Początek tegorocznej wiosny nie był zbyt łaskawy dla roślin jarych, w tym także bobiku. Okres siewu był przede wszystkim suchy, przez co rośliny wschodziły nierównomiernie. Niewielka ilość opadów w kwietniu także nie była obojętna dla rozwoju wielu plantacji.

 Strąkowiec bobowy - ważny szkodnik bobiku

I właśnie ten nierównomierny rozwój spowodowany długim i suchym okresem wschodów jest w tym sezonie główną przyczyną nieudanych zabiegów insektycydowych. Rolnicy informują nas, że zdarzają się partie nasion z charakterystycznymi, wydrążonymi przez larwy strąkowca bobowego, dziurkami. Mimo, iż szkodnik stwarza największe zagrożenie w uprawach bobu, w bobiku również nie jest obojętny. Chrząszcze zwykle pojawiają się pod koniec maja, a najliczniejsze żerowanie odnotowuje się w okresie kwitnienia. Samice składają jaja na zawiązujących się strąkach, a z jaj wykluwają się larwy, które żywią się nasionami.

Takie nasiona charakteryzują się obniżoną o ok. 40 proc. zdolnością kiełkowania i nie nadają się do siewu.

Uwaga na strąkowca bobowego w magazynach!

Ten sezon wegetacyjny jest już zamknięty, jeśli chodzi o ochronę plantacji. Warto jednak mieć na uwadze, że strąkowiec jest także ważnym szkodnikiem przechowalniczym. By uniknąć strat związanych z jego żerowanie zbiory należy przechowywać w odkażonych pomieszczeniach przy temperaturze poniżej 12 st. C.