Zbioru pierwszego pokosu nie należy przyspieszać, ponieważ nie tylko maleje plon, ale również występuje wysokie jeszcze uwodnienie zielonki. Powoduje to przeciągnięcie w czasie suszenia. Nie należy też opóźniać zbioru. Co prawda wzrasta wówczas ilość zebranego siana, ale jego jakość jest niższa. Rośnie bowiem zawartość włókna, a spada białka.

Dobry termin

Wartość pokarmową siana zebranego z łąk skoszonych w najlepszym terminie ocenia się na 12–14 proc. białka ogólnego i 30–34 proc. włókna surowego. Dane te dotyczą siana zebranego w dobrych warunkach pogodowych. W wypadku zmoknięcia skoszonych traw na pokosach następuje znaczne obniżenie jakości. Zawartość białka ogólnego spada do 8–9 proc., ilość włókna surowego podnosi się do 36–38 proc., a wartość energetyczna siana obniża się o ponad 15 proc.

Suszenie można przyspieszyć, stosując zgniatacze pokosów zwane także kondycjonerami. Uszkadzając tkankę roślinną, zwiększają one powierzchnię parowania i tempo wysychania zielonki. Ogranicza to ryzyko negatywnego wpływu pogody (opadów) na jakość siana. Godne polecenia jest użycie kondycjonerów na intensywnych użytkach zielonych. Zbierane tam pokosy są bardzo obfite i wyjątkowo bogato ulistnione. Kłopot z dosychaniem nasila się we wrześniu przy zbiorze trzeciego pokosu traw. Dni są wówczas krótsze, a dobowe temperatury niższe. Wysychający powoli w ciągu dnia pokos ponownie chłonie wodę podczas wilgotnych nocy. Proces wysychania dodatkowo spowalnia wysoka zawartość białka, tłuszczu i cukrów obecnych w liściach traw. Związki te wiążą chemicznie spore ilości wody. Przy panujących jesienią temperaturach ubytek wody następuje wolno, przeciągając w czasie wysychanie zielonki. W tej sytuacji zbiór siana wysokiej jakości bez użycia kondycjonera pokosów jest obarczony wysokim ryzykiem.

Kiszenie

Większe gospodarstwa mające obory powyżej 15 krów dojnych zmieniły sposób konserwacji traw. Suszenie zastąpiono kiszeniem w belach po wcześniejszym podsuszeniu masy zielonej. Sposób ten polecany jest zarówno ze względów organizacyjnych, jak i żywieniowych.

Zakiszanie okazuje się mniej pracochłonne i nie stwarza wysokiego ryzyka uzyskania paszy o niskiej wartości żywieniowej ze względu na krótki okres podsuszania na pokosach. W kilogramie suchej masy kiszonki znajduje się więcej energii netto potrzebnej do produkcji mleka i przyrostu masy ciała niż w kilogramie suchej masy siana. Wyższa jest także zawartość białka strawnego, witamin i soli mineralnych. Kiszonkę z traw można podawać w ilości do 10 proc. masy ciała krowy. Co najważniejsze, wprowadzenie jej do dawki żywieniowej wpływa na wzrost opłacalności produkcji mleka.

Termin zbioru traw przeznaczonych do zakiszenia jest identyczny jak w wypadku siana. Po skoszeniu trawy powinny schnąć, aż zawartość suchej masy wzrośnie do 30–40 proc. Przy słonecznej pogodzie następuje to po upływie jednej do półtorej doby. Podsuszenie eliminuje wyciekanie soku w zakiszanej zielonce i zapobiega rozwojowi pleśni. Trudno jednak uniknąć psucia się kiszonki, gdy jest ona przechowywana w belach do maja-czerwca następnego roku, ze względu na występujące wówczas temperatury. Optymalnym rozwiązaniem staje się zakonserwowanie tylko części traw w balotach. Na okres wiosny i wczesnego lata najlepiej przygotować kiszonkę w silosie przejazdowym.

W silosie

Kiszenie w silosie to wyjątkowo efektywny sposób konserwacji traw podczas deszczowej wiosny i zbierania ich z dużego obszaru łąk. Można bowiem wówczas nie zdążyć ze zbiorem w optymalnym terminie koszenia, przez co traci się wiele na jakości paszowej. Również trawy ścięte na dużym areale tak szybko wysychają, że nie nadają się do zakiszenia, a tylko na siano. W silosie można kisić powiędniętą zielonkę łąkową lub zwozić i ugniatać wilgotną. W tym ostatnim wypadku, aby zapobiec wyciekowi soku kiszonkowego, należy na każdą tonę zielonki dodać 65 kg suchych wysłodków buraczanych lub śruty jęczmiennej. Dodatki te podwyższają zawartość suchej masy i obniżają kwasowość kiszonki. Dzięki temu krowy pobierają więcej paszy. Doświadczenia żywieniowe dowodzą także, że karmienie zakiszonymi wysłodkami buraczanymi z zielonką łąkową zwiększa wydajność mleczną krów o 1 l dziennie.

Przy zakiszaniu przydatne są preparaty zawierające wyselekcjonowane szczepy bakterii kwasu mlekowego. Stosowanie tego typu dodatku kiszonkarskiego przynosi dobre zakonserwowanie traw i zapewnia podawanie bydłu paszy o wysokich walorach żywieniowych. Wynika to z korzystniejszego składu chemicznego, niższej zawartości kwasu octowego, braku kwasu masłowego i niższej kwasowości kiszonki. Pasza taka jest wyjadana chętniej i w większej ilości, co wpływa na wyższą zawartość tłuszczu i białka w mleku.

Ważne siano 

Całkowita rezygnacja z żywienia sianem jest błędem. Jego udział w dawce żywieniowej u dorosłych przeżuwaczy wpływa korzystnie na procesy fermentacyjne w żwaczu i odczyn treści pokarmowej. Zapobiega również chorobom metabolicznym zwierząt. Siano jest też niezbędne do łagodnego przejścia z żywienia zimowego na letnie, w którego skład wchodzą zielonki. Wyjątkową rolę odgrywa w żywieniu cieląt i młodzieży. Przyspiesza bowiem rozwój żwacza, a tym samym możliwość rozpoczęcia podawania im innych pasz.

Źródło: "Farmer" 08/2008