Właśnie dzisiaj kończą się tzw. optymalne terminy siewu rzepaku o czym pisaliśmy już poniżej.

Ale wielu rolników nadal nie wykonało siewu. Nie mają innego wyjścia i muszą to zrobić w tzw. terminach opóźnionych. Zapytaliśmy kilka firm, jakie odmiany ze swojej oferty proponują, nawet do tych wrześniowych siewów, jak one przebiegają, i na co należy zwracać szczególną uwagę, a także poprosiliśmy o podsumowanie tegorocznych zbiorów. 

BASF Polska

- Siew rzepaku ozimego powinien odbywać się w wypracowanych przez lata optymalnych terminach siewów zróżnicowanych i jednocześnie dopasowanych regionalnie. Opady deszczu oczekiwane w zachodniej Polsce, a jednocześnie nadmierne na południu Polski, a szczególnie południowym-wschodzie kraju, spowodowały utrudnienia w siewach. Najpóźniej dopuszcza się wysiewać rzepak ozimy w południowo-zachodniej Polsce tj. do 25 sierpnia. Siewy w początku września należy uznać za późne lub bardzo późne, jednocześnie obarczone dużym ryzykiem niższego potencjału plonowania, dlatego każdorazowo trzeba taką decyzję należycie przemyśleć. Bardzo istotny jest termin wschodów – mówi portalowi farmer.pl dr inż. Szymon Łączny z BASF Polska.

Ale jak dodaje, kiedy warunki glebowe zapewniają szybkie i równomierne wschody rzepaku - siewy z początku września nie muszą jednak być skazane na niepowodzenie. Kluczowym elementem jest dobór odmiany.

- Należy wybrać odmiany mieszańcowe, które cechują się wyższym wigorem wzrostu początkowego na tle odmian liniowych. Spośród odmian z palety InVigor firma BASF rekomenduje do opóźnionych siewów odmiany: InVigor 1165, InVigor 1188 oraz InVigor 2020, które charakteryzują się właśnie szybkim wzrostem początkowym. Taką odmianę znajdziemy również w technologii Clearfield – InVigor 1266CL – podkreśla dr Łączny.

KWS Polska

- W niektórych rejonach Polski żniwa były opóźnione, stąd zasiewy również nie mogły być wykonane w prawidłowych terminach. Współczesne odmiany mieszańcowe mają silny wigor początkowy i osiągają optymalne stadium przed zimą nawet przy opóźnionym siewie – podkreśla Błażej Wędrowski z KWS Polska.

W ofercie firmy na uwagę zasługują odmiany Umberto KWS F1 i Feliciano KWS F1 – gdzie, jak podkreśla, siew do 5 września nawet w chłodniejszych regionach nie przeszkodzi roślinom w wykształceniu szyjki korzeniowej i rozety o odpowiedniej wielkości.

Procam Polska

- Przebieg siewu rzepaku ozimego w sezonie 2021 jest mocno zróżnicowany w całym kraju, głównie z uwagi na warunki pogodowe i opóźniające się zbiory zbóż w niektórych regionach. Najbardziej zaawansowana w zasiewach jest północna część kraju, wcześniejsze żniwa oraz mniejsze opady umożliwiły tam optymalny wjazd w pole z siewnikami – podkreśla w rozmowie z portalem farmer.pl Błażej Opulski z Procam Polska.

Jak podkreśla, analizując jednak cały kraj, niewiele gospodarstw zdążyło z siewem rzepaku w optymalnym terminie dla swojego regionu. Większość z nich czeka na poprawę warunków wilgotnościowych gleby, aby uniknąć zaskorupienia oraz ustabilizowanie pogody pod względem dużych opadów deszczu, które mogłyby powodować problemy ze wschodami wynikające z ubicia wierzchniej warstwy gleby.

- Opóźniony termin siewu, maksymalnie do 5 września, przy optymalnych warunkach wilgotnościowych oraz przy wykorzystaniu odmian o szybkim tempie wzrostu, nadających się do opóźnionych siewów, daje możliwość powodzenia uprawy takiej plantacji. Odmianami, które dobrze reagują na opóźnienie siewu są np. Hamilton, Astana, DK Exotter, jak również kiłoodporna LG Augusta – radzi Opulski.

Podsumowując tegoroczne żniwa rzepakowe, przedstawiciel firmy stwierdza, że mimo niesprzyjającej pogody, zwłaszcza w końcowym etapie dojrzewania, plony rzepaku notowano na dobrym poziomie. - Średnio wahały się od 35 do 43 dt/ha, w zależności od regionu i poniesionego nakładu na uprawę. Wśród odmian najlepiej plonowały mieszańce o wrodzonych odpornościach na choroby, takie jak LG Absolut, Astana, DK Exotter, których plonowanie lokalnie dochodziło do 50 dt/ha – mówi.

Ragt Nasiona

- Siewy rzepaku są opóźnione z powodu przebiegu pogody na wschodzie Polski. Na zachodzie zaczęły się w minimalnym stopniu w zeszłym tygodniu. Jeśli pozwoli pogoda w obecnym tygodniu to siewy ruszą z ‘kopyta’. Choć należy zaznaczyć, że nadal trwa sprzedaż rzepaku i to w całej Polsce – mówi nam Grzegorz Litwin z firmy Ragt Nasiona. I podkreśla, że plonowanie rzepaku w 2021 r. kształtowało się na poziomie od 3,5 do nawet 5 ton w zależności od klasy ziemi i właściwej agrotechniki.

Do siewów, nawet wrześniowych poleca kilka pozycji z portfolio firmy. Pierwsza to RGT Trezzor – odmiana mieszańcowa, która charakteryzuje się niskim, kompaktowym pokrojem roślin, bez tendencji do wybujania łanu. Dobry wigor jesienny, co pozwala również na wysiew w terminach opóźnionych. Druga to RGT Amazzonite – mieszaniec o bardzo dobrym wigorze jesiennym i wysokiej odporności na przymrozki. Poleca też RGT Guzzi i RGT Jakuzzi.

Rapool Polska

W przypadku odmian mieszańcowych nie ma ryzyka, ażeby siew przesuwać na początek września. Do nawet 8 września nie będzie to miało negatywnego wpływu na poziom plonów – mówi nam Artur Kozera z Rapool Polska. I zaznacza, że ważna jest norma wysiewu, która dla odmian mieszańcowych nie powinna być większa niż 45 roślin na metrze kwadratowym. Więcej na temat opóźnionych siewów w artykule poniżej.

Kozera do opóźnionych siewów poleca dwie odmiany. - Pierwsza to Temptation F1, która bardzo się sprawdziła w minionym sezonie. Jest to odmiana z odpornością na wirusa żółtaczki rzepy. W opinii wielu rolników, taka która dawała stabilny i wysokie plon, ale też i rośliny do końca wegetacji, praktycznie były bardzo zdrowe. A warto podkreślić, że ten rok pokazał, iż zdrowotność na końcu wegetacji jest bardzo istotna. Polecana jest ona na stanowiska średnie i słabsze, ale też radzi sobie na dobrych i bardzo dobrych – mówi nam Kozera.

Druga proponowana jest na stanowiska dobre i bardzo dobre o wysokiej kulturze uprawy to odmiana Duke F1. Posiada ona gen odporności na żółtaczkę rzepy TuYV i na suchą zgniliznę RLM 7. Cechuje się wysokim i stabilnym plonowaniem.