W tym nowoczesnym obiekcie będą prowadzone prace hodowlane i badania nad nowymi odmianami pszenżyta i rzepaku ozimego. Nowy obiekt znacznie poprawi warunki pracy, bowiem do tej pory poszczególne działy zajmujące się hodowlą znajdowały się w różnych obiektach, co znacznie utrudniało komunikację i wydłużało procedury. Zarząd spółki podjął więc decyzję o kompleksowej przebudowie jednego z istniejących już na terenie zakładu w Borowie obiektu.

Uroczyste przecięcie wstęgi podczas otwarcia obiektu. Fot. M.Wołosowicz
Uroczyste przecięcie wstęgi podczas otwarcia obiektu. Fot. M.Wołosowicz

Inwestycja za 3 mln złotych

Prace budowlane rozpoczęły się w roku 2020 i trwały prawie dwa lata. Całkowity koszt przebudowy wyniósł 3 mln zł. Jak podkreślił prezes HR Strzelce, Wojciech Błaszczak, pieniądze w całości pochodziły ze środków własnych spółki.

Oddany do użytku obiekt jest budynkiem jednopiętrowym połączonym z magazynem wyposażonym w suszarnię skrzyniową. Tuż przy magazynie znajdują się pomieszczenia techniczne wyposażone w młocarnie i czyszczalnie laboratoryjne. W dalszej części znajduje się fitotron.  Natomiast na piętrze swoje miejsce znalazły pomieszczenia biurowe, pracownia pszenżyta ozimego, pracownia rzepaku ozimego oraz laboratorium genetyczne. 

Wialnia do czyszczenia nasion. Fot. M. Wołosowicz
Wialnia do czyszczenia nasion. Fot. M. Wołosowicz
Próbki nasion przeznaczone do dalszych prac hodowlanych. Fot. M.Wołosowicz
Próbki nasion przeznaczone do dalszych prac hodowlanych. Fot. M.Wołosowicz

Suszarnia skrzyniowa do suszenia roślin. Fot. M.Wołosowicz
Suszarnia skrzyniowa do suszenia roślin. Fot. M.Wołosowicz

Nowoczesny fitotron i laboratorium 

W obiekcie znajduje się komora klimatyczna, w której można zasymulować dowolną temperaturę, wilgotność oraz natężenie światła. Całe oświetlenie w fitotronie jest oparte na diodach LED, dzięki czemu można sprawdzić reakcję poszczególnych gatunków roślin na różne czynniki stresowe, czy też zasymulować różne warunki wzrostu całkowicie w warunkach laboratoryjnych.

W fitotronie można hodować rośliny w warunkach laboratoryjnych. Fot. M.Wołosowicz
W fitotronie można hodować rośliny w warunkach laboratoryjnych. Fot. M.Wołosowicz
 W obiekcie nie mogło zabraknąć także laboratorium genetycznego. To w nim prowadzone są te najważniejsze prace, związane z wyborem poszczególnych roślin z udoskonalonymi cechami pochodzącymi z krzyżówek. W wielu przypadkach zidentyfikowano geny odpowiedzialne za cechy roślin, takie jak odporność na choroby. Te tzw. markery molekularne pozwalają już w laboratorium przewidzieć, jak będą zachowywały się krzyżówki roślin. Pozwala to na wybranie tylko tych najlepiej rokujących genotypów. Informacje uzyskane w laboratorium pozwalają skrócić cykl prac hodowlanych nawet o kilka lat, a przede wszystkim pracować tylko z najbardziej obiecującymi krzyżówkami. 

Jedno z pomieszczeń laboratorium biotechnologicznego. Fot. M.Wołosowicz
Jedno z pomieszczeń laboratorium biotechnologicznego. Fot. M.Wołosowicz
Rośliny rzepaku ozimego rosnące na pożywkach, z przeznaczeniem do dalszych badań. Fot. M.Wołosowicz
Rośliny rzepaku ozimego rosnące na pożywkach, z przeznaczeniem do dalszych badań. Fot. M.Wołosowicz

Nowa szklarnia 

Tuż obok nowego obiektu znajduje się oddana do użytku w roku 2018 nowoczesna szklarnia o powierzchni 615 m2. Jej budowa kosztowało blisko 4 mln złotych. W jej środku znajduje się kilka oddzielnych pomieszczeń. W każdym z nich można symulować różne warunki klimatyczne, a nad całością czuwa komputer. Szklarnia jest także wyposażona w klimatyzację. To w szklarni można uzyskać w ciągu roku kilka pokoleń roślin, dzięki czemu można skrócić prace hodowlane o kilka lat. Dopiero kolejne pokolenia roślin rokujących w szklarni są wysiewane na poletkach. 

Któraś z tych roślin rzepaku być może zostanie odmianą. Fot. M.Wołosowicz
Któraś z tych roślin rzepaku być może zostanie odmianą. Fot. M.Wołosowicz
Krzyżówki pszenżyta są już niemal gotowe do zbioru. Fot. M.Wołosowicz
Krzyżówki pszenżyta są już niemal gotowe do zbioru. Fot. M.Wołosowicz

Inwestycje to rozwój 

Inwestycje to w branży hodowlanej jedyna szansa na rozwój. Wyniki osiągane w Borowie są bardzo dobre, a nowy obiekt powinien przyczynić się do ich wzrostu. - podkreślił dr inż. Michał Rokicki, dyrektor IHAR.

Poprzez ostatnie inwestycje, warunki pracy działu hodowli w oddziale w Borowie znacznie się poprawiły. Mam nadzieję, że przyczyni się to jeszcze lepszych wyników i w niedługim czasie przyniesie nowe jeszcze lepsze odmiany pszenżyta i rzepaku ozimego. - dodał prezes HR Strzelce, Wojciech Błaszczak.

 Warto podkreślić, że to właśnie w Borowie udało się uzyskać odmianę populacyjną rzepaku ozimego Kepler. Jest to pierwsza w Polsce i jedna z niewielu w Europie odmian populacyjnych z genem odporności na TuYV        (wirusa żółtaczki rzepy).