Zapytaliśmy o to Marka Kałużyńskiego – członka zarządu Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, a także producenta słonecznika z północnej Lubelszczyzny.

Teraz publikujemy część rozmowy z rolnikiem, cały wywiad, ukaże się w kwietniowym wydaniu miesięcznika „Farmer”.

- Najłatwiej mają ci rolnicy, którzy uprawiają kukurydzę na ziarno, gdyż słonecznik można uprawiać w rozstawie 75 cm. Wówczas można wykorzystać posiadany siewnik i przystawkę do zbioru kukurydzy. Należy wymienić tarcze wysiewające na takie z otworami 2,5 mm oraz dobrze jest dostosować przystawkę do zbioru kukurydzy tak, aby nie było dużych strat w postaci osypujących się nasion. Są w Polsce firmy, które dostosowują przystawki kukurydziane pod zbiór słonecznika – tłumaczy nam Marek Kałużyński.

Marek Kałużyński, członek zarządu KZPRiRB, fot. KZPRiRB
Marek Kałużyński, członek zarządu KZPRiRB, fot. KZPRiRB

Jak podkreśla, do uprawy powinno się wybierać większe pola minimum 10-15 ha ze względu na ptaki, które potrafią zniszczyć mniejsze uprawy. Słonecznik ma palowy system korzeniowy i nie lubi płytkiej uprawy czy zagęszczenia gleby.

- Siejemy około 75 000 nasion w ogrzaną powyżej 8 stopni glebę, na głębokość 2-4 cm. Przy średnio zasobnych glebach potrzeba około 40-50 kg azotu, aby uzyskać 2,5 tony nasion z hektara. Przy takim plonie trzeba również podać około 40-50 kg fosforu i 40-50 kg potasu. W przypadku siewników kukurydzianych wygodnie jest podać nawóz rzędowo. Zbiór słonecznika rozpocząć w momencie, jak kapelusze od spodu oraz liście na środku i na dole rośliny są brązowe – radzi rolnik.

Jak dodaje, zbyt późny zbiór to ryzyko chorób i osypywania się nasion. Wilgotność przy zbiorze może być różna i wynosić od 9 do kilkunastu procent. Przy dłuższym przechowywaniu nasion trzeba pamiętać, aby były dosuszone najlepiej do 7-8% wówczas nie ma problemu z psuciem się ziarna.

A dlaczego wzrosło zainteresowanie uprawą tego gatunku?

- Rolnicy szukają alternatywnych upraw w zmieniającym się klimacie. W Polsce słonecznik to wciąż uprawa niszowa i z danych, które Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych uzyskało od ARiMR według wygenerowanych wniosków o przyznanie płatności bezpośrednich za 2020 r., wyłącznie dla gospodarstw o powierzchni gruntów ornych 10 ha i więcej wynika, że w Polsce w 2020 roku uprawiano w u nas tylko 8379 ha – mówi Marek Kałużyński.

Jego zdaniem, na zwiększone zainteresowanie uprawą słonecznika ma wpływ kilka czynników: zwiększone zainteresowanie wśród firm paszowych, dobre przystosowanie do słabszych gleb, łamacz płodozmianu i monokultur kukurydzianych oraz ocieplający się klimat i niskie nakłady na uprawę.

- Należy dodać, że na Ukrainie czy u naszych południowych sąsiadów jest to kilka milionów hektarów i roślina która ma znaczący udział w strukturze zasiewów – podkreśla.

Giełda rolna to miejsce, gdzie możesz kupić i sprzedać płody rolne.