W rejonie tym zdecydowaną większość gleb stanowią gleby ciężkie, gliniaste, tzw. ,,minutowe" czyli o wąskim przedziale wilgotności uprawowej, ale za to charakteryzujące się dużą pojemnością wodną (co jest bardzo istotne podczas okresów posusznych) i z reguły niskim pH. ,,Duże" żniwa zaczynają się tutaj co najmniej tydzień później w stosunku do Mazowsza czy Wielkopolski, czego przyczyną jest dłuższy start wegetacji po zimie.

W gminie uprawia się głównie pszenicę, pszenżyto, żyto oraz rzepak ozimy, dlatego też w naszych relacjach skupimy się na rozwoju tych upraw.

To była długa zima

Plantacje ozimin zostały założone z około tygodniowym opóźnieniem względem zalecanych terminów agrotechnicznych dla tego regionu, jednak nie wpłynęło to negatywnie na rozwój i wykształcenie odpowiedniego pokroju roślin przed spoczynkiem zimowym - w przypadku zbóż odnotowano 3-4 rozkrzewienia, natomiast rzepak wykształcił 8-10 liści oraz szyjkę korzeniową o grubości ok. 1,5 cm. Dzięki grubej pokrywie śnieżnej, która utrzymywała się nieprzerwanie niemal 3 miesiące, rośliny przetrwały silne, mroźne i suche wiatry, tzw. ,,bestię ze wschodu" i związane z nią spadki temperatury do -20 st. C.

Należy wspomnieć, że o ile śnieg zadziałał zbawiennie na przezimowanie rzepaku ozimego i pszenicy, o tyle w plantacji pszenżyta przyczynił się do znacznego porażenia roślin pleśnią śniegową. W poprzednich latach głównym powodem złego przezimowania zbóż, ze względu właśnie na bezśnieżne zimy, było wysmalanie, które niekiedy doprowadzało do powstawania dużych pustych placów na polach.

Rośliny pszenżyta ozimego porażone pleśnią śniegową, zdjęcie wykonano 20.03.21 r., fot. HJ
Rośliny pszenżyta ozimego porażone pleśnią śniegową, zdjęcie wykonano 20.03.21 r., fot. HJ

Rzepak vs. jeleniowate

Dobre przezimowanie plantacji rzepaku w warunkach pogodowych tegorocznej zimy nie było wcale takie oczywiste, ale, jak już wspomniano wcześniej, długotrwale utrzymująca się pokrywa śnieżna złagodziła wysmalające działanie mroźnego i suchego wiatru. Można by powiedzieć, że rośliny weszły w wiosnę w zasadzie bez szwanku, gdyby nie nadmierna konsumpcja zwierząt z rodziny jeleniowatych - saren, łosi i jeleni. Szkody łowieckie to problem, z którym zmaga się niemal każdy rolnik w tym regionie, a sprawy dotyczące odszkodowań często znajdują swój finał w sądzie.

Żerowanie zwierzyny łownej stanowi bardzo poważne zagrożenie dla upraw zarówno w gminie Młynary jak i okolicach, zdjęcie wykonano 20.03.2021 r., fot. HJ
Żerowanie zwierzyny łownej stanowi bardzo poważne zagrożenie dla upraw zarówno w gminie Młynary jak i okolicach, zdjęcie wykonano 20.03.2021 r., fot. HJ

Już dzisiaj śmiało można powiedzieć, że rozwój roślin jest nieco opóźniony w stosunku do lat poprzednich. Główny problem stanowi niska temperatura powietrza, która hamuje wzrost czy uniemożliwia wykonanie niektórych zabiegów, np. skracania zbóż, które na przełomie kwietnia i mama dopiero osiągnęły fazę pierwszego kolanka. 

Jakie wyzwania przyniesie ten sezon wegetacyjny? Zapraszamy do śledzenia naszych relacji!