Jaki jest obecnie areał zakontraktowanych upraw z rolnikami i czy jest szansa, żeby rolnicy, którzy jeszcze nie zajmują się tego typu uprawą dołączyli do programu?

Areał w Polsce, z uwagi na nasz program konopny, wzrasta wielokrotnie w stosunku do lat ubiegłych. Jesteśmy cały czas otwarci na współpracę z rolnikami, którzy chcieliby uczestniczyć w programie. Ogranicza nas tylko cykl rolny, ale na tę chwilę program jest otwarty dla polskich rolników. Nota bene codziennie nie tylko ja, ale cały nasz zespół, otrzymujemy kilka telefonów dziennie od zainteresowanych rolników, którzy deklarują udział w programie.

Jakie są wymagania?

Według naszej koncepcji, realizacja programu zakłada współpracę z rolnikami na zasadzie umów kontraktacyjnych na dany rok, czyli w tym wypadku na 2018. Wymagamy aby areał jednej plantacji nie był większy niż 5-10 ha. Wynika to z wymagań o charakterze agrotechnicznym, które na wyższym areale, przy braku doświadczenia, mogłyby spowodować, że plon byłby niekorzystny z punktu widzenia jego parametrów, a to one są dla nas najważniejsze. Zależy nam na bardzo dobrej jakości nasion. Zapewniamy wsparcie naukowo-agrotechniczne rolnikom, a także materiał siewny, ale w związku z tym oczekujemy efektów. Jako zachętę należy potraktować fakt, że w ramach programu konopnego wprowadzamy premię dla rolnika., Za każdy nowy hektar zgłoszony w programie konopnym wesprzemy finansowo kwotą premii do 1000 złotych. To jednak ma związek z jakością nasion – im są lepsze, tym kwota bardziej zbliża się do tysiąca. Dodam, że premia ta jest niezależna od kwot otrzymywanych od Unii Europejskiej z tytułu dopłat tzw. jednolitej płatności obszarowej.

Jaki jest zarobek z hektara?

Przychód z tytułu sprzedaży nasion oraz innych części rośliny (w tym słomy) może wynieść nawet kilkanaście tysięcy złotych z 1 ha.

Od tej kwoty należy odjąć koszty agrotechniki. Czy są jakieś specyficzne wymagania agrotechniczne w uprawie konopi?

Konopia przemysłowa jest rośliną, która z punktu widzenia uprawy oraz nawożenia nie jest wymagająca. Niemniej z uwagi na to, że jest to produkcja nasienna i naszym kluczowym parametrem jest jakość nasion, to w okresie od czerwca do lipca wymagane jest monitorowanie pól, polegające na ich obejściu i usunięciu osobników niepożądanych. Jest to ustabilizowana odmiana, mowa bowiem o odmianie ‘Białobrzeskie’ , w związku z tym tych osobników jest niewiele. Mimo to jest to warunek konieczny, który zawieramy w umowie kontraktacyjnej. Zależy nam, by rolnicy monitorowali pole i dbali o jakość plonu. Kolejny etap, który można zakwalifikować do wymagań, to jest kwestia zbioru. Preferujemy zbiór dwuetapowy. W ramach pierwszego etapu następuje koszenie na polu konopi. Następnie rośliny dojrzewają kilka dni na polu, a potem dopiero następuje ich omłot. Czy jest to program dedykowany tylko rolnikom z Wielkopolski? Nie, program skierowany jest do wszystkich rolników z całej Polski.

Dlaczego w programie konopnym wybór padł akurat na odmianę ‘Białobrzeskie’ wyhodowaną przez IWNiRZ?

Zainteresowanie odmianą ‘Białobrzeskie’ przez Amerykanów nie jest przypadkowe. Organizacja Colorado Departament of Agriculture prowadzi program konopny od kilku lat, w ramach którego dokonuje certyfikacji wszystkich nasion konopi odmian przemysłowych, które mają być uprawiane w stanie Colorado. Nasza odmiana ‘Białobrzeskie’ uzyskała najlepsze noty w historii tych badań. W 2017 roku przesłaliśmy do tej instytucji próbkę naszych nasion, aby poddać je procesowi certyfikacji. W październiku zeszłego roku otrzymaliśmy akceptację, a w grudniu odbyła się konferencja CDA, podczas której organizatorzy ogłosili, że nasza odmiana uzyskała doskonałe parametry i stąd zainteresowanie partnerów biznesowych właśnie tą odmianą. Na ile lat przewidziany jest projekt? Jest to umowa wieloletnia.

Czy rolnicy będą mogli wykorzystać produkt uboczny, jeśli umowa dotyczy tylko nasion?

Konopie mają to do siebie, że wszystkie jej elementy można wykorzystać. Nas interesuje przede wszystkim część górna tzw. wiecha, w której znajdują się nasiona, ale przy uprawie pozostaje dużo biomasy m.in. włókna i paździerze, które oczywiście rolnik będzie mógł sprzedać, co poprawi opłacalność produkcji. Te części rolnik może spożytkować na własny użytek lub może skontaktować się z nami i wtedy pomożemy w wykorzystaniu pozostałego plonu, ponieważ nasz instytut posiada zakład przetwórczy LENKON w Stęszewie, który przetwarza tą część rośliny.