Sytuacja w naszym kraju nie jest jednolita. W niektórych regionach Polski rolnicy zebrali jedynie pierwszy pokos. Taka sytuacja ma miejsce m.in. w gospodarstwach na Opolszczyźnie.

- Zbiór traw w tym roku rozpoczął się standardowo w I połowie maja. Dzięki wilgoci zmagazynowanej przez zimę, szybko rozpoczęła się wegetacja i plony zielonej masy były na dobrym poziomie. Ale na kolejny pokos nie mamy już nadziei, zapewnia rolnik z gminy Turawa.

Fatalne warunki: brak opadów przy jednocześnie wysokich temperaturach spowodował, że trawy przez ponad 2 miesiące nie odrosły.

Późno letnia rekultywacja

Co może zrobić rolnik w przypadku degradacji darni przez suszę? Po pierwsze należy ściąć zaschnięte rośliny oraz zebrać materiał nawet jeśli nie przedstawia wartości paszowej. Po drugie możemy zawłókować bądź zastosować bronę chwastownik. Zabiegi te pobudzą trawę do wzrostu oraz oczyszczą darń z obumarłych resztek roślin. Kolejnym krokiem jest zastosowanie nawozów NPK oraz wykonanie podsiewu. Musimy pamiętać, że duże ilości azotu, przy sprzyjającej aurze mogą nadmiernie pobudzić starą darń, przez co zagłuszy ona siewki nowo zasianych traw. Podsiew najlepiej wykonać siewnikiem penetrującym darń – o redlicach talerzowych bądź wyposażonym w zespół nożowy.

Jaki materiał wybrać na podsiew?

Do podsiewu zalecane są najczęściej życice będące trawami o wysokiej wartości paszowej oraz szybkim tempie wzrostu. Przy sprzyjających warunkach życice są silnie konkurencyjne i szybko wydają duży plon masy. Jednak podczas warunków stresowych szybko „wypadają” z runi, z powodu słabo rozwiniętego systemu korzeniowego. Bardziej odporne na niesparzające warunki są kupkówki oraz kostrzewy. Pierwsza grupa jest tradycyjnie polecana na gleby słabsze, przepuszczalne. Natomiast kostrzewy zdobywają powoli rynek z powodu uzyskania odmian krzyżówkowych określanych najczęściej jako kostrzewa trzcinowa miękkolistna. Są to odmiany o głębokim systemie korzeniowym, dużej plonotwórczości przy jednocześnie dobrej jakości paszowej.

Jak pokazuje praktyka, podczas suszy swój potencjał bardzo dobrze ujawniają rośliny motylkowe: koniczyny i lucerna. Może warto użyć ich jako dodatek w podsiewie?

Wpływ na to jak ruń reaguje na warunki stresowe ma pH gleby. Nieuregulowany odczyn powoduje, że składniki pokarmowe są trudniej dostępne dla roślin co pogłębia skutki niedoboru wody. Dlatego też walka suszą musi polegać na profilaktyce agrotechnicznej opartej na analizie wyników badania gleby, a następnie uzupełnieniu zasobności w poszczególne składniki.