PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Herbicydy w walce z koronawirusem?

Herbicydy w walce z koronawirusem? fot. shutterstock

Rolnicy proszą o czasowe lub całkowite zniesienie zakazu stosowania środków ochrony roślin w uprawach strączkowych na obszarach EFA.



Epidemia koronawirusa zatacza coraz szersze kręgi na świecie. Niestety, pojawiły się już pierwsze sygnały mówiące o tym, że w jej wyniku, w UE może w najbliższym czasie zabraknąć białka pochodzenia roślinnego. Jego import z dotychczasowych kierunków może bowiem być w dużym stopniu zablokowany z uwagi na zastosowane środki ostrożności czy brak rąk do pracy, wynikający z przymusowej, domowej izolacji.

Rolnicy mają prosty pomysł na zwiększenie produkcji białka roślinnego. W tym samym czasie, Copa-Cogeca na szczeblu europejskim, ale i Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych, jako pierwsza organizacja w kraju – zaapelowali o tymczasowe lub całkowite zniesienie restrykcji dotyczących stosowania środków ochrony roślin w uprawach wiążących azot na obszarach proekologicznych (EFA).

Od 2015 roku rolnicy posiadający powyżej 15 ha gruntów ornych zobowiązani są do spełnienia wymogów związanych z zazielenieniem, tj. 5% tego obszaru musi być utrzymywana jako proekologiczna (EFA). Najprostszym i najpopularniejszym sposobem wywiązania się z tego obowiązku do tej pory było sianie roślin strączkowych. Niestety, od 2018 r. we wszystkich krajach członkowskich obowiązywać zaczęły zmiany w zakresie zazieleniania – wprowadzono bowiem zakaz stosowania środków ochrony roślin na obszarach produkcyjnych EFA (wliczając w to zaprawy), tj. na ugorach, międzyplonach, pasach gruntów kwalifikujących się do płatności wzdłuż obrzeży lasu, na których prowadzona jest produkcja oraz uprawach wiążących azot (rośliny strączkowe).
O ile w przypadku pierwszych trzech grup upraw zakaz stosowania herbicydów nie ma większego znaczenia, bo i tak nie są w tych przypadkach stosowane, o tyle uprawa roślin wiążących azot bez wspomagania środkami ochrony roślin jest przez ten zakaz znacznie utrudniona. Rośliny strączkowe z uwagi na ich powolny wzrost, ulegają znacznemu zachwaszczeniu (w tym samym czasie co bobowate kiełkuje rdestówka powojowata, komosa biała, rzepak oraz chwastnica jednostronna, konkurując z roślinami uprawnymi o wodę, składniki pokarmowe i światło) co uniemożliwia osiągniecie plonu w odpowiedniej ilości oraz dobrego jakościowo. Wątpliwe są także w tej sytuacji ich korzyści dla środowiska, gdyż słabe rośliny nie spełniają należycie swojej funkcji tj. wiązania azotu. Zachwaszczone pole nie nadaje się również na tzw. zielony nawóz, gdyż po przeoraniu do gleby trafiają nasiona chwastów, co nie służy kolejnym uprawom.

Dlatego Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych zwrócił się 21 kwietnia do Ministra Rolnictwa z prośbą o pilne przeanalizowanie możliwości zmierzających do wydania zgody na zastosowanie herbicydu w uprawie roślin bobowatych w naszym kraju, uprawianych w ramach EFA.

- Wierzymy, że – podobnie, jak to miało miejsce w kwestii wcześniejszych derogacji w stosowaniu zapraw neonikotynoidowych czy przepisów dotyczących terminów stosowania nawozów w rolnictwie w okresach przed i pozimowych na terenie Polski, o co Związek zwracał się do Pana Ministra już na początku br. – uda się znaleźć rozwiązanie, którego rezultatem będzie wymierna pomoc rolnikom w tym zakresie – zaznacza w piśmie Stanisław Kacperczyk, prezes PZPRZ.

Dziś, w tego typu uprawach, można wykonać jedynie odchwaszczanie mechaniczne – co z reguły nie jest w ogóle możliwe. W opinii Związku, zachwaszczone uprawy strączkowych w ramach EFA – są bardzo dużym problemem w gospodarstwach, postrzeganym przez rolników jako zwykłe marnotrawstwo sił i środków. - Pozostawione sobie takie ekstensywne uprawy nie mają żadnego celu gospodarczego – podkreśla w rozmowie z farmer.pl prezes Kacperczyk.

Tymczasem plon w odpowiedniej ilości oraz dobry jakościowo – pozyskany od roślin bobowatych, które wygrały walkę z chwastami dzięki zastosowanym śor, byłby – zdaniem PZPRZ - doskonałym uzupełnieniem krajowego bilansu białkowego, a tym samym działania te świetnie wpisałyby się w priorytetowy program Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, którego głównym celem jest ograniczenie deficytu białka paszowego poprzez rozwój sektora roślin wysokobiałkowych. Możliwość zastosowania zabiegu herbicydowego w uprawach prowadzonych w ramach obowiązkowego zazielenienia przyniosłaby więc korzyść gospodarczą nie tylko samym rolnikom, ale też krajowym paszarniom, które poszukują rodzimego białka – uważają rolnicy zrzeszeni w PZPRZ.

- Nie stać nas na takie marnotrawstwo, zwłaszcza w obecnej, trudnej gospodarczo sytuacji, w jakiej znalazł się nasz kraj dotknięty epidemią koronawirusa – uważa prezes Kacperczyk. W rozmowie z farmer.pl dodał, że w sprawie możliwości zastosowania dawki herbicydu w uprawach bobowatych w ramach EFA rozmawiał z Ministrem Ardanowskim już w grudniu ub. roku. - Już wówczas, szef resortu rolnictwa pozytywnie zareagował na pomysł PZPRZ, więc mam nadzieję, że teraz uda się doprowadzić do korzystnych rozwiązań dla rolników w tej kwestii – dodał prezes Związku.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.172.213
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.