PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy opłaca się uprawa konopi siewnej na nasiona?

Czy opłaca się uprawa konopi siewnej na nasiona?
Uprawa konopi siewnych ma długą historię w Polsce. fot.A.Kobus

Jeśli przyjmiemy orientacyjny plon nasion konopi na poziomie 1000 kg/ha, z tej uprawy można uzyskać przychód dochodzący nawet do 15 000 zł/ha. Brzmi to pięknie - jednak jak mówi przysłowie - nie ma nic za darmo. Ceną jest także m.in. spore zaangażowanie rolnika niezbędne przy uprawie tego gatunku.



Uprawa konopi siewnych ma długą historię w Polsce. Po dekadach zapaści zainteresowanie tą uprawą dynamicznie rośnie. Z jednej strony dzieje się to za sprawą modnego trendu, jaki panuje wokół tej rośliny, z drugiej - dzięki powstaniu Programu Konopnego powołanego przez Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich (IWNIRZ). W ramach tego Programu rolnicy mogą podpisać umowę kontraktacyjną na uprawę konopi na cele nasienne. Potencjał w tym zakresie jest bardzo duży, gdyż materiał siewny polskich odmian jest poszukiwany na wielu światowych rynkach.

Po spełnieniu wymagań agrotechnicznych dla tego gatunku, a wcześniej jeszcze spraw formalnych związanych ze zdobyciem pozwolenia na siew konopi siewnej, zanim podejmiemy decyzję o jej uprawie, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jesteśmy w stanie się zmierzyć z pewnymi uciążliwymi niuansami. W agrotechnice konopi wytypować bowiem można kilka, jak to się mówi w biznesie, wąskich gardeł (omawiamy je poniżej).

PŁASKONIE - UCIĄŻLIWE OSOBNIKI MĘSKIE

Pierwsza trudność, z którą trzeba się zmierzyć, pojawia się w czasie kwitnienia konopi. Instytut do uprawy proponuje swoje trzy odmiany: Białobrzeskie, Tygra, Henola. Wszystkie są jednopienne. Oznacza to, że pojawiają się osobniki typowo męskie (płaskonie) pogarszające plon. Ich liczba zależy przede wszystkim od tego, ile tych osobników dopuszczono do pylenia w poprzednim roku. Dlatego na plantacjach nasiennych obligatoryjnie i sukcesywnie należy je wyrywać i usuwać z plantacji, a następnie spalić lub zdołować. Obcięcie ich jest ryzykowne, bo mogą z międzywęźli wypuścić kolejne pędy kwiatostanowe. Rozpoznanie płaskoni na plantacji nie jest trudne, ponieważ pojawiają się one wcześniej niż typowe wiechy i odróżniają się wyraźnie pokrojem i kolorem, co ułatwia ich usuwanie. Pierwsze osobniki męskie pojawiają się w połowie lipca (odmiany Białobrzeskie, Tygra), a w Henoli pod koniec czerwca. Od pojawienia się płaskoni do początku ich pylenia upływa 4-6 dni. W tym czasie wykonuje się pierwszą selekcję, a następnie przeprowadza się ją co ok. 2-3 dni. Trwać to musi tak długo, jak będą pojawiać się płaskonie (czyli ok. 6 tygodni). Dlatego plantacje nasienne nie powinny liczyć więcej niż 5 ha (ze względu chociażby na ograniczenia w zakresie dostępności siły roboczej).

- Robię selekcję na 1 ha przez ok. 3-4 godziny (warunek: nie ma dużo płaskoni). Średnio na długości ok. 300 m (kontrolując podczas lustracji po 3 rządki roślin z każdej strony) można się ich spodziewać ok. 5-7 sztuk. Selekcję łatwiej wykonuje się w odmianie Henola, która jest niższa od pozostałych. W Henoli z racji, że jest to młoda odmiana i nie w pełni wyrównana, plantator zobligowany jest także do wyrywania osobników nietypowych - mówił podczas spotkania dr Baraniecki.

ZEBRAĆ BEZ STRAT

- Najwięcej jednak problemów stwarza zbiór, ale w porównaniu chociażby do sezonu 2018 w tym zakresie bardzo dużo się zmieniło - zgodnie stwierdzili dr Baraniecki i Czeszak. Ich zdaniem rolnicy coraz lepiej sobie z tym radzą. Jak to się mówi: potrzeba matką wynalazków. Powstało wiele rozwiązań technologicznych, które rolnicy z powodzeniem stosują w swoich gospodarstwach i dotyczy to zarówno zbioru jednoetapowego, jak i dwuetapowego. - My jako instytut także włączamy się w te przedsięwzięcia. Efektem jest chociażby powstanie udoskonalonej kosiarki, która jest w wyposażeniu instytutu - mówił Czeszak.

Dlaczego zbiór nasion nie należy do najłatwiejszych? Bo są to rośliny bardzo wysokie. Odmiana Białobrzeskie dochodzi nawet do 4 m wysokości. Po drugie dojrzewanie nasion postępuje powoli od dołu wiechy ku górze i trwa ok. 2-3 tygodni. Zanim dojrzeje góra, to dół już jest obsypany. Nasiona są także przysmakiem ptaków. Silny wiatr, deszcz mogą wymłócić wiechy i wówczas straty są duże. Dlatego bardzo pilnować trzeba tzw. okna zbioru, które trwa ok. 3-4 dni i najczęściej przypada w 1. lub 2. dekadzie września.

DELIKATNIE DOSUSZAĆ NASIONA

Nasiona po omłocie wymagają dosuszania do ok. 8-11 proc. wilgotności. - W czasie zbioru wiechy są jeszcze zielone, więc oddają wodę. Gdy nasiona są na przyczepie, czuć, że są wilgotne. Uczulamy zatem plantatorów, by po 2 godzinach trwania zbioru opróżnić zbiornik kombajnu i przetransportować je na suszarnie, bo nasiona szybko się zagrzewają. W przeciwnym razie ich siła kiełkowania będzie spadać - mówił dr Baraniecki.

Do dosuszania nasion najlepiej sprawdza się suszarnia podłogowa, w której można suszyć powietrzem o temp. 30-35°C. Jak zauważyli zgodnie rozmówcy, wyeliminowanie wśród plantatorów coraz większej liczby błędów na etapie zbioru i dosuszania poskutkowało tym, że jakość materiału siewnego dostarczanego do instytutu jest coraz lepsza.

TRUDNE ZAGOSPODAROWANIE SŁOMY

Konopie to rośliny bardzo wszechstronne i każdy ich fragment staje się materiałem handlowym (nawet korzenie). Uprawiając je na nasiona, trzeba mieć świadomość, że sektor ten dynamicznie się rozwija, przybywa powierzchni i niekoniecznie za tymi zmianami nadąża przetwórstwo plonu ubocznego - słomy. Nie wszystkim rolnikom udaje się ją sprzedać. W związku z tym problematyczne może okazać się zagospodarowanie dużej ilości resztek pożniwnych (nawet 3-6 t słomy/ha).

Wszystko przez włókno, które sprawia, że biomasę trudno rozdrobnić i przeznaczyć na cele nawozowe. Nie daje rady mulczer, ma poważne problemy także talerzówka. Część rolników zwyczajnie tę słomę zbiera i wywozi z pola. - Ten sektor przetwórstwa (wykorzystanie słomy) się rozwija. O tych problemach rozmawiamy także na szczeblu rządowym. Póki co mogę powiedzieć, że w tym zakresie jest dobry klimat - podsumował na koniec Czeszak.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Joanna 2020-07-30 11:29:34
    Biorąc pod uwagę to co dzieje się z pogodą w Polsce to uprawa jest wysoce ryzykowna. Przed przeczytaniem tego artykułu bardzo byłam zainteresowana uprawą, teraz się zastanawiam czy jak coś pójdzie nie tak, np. wichura, ulewa czy cokolwiek innego to nawet jeśli mam zakontraktowany zakup to klient może z niego zrezygnować. To ogromne ryzyko.
    • Matt 2021-04-14 00:55:34
      Myślę, że konopia akurat jest w stanie przetrwać grady i wichury. Byle w czasie suszy ją nawodnić ;)
  • Elamir 2020-01-29 17:42:44
    Na pewno opłaca się Instytutowi, skupują od rolnika gotowy materiał siewny za 10 zł a sprzedają po 40 zł za kg.
    • Ola 2021-11-08 14:04:31
      Tak jak już to siła kiełkowania za niska i nie odbiorą. A po kilku latach naliczą ci kary. I na tym też można się przejechać.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 52.205.167.104
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.