Chłodne temperatury przeważają przez cały miesiąc, a okna pogodowe bez opadów deszczu są bardzo krótkie. Ziemia dobrze nasiąknięta wodą nie zdążyła jeszcze się ogrzać. W związku z warunkami atmosferycznymi zabiegi agrotechniczne zostają przesunięte w czasie, a rośliny reagując na zimno wolniej wkraczają w poszczególne fazy wzrostu.

Stan upraw ozimych

Rzepak jest w fazie zielonego pąka. Na wielu polach uprawnych widoczne było zwiększone występowanie chowacza oraz powszechne są tzw. pośpiechy rzepaku. Mimo iż, rzepak otrzymał dwie dawki azotu, co powinno go wzmocnić, z powodu ujemnych temperatur wchłanianie azotu zostało przyhamowane, a wzrost roślin spowolniony. W obecnym terminie, rzepaki są w dość dobrym stanie. Jednak jak na ten miesiąc są jeszcze stosunkowo słabiej rozbudowane, niż w porównaniu do lat ubiegłych.

Zboża ozime są w ogólnie dobrej kondycji. Pszenica ozima z późnych siewów jest jeszcze w fazie krzewienia, a ta z siewów przeprowadzonych w terminie - strzela w źdźbło. Odchwaszczanie na większości plantacji wykonywane było na wiosnę. Zboża ozime nie wykazują objawów porażeń chorobami, są dobrej witalności. W najbliższych dniach, ze względu na zwiększoną wilgotność powietrza i wyższą temperaturę, presja chorób może się nasilić. W związku z tym zabieg ochronny T1 będzie konieczny do wykonania.

Uprawy jare

Zboża jare znajdują się aktualnie w fazie 2-3 liści. Miejscami, szczególnie na plantacjach jęczmienia jarego browarnego, zauważalne są przebarwienia liści o barwie żółtej, spowodowane m.in. przez działanie przymrozków. Odnośnie bobowatych, z powodu niskich temperatur dość długo "siedziały w ziemi". Wschody pojawiły się dopiero po 2-3 tygodniach. Obecnie są one na początku fazy rozwoju liści. Buraki cukrowe w tym regionie były siane nieco później, niż w pozostałych rejonach kraju. Ze względu na chłodne dni, wschody buraków zauważalne będą dopiero w najbliższych dniach. Siew kukurydzy oraz soi rolnicy planują rozpocząć od następnego tygodnia.