Spotkanie organizowano kolejny raz w u Pana Krzysztofa Bojara. Rolnik prowadzi gospodarstwo wielkotowarowe wraz z żoną, córkami i synem, na kilkuset hektarowej powierzchni. Zajmują się uprawą buraków cukrowych, pszenicy ozimej, rzepaku ozimego i po raz pierwszy w tym roku kukurydzy.

Krzysztof Bojar, właściciel gospodarstwa. Fot.KM
Krzysztof Bojar, właściciel gospodarstwa. Fot.KM

Ocena kondycji upraw na Dniach Pola

Na poletkach demonstracyjnych prezentowano na powierzchni 24 ha - 27 odmian buraka cukrowego różnych firm nasiennych, 5 odmian rzepaku ozimego na 12,5 ha, 5 odmian kukurydzy na poletkach 2,7 ha oraz 5 ha pszenicy w 5 odmianach.

Burak cukrowy, który jest powszechnie uprawiany na Lubelszczyźnie, zajmuje w gospodarstwie Krzysztofa Bojara około 110 ha. Jak mówi Pan Krzysztof – w tym roku zasialiśmy większą część buraka przed świętami Wielkanocnymi. Ze względu na ochłodzenie, które później nastąpiło burak dość długo wschodził. Około 24 ha zasialiśmy po świętach, co okazało się bardziej optymalnym terminem, gdyż burak lepiej sobie radził. Na tą chwilę plantacje są zdrowe i dobrze odżywione. Nie mieliśmy do tej pory większego problemu ze szkodnikami.

Pytaliśmy również, czy obecna w całym kraju susza, dała się we znaki w tym regionie. -Nie mieliśmy zbyt wysokiej ilości opadów, ale mamy tu dobrą ziemię. Większość gospodarstwa położona jest na klasach gleb wysokiej jakości - od I do III, także gleba długo utrzymuje wilgotność – tłumaczył właściciel gospodarstwa.

Na poletkach demonstracyjnych prezentowano 27 odmian buraka cukrowego. Fot.KM
Na poletkach demonstracyjnych prezentowano 27 odmian buraka cukrowego. Fot.KM

Sezon 2021/2022 w Cukrowni w Werbkowicach

Jak wygląda trwający sezon w Oddziale Cukrowni w Werbkowicach, zapytaliśmy Dyrektor Oddziału Marylę Symczuk.

-Na rok 2021 - 2022 cukrownia zakontraktowała około 800 tys. t buraka cukrowego. Średni plon podany przez plantatorów z ostatnich 5 lat wynosi 62 tony z hektara. W tym roku istotnym problemem były osłabione wschody roślin, ze względów ulewnych deszczy i niskich temperatur. Około 200 ha zostało przesianych z powodu zasklepienia nasion – wyjaśniła Dyrektor. Jak tłumaczyła, presja szkodników nie była tak wysoka, jak choćby dwa lata temu. Z powodu strat wyrządzonych przez szarka komośnika, przesiewane było około 100 ha.

Siewy dość długo przeciągały się w tym regionie. Rozpoczęły się końcem marca i trwały włącznie z przesiewami, nawet do połowy maja. Plantatorzy którzy przesiali pola, ze względu na potrzebę wydłużenia wegetacji roślin, zdecydowanie później będą chcieli dokonać odbioru surowca.

Opłacalność uprawy buraka cukrowego, a działania zapobiegawcze KGS

Od wielu lat zauważalny jest spadek produkcji buraka, na rzecz innych upraw. Popularna staje się nie tylko kukurydza, a w regionie Lubelszczyzny również fasola i dynia.

Jakie działania podejmuje spółka na rzecz utrzymania produkcji na aktualnym poziomie, argumentowała Dyrektor Symczuk. -Krajowa Grupa Spożywcza podejmuje wszelkie starania, żeby wspierać plantatorów i podwyższać opłacalność uprawy. Chciałabym nadmienić, że działania które trafiają na nasz rejon to wszelkie dopłaty do przesiewów, do walki z szarkiem komośnikiem oraz z chwościkiem. Dodatkowo istotna jest premia w wysokości 1000 zł do zasianego hektara buraka.

-Zarząd cukrowni podjął decyzję, że z powodu problemów kontraktacyjnych, w przypadku niewykonania pełnego planu kontraktacyjnego, cały surowiec który trafi do cukrowni (a dotyczyło to głównie Werbkowic i Krasnegostawu) będzie przyjęty w cenie pierwotnej – nadmieniła Maryla Symczuk.

W tej kwestii wypowiedział się również Dyrektor Surowcowy cukrowni Werbkowice - Edmund Kawka. -Ostatni okres faktycznie był nieco słabszy pod względem opłacalności uprawy. Sama dochodowość wynikająca z ceny buraka, nie była niska, natomiast w naszym rejonie są problemy ze szkodnikami i chorobami, które generują te dodatkowe koszty. Szarek komośnik, który dziesiątkuje plantacje i podraża koszty produkcji, dodatkowo chwościk – w walce z tą chorobą wykonanie 3 zabiegów ochronnych jest konieczne, a koszt jednego zabiegu to około 150 zł. Sytuacje chorobowe i szkodniki nie tylko podwyższają koszty produkcji, ale w dużej mierze wpływają na spadek plonów, a ostatnio  dochodzi nam jeszcze susza, także zawirowań jest wiele, co pogarsza opłacalność – skomentował Kawka.

Na koniec dodał, że cena na trwający sezon będzie korygowana, ze względu na dość wysoką cenę cukru. Przewidywana jest korekta z tytułu wyższych cen cukru, czyli tak zwany podział zysku. Krajowa Grupa Spożywcza w tej chwili oferuje 35 Euro ceny i dodatkowo 1000 zł premii wypłacanej w czerwcu, co daje około 38,5 Euro. Korekta cen ma być ustalana w sierpniu.