Rzepak jest w fazie dojrzewania łuszczyn. Obecnie po opadach deszczu i tym samym utrzymującej się wilgoci w łanach mogą pojawić się objawy chorobowe, przede wszystkim porażenie zgnilizną twardzikową oraz czernią krzyżowych. Choroby te dało się zauważyć w niewielkim stopniu w jednej z odwiedzonych plantacji rzepaku ozimego.

Stan plantacji pszenicy ozimej i jęczmienia jarego wskazuje, że zabiegi ochrony przeprowadzone zostały terminowo. W zbożach nie widać szkodników, przede wszystkim mszyc, które jeszcze w połowie miesiąca mocno atakowały uprawy.

Z uwagi na ostatnie opady i utrzymującą się wilgotność w łanie w pszenicy zaobserwować można pierwsze objawy chorobowe na kłosach. Występuje septorioza plew, która hamuje dopływ asymilatów do tworzącego się ziarna i w ten sposób powoduje obniżkę plonu.

Lustrowane plantacje upraw okopowych prezentują się bardzo dobrze, co także wskazuje że zabiegi ochrony zastosowane zostały terminowo. Oczywiście poza dotychczas wykonanymi zabiegami nadal muszą być systematycznie chronione.

Zarówno ziemniak, jak i burak cukrowy nie mają oznak chorobowych, uprawy są wolne od chwastów. W plantacjach nie występują też szkodniki - w ich eliminacji pomocne były silne opady deszczu, które dodatkowo zmyły szkodniki.

Plantacje rokują dobrze, ale na ocenę tegorocznych plonów poczekać trzeba do zbiorów. Jeśli pogoda w trakcie żniw nie dopisze, nadzieja na dobrej jakości plon może okazać się płonna.