Rolnicy jeszcze nie zebrali tegorocznego rzepaku, a już firmy oferują do sprzedaży materiał siewny pod zbiory roku 2023. W tym sezonie sprzedaż nasion zaczęła się dużo wcześniej niż zwykle. Informowaliśmy o tym na portalu farmer.pl.

W maju dziennikarz farmer.pl Karol Bogacz podawał, że wraz z wyższymi cenami płodów rolnych m.in. rzepaku (który obecnie kosztuje ok. 3800 zł/t, a niedawno jeszcze nawet 4800 zł/t), rolnicy muszą się liczyć ze wzrostem cen materiału siewnego. - Niektórzy handlowcy wręcz ostrzegają przed drastyczną podwyżką cen nasion na jesień 2022. W tej sytuacji część dystrybutorów znalazło okazję do sprzedaży tego środka produkcji, przeznaczonego na rynek w poprzednim roku – pisał. Cały artykuł poniżej.

Ile kosztuje jednostka siewna rzepaku?

Dopytaliśmy ile średnio kosztuje materiał siewny w tym roku. Oczywiście składa się na to kilka czynników, o czym pisaliśmy wyżej. Są dostępne tańsze i droższe opcje, ale sondując rynek okazało się, że cena odmian mieszańcowych może nawet przekraczać kwotę 1500 zł za jednostkę siewną, czyli 1,5 mln nasion (materiał zaprawiony zaprawą grzybobójczą i insektycydową). Czyli wysiewając 500 tys. nasion/ha, to koszt ok. 500 zł/ha.

Z kolei decydując się na odmianę populacyjną zaprawioną tymi samymi zaprawami (fungicydową i insektycydową) rolnik zapłaci ok. 800 zł/ j.s., czyli 2 mln nasion. Przeliczając dalej, wysiewając 500 tys. nasion/ha, koszt to ok. 200 zł/ha. Przy założeniu, że siejemy 50 nasion na metr kwadratowy, a nie 70.

Różnica to nawet 300 zł/ha. Trzeba też zauważyć, że w tym roku cena nasiona rzepaku jest wyższa o 20-25 proc., w porównaniu z rokiem 2021.

Populacja czy hybryda

Wybór odmiany leży w gestii samego rolnika. Nie trzeba przypominać, że w Polsce, wzorem Niemiec, wysiewa się więcej odmian mieszańcowych. Jedna i druga opcja ma swoje wady i zalety. Na przykład różnice w pokroju, ale też wigorze (późny siew), przewagę stanowią odmiany hybrydowe nad populacyjnymi. Poza tym te pierwsze zwykle wyżej plonują od populacji, ale właśnie cena materiału siewnego odmian hybrydowych jest wyższa.

- Z praktyki wiemy, że plonowanie odmian populacyjnych często nie odbiega od plonowania odmian mieszańcowych, szczególnie w trudniejszych warunkach, gdy nadmiar stresów nie pozwala hybrydom na uwolnienie potencjału plonowania. W tym roku ceny materiału siewnego mieszańców będą bardzo wysokie, więc może warto zwrócić uwagę rolników na to, że jeśli mają słabsze stanowiska, to warto zastanowić się nad wyborem odmiany populacyjnej – mówi w rozmowie z farmer.pl Daniel Niewiński z Saatbau Polska.

Ale też dodaje, że wiele zależy od prowadzenia uprawy.

W doświadczeniach odmianowych COBORU różnica między plonowaniem mieszańców, a odmian populacyjnych wynosi średnio 10 proc. W praktyce ta różnica się spłaszcza i jeśli dane stanowisko/gospodarstwo ma potencjał na 3 t/ha, to zarówno hybryda jak i populant zaplonuje 3 t/ha – podkreśla.

Czy Wy już zakupiliście materiał siewny rzepaku?