Dzięki 100 mln euro z programu bodźców ekonomicznych z programu „France Relance” uprawa tych roślin ma zostać rozszerzona o 40 proc. w ciągu dwóch lat i podwojona do 2030 roku. Według francuskiego ministerstwa rolnictwa ponad połowa środków ma być przeznaczona na restrukturyzację sektora. Mają zostać zwiększone możliwości przetwarzania i przechowywania, a także  wybudowane suszarnie roślin bobowatych.

Łącznie 20 mln euro ma wpłynąć na pomoc inwestycyjną dla rolników oraz na badania i rozwój. Dotyczy to sfinansowania zakupu nasion i specjalnej technologii sprawiającej, że uprawa będzie bardziej konkurencyjna. Dysponując 7 mln euro, ministerstwo chce wspomóc  również innowacje w sektorze białka i hodowli. Pozostałe 3 mln euro przeznaczone mają być na zwiększenie sprzedaży roślin strączkowych.

Według doniesień medialnych, minister rolnictwa również chce wesprzeć pomoc związaną z produkcją. Jak stwierdził, Francja jest wiodącym krajem rolniczym w Europie. Jednak jej zależność od importu jest nadal zbyt duża. Przemysł rolno-spożywczy musi stać się bardziej niezależny, co nie byłoby możliwe bez rozwoju lokalnych upraw roślin białkowych.

Według francuskiego ministerstwa rolnictwa Francja może obecnie pokrywać z własnych zasobów jedynie około 50 proc. swojego zapotrzebowania na białko paszowe. Oprócz większej niezależności od importu rząd oczekuje również, że jego strategia dotycząca białka przyniesie rolnikom nowe możliwości dochodowe poprzez uprawę roślin bobowatych przeznaczonych do spożycia przez ludzi. Ponadto program ma promować różnorodność biologiczną i ograniczać zapotrzebowanie na nawozy.