PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Olej palmowy promowany zamiast rzepakowego – strata dla producentów rzepaku

Olej palmowy promowany zamiast rzepakowego – strata dla producentów rzepaku fot. Shutterstock

Komisja Europejska nie ma wątpliwości, że to uprawa oleju palmowego na świecie jest przyczyną wylesień, a pomimo to pozostawia możliwości jego dalszego stosowania w produkcji biopaliw. Dzieje się to kosztem naszego oleju rzepakowego i tym samym kosztem naszych producentów rzepaku.



13 marca br. Komisja Europejska przyjęła akt delegowany określający surowce do produkcji biopaliw o wysokim ryzyku występowania zjawiska tzw. pośredniej zmiany użytkowania gruntów („ILUC” od Indirect Land Use Change).

- Zgodnie z nim, jak również towarzyszącym mu raportem podsumowującym najnowsze dane dotyczące procesów wylesień na świecie, źródłem problemu jest rozwój upraw palmy oleistej, szczególnie w rejonie Azji południowej. Jednocześnie dane wprost wskazują na w pełni zrównoważony charakter upraw zbóż i rzepaku wykorzystywanych w krajowym modelu produkcyjnym biopaliw – podaje Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju.

Co z tego wynika dla polskich rolników?

- Od początku debaty publicznej dotyczącej zjawiska ILUC zainicjowanej przez KE jeszcze w 2012 roku propozycją zmiany w obecnej dyrektywie UE określającej ramy prawne dla biopaliw podkreślaliśmy, że polskie, czy szerzej mówiąc europejskie surowce rolne takie jak rzepak czy kukurydza trudno obwiniać przypisując im dodatkowe emisje w związku z tym, że gdzieś indziej na świecie ktoś nie respektuje zasad poszanowania środowiska i dzięki temu dostarcza na rynek tańszy, ale wątpliwy surowiec do produkcji biopaliw. Teraz sytuacja jest jasna, to palma w ogromnej mierze jest przyczyną wylesień, ale za tym także niestety często mylnego postrzegania całej branży biopaliw, dlatego wydanie aktu delegowanego Komisji w tej sprawie powinno być szansą na jednoznaczne rozwiązanie tej kwestii – wyjaśnił Juliusz Młodecki, prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

- Przyjęty wstępnie przez Komisję akt delegowany nie tylko wskazuje te surowce, które w sposób całkowity powinny zostać wyeliminowane z Europy, według nowej dyrektywy REDII, do 2030 roku, ale także wskazuje ścieżki uniknięcia zdefiniowania ich jako wysoce ryzykowne pod względem ILUC. Wyzwaniem będzie z pewnością ograniczenie możliwości wystąpienia nadużyć, w szczególności w kontekście wyjątku przypisanego małym gospodarstwom, dlatego zarówno nasza Koalicja jak i szereg organizacji europejskich postuluje o usunięcie tej opcji. W szczególności, że może ona dotyczyć aż ponad 40% podaży oleju palmowego z Azji południowej. Niezwykle ważną sprawą jest także konieczność literalnego objęcia limitami nie tylko surowców o wysokim ryzyku ILUC, ale wszystkich jego pochodnych np. olein palmowych skategoryzowanych na potrzeby pomięcia tych ograniczeń jako odpady. Bez takich zapisów istnieje obawa, że akt delegowany będzie jedynie fasadą, która w praktyce nie zmieni niczego. Komisja Europejska dobrze zdiagnozowała źródło problemu, ale proponowane rozwiązanie może okazać się niestety nieskuteczne w tym kształcie – powiedział Adam Stępień, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju oraz Krajowej Izby Biopaliw.

 - Komisja przyjęła akt delegowany w sprawie ILUC w dość zaskakującym, ekspresowym trybie zważywszy na to, że czas na przedstawienie opinii w ramach konsultacji publicznych upłynął zaledwie kilka dni temu (8 marca – przyp.). Znaczna część sygnalizowanych zatem KE kwestii, zarówno przez stronę społeczną jak i kraje członkowskie, siłą rzeczy nie mogło zostać wziętych pod uwagę, co zapewne będzie miało wpływ na przebieg procesu przyjmowania aktu przez Parlament Europejski i Radę UE. W ramach prac tych instytucji nad regulacją powinna zostać podjęta próba realnego zmierzania się potrzebą uszczelnienia systemu i rozwiązania problemu ILUC w obszarze, tam gdzie on faktycznie występuje – podsumował powiedział Mariusz Szeliga, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Michał 2019-03-20 08:33:47
    Op z przeznaczeniem na FAME to inne zagadnienie niż di zastosowań spożywczych, które nie jest w ogóle dyskutowane. Polityka UE w zakresie surowców do biopaliw weszła w fazę konsumocji działań korupcyjnych do końca roku 2018 prowadzona była propaganda przeciwko OP i raptem całjowita zmiana bez jakiejkokwiek argumentacji. Co na to wszystko powiedzą orangutany z Indonezji...
  • C#@12yt 2019-03-15 16:05:19
    Nie tylko do biopaliw ! Jest też szeroko stosowany we wszystkich wyrobach piekarniczo - cukierniczych. Zobaczcie co jecie w cukierkach, czekoladzie /np śliwka w czekoladzie i to obojętne z jakiej wytwórni / , herbatnikach....nawet w konserwach. Słowem wszędzie tam gdzie w recepturze potrzebny jest tłuszcz to producenci masowo stosują olej palmowy. I mimo, że ma fatalny, rakotwórczy, chorobotwórczy wpływ na zdrowie człowieka - jako najtańszy jest nadal stosowany mimo apeli Instytutów żywności, dietetyków , lekarzy itd. Zysk, dla producenta, jest ważniejszy od zdrowia konsumenta. A to, że później ludzie chorują i umierają przedwcześnie a ich leczenie pochłania miliardy z budżetu jakoś nie mobilizuje Rządu /narzekającego na brak pieniędzy na szpitale/ do wydania zakazu stosowania tej trucizny w produkowanej żywności. Moim zdaniem to jest przestępstwo. Tym bardziej że w zasięgu ręki mamy dostateczną ilość bezerukowego oleju rzepakowego.
    • cz 2019-03-16 05:53:10
      Pewnie mamy dostateczną ilość bezerukowego oleju rzepakowego, tylko że my jako kraj prawie nic nie produkujemy, więc gdzie mamy go wykorzystać. Koncerny spożywcze produkujące w naszym kraju korzystają z własnych składników, półproduktów, które sprowadzają z zagranicy. Warto zauważyć, że produkty które są wytwarzane na rynek np. niemiecki zawierają olej słonecznikowy. Te same produkty na rynek polski zawierają olej palmowy...
    • Andrzej 2019-03-19 13:47:55
      Olej Palmowy spożywczy posiada dokładnie tyle samo tłuszczów trans ( tłuszcze rakotwórcze) co olej rzepakowy frakcji płynnej (jeden i drugi posiada mniej niż 1%). Pewnie według waszego przekonania lepiej zjeść w ciastkach olej rzepakowy uwodorniony ( utwardzony o 12%trans ) zamiast oleju palmowego bo na pewno jest "zdrowszy" . Mogę się zgodzić co do jednego , mianowicie kwas palmitynowy ktorego jest w oleju palmowym dużo, według naukowców moze wywoływać stany zapalne w organizmie i rzekomo przyczyniać się do raka , ale tego do konca nikt nie potwierdził na 100% . Tak samo jak , że rzepak jest zdrowszy mimo , że pryskany na potegę roundapem na kilka dni przed wejsciem kombajnów. Tłuszcz palmowy jest na pewno zdrowszą alternatywą wsrod olejów twardych , ponieważ każdy inny nie tropikalny musiałby być poddany uwodornieniu , a co za tym idzie posiadałby dużą zawartość tłuszczów nasyconych w tym tłuszczow trans, o znacznie wiekszej ilosci niż w zwykłym oleju palmowym rafinowanym . Trzeba też pamiętać , że olej palmowy to roślina o bardzo dobrej wydajności i zbierana przez cały rok . NIe widzę lepszej alternatywy aby cały świat był zaspokojony konsumpcyjnie bez oleju palmowego .
  • Chrster 2019-03-15 12:10:56
    A za co kupują kraje producenci oleju palmowego wyroby z UE . Jakby odciął im możliwości sprzedaży op to skąd by mieli pieniądze. Tak samo było z cukrem produkowanym w UE. Druga rzecz handel i produkcje op prowadzi np taki miłośnik przyrody firma CARGILL Z USA
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.242.193.41
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.