach kukurydzy. Soja, mimo, iż jest rośliną bardziej tolerancyjną na niedobory wody, już zrzuca liście i powoli dosycha. W uprawie buraka cukrowego susza i wysokie temperatury, doskwierały w krytycznych momentach budowania plonu, co w tym roku będzie miało znaczne przełożenie na opłacalności tej uprawy.

Burak cukrowy – susza i chwościk zabierają plon

W ciągu ostatnich dni ciepłe noce i upalne temperatury podczas dnia, a także pojawiające się opady, sprzyjały infekcji chwościka. Doglądając plantacji, widoczne jest nasilenie tej choroby. Chwościk występuje szczególnie na plantacjach, na których zabiegi ochronne zostały wykonane z opóźnieniem. Jednak w porównaniu z ubiegłym rokiem, gdzie znaczna ilość plantacji była zainfekowana w wysokim stopniu, na południowym wschodzie obserwowane jest mniejsze występowanie chwościka buraka. Działanie ograniczające miał z pewnością niedobór opadów deszczu - co odbiło się na mniejszej powierzchni liści buraka; a także miało wpływ na większą przewiewność plantacji (co również ma związek z odpadającymi liśćmi). 

W ostatnich dniach, warunki pogodowe sprzyjały rozwojowi chwościka buraka. Widoczne jest stopniowe nasilenie tej choroby fot.KM
W ostatnich dniach, warunki pogodowe sprzyjały rozwojowi chwościka buraka. Widoczne jest stopniowe nasilenie tej choroby fot.KM

W regionie Lubelszczyzny i Podkarpacia, pojawiające się opady, często jedynie w minimalnym stopniu pokrywają bieżące zapotrzebowanie wodne buraka cukrowego. Zwłaszcza w czerwcu i lipcu, wysokie temperatury i niedostateczne ilości opadów deszczu, uderzały w budujące korzeń rośliny. Obecnie doglądając plantacji, występują takie miejsca, gdzie nie ma możliwości wyrwania korzenia wyłącznie rękoma. Co gorsze, na głębokości warstwy ornej, ziemia jest równie przesuszona.

Zdjęcie wykonane w pierwszym tygodniu lipca. Brak opadów przez dość długi okres czasu, znacznie osłabiał rośliny. fot.KM
Zdjęcie wykonane w pierwszym tygodniu lipca. Brak opadów przez dość długi okres czasu, znacznie osłabiał rośliny. fot.KM

Susza będzie miała w tym roku znaczący wpływ na plon korzeni, a co równie istotne na zawartość cukru. Wegetacja jest zachwiana – wiosna była zimna i sucha, co spowodowało opóźnienie we wzroście, nierówne wschody - kolejne opóźnienie, następnie susza oraz kolejno opady występujące w lipcu. Te ostatnie powodowały odnawianie regeneracji buraka – ponownie zaczynały rosnąć liście, co w tym czasie nie jest zjawiskiem pożądanym, gdyż roślina powinna budować korzeń. Jednym słowem układ warunków pogodowych, nie jest korzystny dla buraka cukrowego. Spodziewane plony mogą być niższe, niż w latach ubiegłych, z kolei zawartość cukru może zaskoczyć. Jeżeli buraki nie straciły liści - mogą mieć wysoką polaryzację, ze względu na wysokie nasłonecznienie plantacji. 

Kukurydza wysycha

W tym sezonie wegetacyjnym, porównując do lat ubiegłych, również można się spodziewać nieco słabszych zbiorów kukurydzy. Rośliny są mniejsze, kolby mniej okazałe, a kukurydza już zaczyna dosychać, co jest zauważalne zwłaszcza na ziemiach słabszych i przepuszczalnych.

Porównanie upraw kukurydzy, obie plantacje po przejściu gradu. Plantacje dzieli niecały kilometr.

Kukurydza w trakcie wegetacji zaczęła zasychać. Kolby są słabiej wykształcone, a rośliny mniejszej wielkości fot.KM
Kukurydza w trakcie wegetacji zaczęła zasychać. Kolby są słabiej wykształcone, a rośliny mniejszej wielkości fot.KM

 

Kukurydza z widocznie uszkodzonymi liśćmi, po przejściu gradu. fot.KM
Kukurydza z widocznie uszkodzonymi liśćmi, po przejściu gradu. fot.KM

Na plantacjach kukurydzy, widoczne również jest występowanie głowni guzowatej, a także liczne anomalie w budowie rośliny, co jest odpowiedzią na stresy występujące podczas wegetacji. 

Soja dojrzewa szybciej

Soja w tym momencie zrzuca liście i zaczyna dosychać, co świadczy o bliskim zakończeniu wegetacji. Jako roślina bardziej odporna na utratę wody, w tym roku zyskuje na znaczeniu.

Soja jest już bliska pełni dojrzałości, powoli kończy wegetację. fot.KM
Soja jest już bliska pełni dojrzałości, powoli kończy wegetację. fot.KM

Przyglądając się uprawom soi, powszechne są niestety znacząco zachwaszczone plantacje. Ma to związek ze znikomym działaniem środków doglebowych, stosowanych w warunkach niesprzyjających. Późniejsze zabiegi korekcyjne, również często nie dawały zamierzonych efektów, a także wykazywały działanie fitotoksyczne na pierwszych liściach soi.

W plantacjach o mniejszym zachwaszczeniu, plon soi zapowiada się dość dobrze. W wykształconych strąkach, najczęściej przeważają po trzy nasiona. Jednak w przypadku zbyt niskiej obsady roślin, gdzie soja została zdominowana przez chwasty, zbiory mogą być niezadowalające.