Poza tym w Polsce w 2020 r. przewiduje się zwiększenie zbiorów rzepaku o ok. 10% do 2,6 mln ton, w wyniku wzrostu areału uprawy o ok. 9% do 950 tys. ha i plonów o ok. 2% do 2,76 t/ha.

- Według przewidywań Oil World, zbiory rzepaku w UE-28 będą niższe. Po spadku w 2018 r., w 2019 r. zbiory rzepaku w Polsce zwiększyły się o 7,8% do 2,4 mln ton, w wyniku wzrostu areału uprawy i plonów. W II półroczu 2019 r. ceny skupu rzepaku z nowych zbiorów wyniosły średnio 1547,8 zł/t i były o 0,8% niższe niż w analogicznym okresie 2018 roku – czytamy w raporcie.

Jak sytuacja wygląda na świecie?

- W sezonie 2019/2020 światowe zbiory nasion i owoców 7 najważniejszych roślin oleistych zmniejszyły się do 548,1 mln ton, tj. o 4,3% w porównaniu z poprzednim sezonem, w wyniku dużego spadku zbiorów soi i rzepaku, który tylko częściowo został zrekompensowany wzrostem zbiorów nasion słonecznika, bawełny, orzeszków ziemnych, ziaren palmowych i kopry. Przy rekordowych zapasach nasion oleistych na początku sezonu (128,3 mln ton), spadek światowych zasobów nasion oleistych (o 1,1%) będzie niewiele większy niż ich zużycia (o 1,0%). W tej sytuacji globalne zapasy nasion oleistych na koniec sezonu zmniejszą się o 10,1%, ale nadal będą wysokie, a ich ceny zwiększą się niewiele. Wysoki poziom zapasów oraz prognozowany wzrost globalnych zbiorów nasion oleistych w sezonie 2020/2021, w tym prognozowane rekordowe zbiory soi, która dominuje w światowej produkcji i handlu nasionami oleistymi, będą przeciwdziałały wzrostom cen nasion oleistych na światowych rynkach w nadchodzącym sezonie – podają eksperci Instytutu.

Z ich oceny wynika, że światowe zbiory rzepaku w sezonie 2019/20 były najniższe od 8 lat, zmniejszyły się o 5,5% do 60,9 mln ton.

- Niekorzystne warunki pogodowe spowodowały kolejny spadek zbiorów u największych producentów: w Kanadzie i UE-28, który częściowo został zrekompensowany dużym wzrostem w Rosji i na Ukrainie oraz mniejszym w Australii, Chinach i Indiach. Globalne zużycie rzepaku zmniejszy się, ale będzie większe od produkcji. Dlatego zapasy rzepaku na koniec sezonu obniżą się, a jego ceny wzrosną. Wzrost cen rzepaku będzie niewielki, m.in. z uwagi na wysokie, choć mniejsze niż przed rokiem zbiory konkurencyjnej soi i niewielkie zmiany jej cen – podaje IERiGŻ.

W sezonie 2020/2021 prognozowany jest niewielki wzrost światowych zbiorów rzepaku. Według prognozy USDA wyższe zbiory spodziewane są w Kanadzie, UE-28 i Chinach, przy spadku w Indiach.