PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czysta łąka

Jesień to dobra pora na ocenę stanu łąk i pastwisk po sezonie wegetacyjnym. Trudno jest utrzymać zrównoważony skład botaniczny runi. Zmienia się on w kolejnych latach zależnie od warunków przyrodniczych i zabiegów uprawowych.



Niewłaściwy sposób użytkowania, złe nawożenie i brak pielęgnacji sprzyjają sukcesji chwastów, pojawianiu się chorób i żerowaniu szkodników. Gęsta ruń stanowi najlepszą ochronę przed zachwaszczeniem. Uzyskanie takiego stanu zapewnia częste koszenie lub obniżona jego wysokość, przemienny sposób użytkowania (koszenie, wypasanie) i jednorazowo zwiększona dawka nawozów NPK.

Uzupełniająca ochrona

Możliwości stosowania herbicydów na łąkach i pastwiskach są nieporównywalnie mniejsze niż w uprawie roślin towarowych. Wynika to przede wszystkim z niebezpieczeństwa zniszczenia runi razem z chwastami (narażone są zwłaszcza motylkowate drobnonasienne i zioła) i utrudnionego pozyskiwania zielonki wobec konieczności przestrzegania okresów karencji po zastosowaniu środków chemicznych. Chemiczne zwalczanie powinno być traktowane jako uzupełnienie zabiegów uprawowych i jedynie ograniczać się do tępienia chwastów uporczywych. Bezkrytyczne stosowanie środków chemicznych zatruwa środowisko, osłabia siły żywotne roślin i hamuje biologiczną aktywność gleby.

Chwasty dwuliścienne w młodej runi można wyeliminować przez zwiększenie liczby koszeń w danym roku. Na łąkach łatwo to przeprowadzić, zbierając pierwszy pokos przed wykłoszeniem się najszybciej rozwijających się gatunków, np. wiechliny łąkowej. Wtedy, co prawda, plon zielonki będzie niższy, ale jakościowo lepszy. Obniżona wysokość koszenia runi do 5–6cm, chociaż dla jednego pokosu, może być skutecznym sposobem zwalczania śmiałka darniowego ze względu na dość wysoko umieszczony jego węzeł krzewienia. Silne zachwaszczenie ograniczy się, stosując wiosną dawkę 40–60 kg P2O5 i 140–160 kg K2O, uzupełnioną 50–60 kg azotu.

Źródeł zachwaszczenia nie da się usunąć środkami chemicznymi.  Niszczą poza tym całe grupy roślin. Obiektywne przeszkody w stosowaniu środków ochrony roślin wynikają z faktu nieprzerwanej produkcji masy roślinnej, którą w dużej części bezpośrednio  karmi się zwierzęta.
Efekty chemicznej ochrony zależą głównie od herbicydu. Można stosować mieszaniny preparatów niszczące jednocześnie kilka niepożądanych gatunków lub herbicydy selektywne, posiadające większą skuteczność w eliminowaniu określonego chwastu. Dzięki nim możliwe jest zwalczanie chwastów już w  roku zasiewu lub renowacji łąki (pastwiska).

Małe ryzyko zniszczenia młodej runi występuje w wypadku wysiewu mieszanki złożonej wyłącznie z traw. Jeśli na zakładanym użytku przewiduje się też rośliny motylkowate drobnonasienne, można je wprowadzić za pomocą podsiewu po upływie 5–6 tygodni od zastosowania herbicydów. Wyjątek stanowią mieszanki traw z koniczyną czerwoną, które w roku zasiewu opryskuje się Basagranem 600 SL w fazie 1–3 liści trójdzielnych wykształconych przez koniczynę.

Sity występujące na podmokłych łąkach i pastwiskach najlepiej zwalcza się, rozpuszczając 5–7 litrów Chwastoksu Extra w 100 litrach wody i opryskując poszczególne kępy (1 litr roztworu wystarcza do opryskania 20 kęp sitów). Jeżeli sitów jest więcej niż 30 kęp na 100 mkw., najpierw się je kosi, a po 4–6 tygodniach opryskuje powierzchnię łąki (pastwi-ska) roztworem 5–7 litrów Chwastoksu z 400–600 litrami wody. Odpowiednia pora wykonania zabiegu to koniec kwietnia lub początek maja. Puste miejsca po zniszczonych chwastach dobrze byłoby zasilić kompostem i podsiać mieszanką szlachetnych traw z motylkowatymi. Łąki i pastwiska na glebach mineralnych, po zniszczeniu chwastów herbicydami, warto zasilić azotem w dawce 40–60 kg/ha. Na glebach organicznych nawożenie jest zbędne.

Niebezpiecznymi „chwastami”, pasożytującymi na roślinach łąkowych, są: kanianka koniczynowa i kanianka macierzankowa. Gęsto oplatające czerwonawe, nitkowate i rozgałęzione łodygi kanianki poprzez ssawki czerpią substancje pokarmowe i wodę z roślin koniczyn, komonic i innych motylkowatych. Przez to tracą one ciemnozieloną barwę, wiotczeją i zamierają. „Gniazda” zamierających roślin rozrastają się odśrodkowo. Do czasu zakwitania roślin żywicielskich pędy kanianki rozrastają się w dolnej ich części, a dopiero w okresie kwitnienia motylkowatych wyrastają wyżej i są lepiej widoczne. „Gniazda” należy zwalczać, by zapobiegać rozprzestrzenianiu się kanianki, najlepiej poprzez okopanie, okrycie słomą i podpalenie, lub potraktowanie preparatem Reglone 200 SL (1 litr 0,5 proc. roztworu na metr kwadratowy). Silnego występowania kanianki nie wolno bagatelizować, gdyż zielonka czy siano nią zainfekowane nie nadaje się do skarmiania z uwagi na możliwość zatrucia zwierząt.

Chore trawy

Duża liczebność i różnorodność gatunków i odmian na użytkach zielonych, a także kilkakrotne koszenie lub wypasanie powodują, że są one w mniejszym stopniu opanowywane przez choroby niż uprawy polowe. Rzadko kiedy dochodzi do skrajnych sytuacji, w których dla ratowania użytku należałoby zastosować opryskiwanie fungicydami. Choroby pochodzenia grzybowego przejawiają swoją szkodliwość nie tyle obniżając plony zielonki, ale głównie przez toksyny, które powodują zatrucia i schorzenia zwierząt żywionych zainfekowaną paszą.

Podobnie jak w wypadku chemicznego zwalczania chwastów także rozwój chorób lepiej ograniczać odpowiednimi zabiegami pielęgnacyjnymi. Dla ogólnej orientacji warto wskazać choroby, których nasilenie można zaobserwować w korzystnych dla nich warunkach rozwoju.

Pleśń śniegowa – pojawia się zazwyczaj wczesną wiosną po długiej i śnieżnej zimie. Obserwuje się dość rozległe płaty darni pokryte pajęczyną srebrno- lub szaroróżowej grzybni zawieszonej na liściach i źdźbłach traw, która powoduje znaczne przerzedzenie runi. Szczególnie silnie są porażane życice i wiechliny. Głównym sprawcą choroby jest grzyb Microdochium nivale (Fr) Samuels Hall. Jego rozpowszechnianiu sprzyja niska temperatura powietrza (1–5 st.C) i wysoka wilgotność powietrza i gleby.

Pałecznica traw – występuje w mniejszym nasileniu, a wywołują ją grzyby z rodzaju Typhula. Pojawia się po stajaniu śniegu, przy dużej wilgotności gleby. Atakuje głównie życice, kostrzewę łąkową i kupkówkę pospolitą. Widać wówczas szarą pleśń pokrywającą placowo zamarłe trawy. Między liśćmi i w pochwach liściowych osadzone są małe, okrągławe i twarde sklerocja grzybów.

Najskuteczniejszym sposobem eliminacji patogenów wywołujących obie te choroby jest poprawa stosunków wodno-powietrznych gleby poprzez cięcie darni lub głębsze jej spulchnienie narzędziem nakłuwającym. Przy pełnym odnawianiu łąk i pastwisk (uprawa płużna i obsiew) warto zapobiegawczo zaprawić nasiona preparatem Baytan Universal 19,5 DS (dawka 150–200 g na 100 kg nasion). Zaprawa nasienna zabezpiecza okresowo rośliny przed wymienionymi chorobami, a ponadto przed zgorzelą fuzaryjną traw.

Rdze – często pojawiają się w zbiorowiskach trawiastych. Łatwo je rozpoznać po długich poduszkowatych smugach  skupień zarodników na zaatakowanych liściach i źdźbłach. Najpierw są rdzawobrunatne, później czarne. Powodują przedwczesne zamieranie liści i zmniejszenie liczebności pędów. Ruń opanowana przez rdze jest silnie toksyczna dla zwierząt

Występuje wiele ras rdzy, najpospolitsze z nich to:

  • rdza źdźbłowa – sptykana głównie na kupkówce, rajgrasie wyniosłym, wyczyńcu łąkowym i mietlicy białawej,
  • rdza wieńcowa  – pojawia się na  liściach i pochwach liściowych życicy trwałej, kostrzewy łąkowej i wyczyńca łąkowego,
  • rdza koronowa – występuje na liściach mietlic, kupkówki pospolitej, tymotki łąkowej i mozgi trzcinowatej.

Istnieją też rdze charakterystyczne dla pojedynczych gatunków traw, np. rdza rajgrasu wyniosłego, rdza tymotki łąkowej, rdza stokłosy bezostnej, rdza wiechliny łąkowej.

Zwalczanie rdzy polega przede wszystkim na eliminowaniu żywicieli pośrednich – berberysu, kruszyny, jaskrów, żywokostu. Również zwiększone dawki nawozów fosforowo-potasowych, wspomagane azotem, częściowo ograniczają nasilenie występowania choroby. Można także (przy zakładaniu nowego użytku zielonego) sięgnąć po odmiany o zwiększonej odporności na rdze. Przykładowo na rdzę wieńcową stosukowo mniejszą podatność wykazują nowo wyhodowane w Polsce odmiany życicy trwałej – Bovian, Lacerta, Literra.

Brunatna plamistość – atakuje najsilniej wiechlinę łąkową i życicę trwałą, ale także kostrzewę czerwoną. Choroba powoduje barwne plamy na liściach, ale może uszkadzać także korzenie i rozłogi traw. Na liściach plamy mają kształt wydłużonego owalu, ciemnobrązowe, w środku wybielone, a na ich obrzeżach obserwuje się okalającą żółtą strefę, np. na  życicy trwałej. Sprawcami choroby są grzyby z rodzaju Drechslera i Bipolaris. Rozwojowi choroby można zapobiegać, poprawiając przepuszczalność gleby (aeracja) i usuwając obumarłe resztki roślin z runi (wertykulacja).

Głownie liściowe i smugowe – mogą praktycznie pojawić się na różnych gatunkch traw, najczęściej występują na roślinach wiechliny łąkowej i tymotki łąkowej. Skupienia zarodników ułożone są w postaci smug na blaszkach i pochwach liściowych, a niekiedy też na źdźbłach. Grzyby zimują w  postaci grzybni w systemie korzeniowym, a wiosną niszczą nowo wyrastające pędy i liście. Porażone rośliny zatrzymują się we wzroście, a z nastaniem ciepłej i suchej pogody w lecie szybko obumierają. Zdolność kiełkowania zarodników wzrasta w warunkach dużej wilgotności i wysokich temperatur powietrza. Jednym ze sposobów zwalczania głowni jest wczesne koszenie runi wiosną i intensywne nawożenie fosforowo-potasowe.

Mączniak prawdziwy traw  – tworzy biały nalot i smugi na liściach i na źdźbłach. Najsilniej poraża rośliny wiechliny łąkowej, ale też występuje na mietlicy białawej, życicy trwałej i na kostrzewach. Pojawia się w większym nasileniu w latach wilgotnych i na mokrych glebach. Ogranicza asymilację, a w ten sposób obniża plon. Najskuteczniej zwalcza się go przez osuszenie terenu, przyspieszenie koszenia runi i intensywne nawożenie fosforowo-potasowe połączone z wapnowaniem gleb.

Pochewczak pałkowaty – wytwarza zwartą powłokę grzybni, obejmującą wybijające się w górę źdźbła i uciska przy tym rozwijający się kwiatostan. Grzybnia ma barwę najpierw białą, która później przechodzi w pomarańczową. W runi atakowane są głównie tymotka łąkowa, wiechlina łąkowa i kupkówka pospolita. Pochewczak jest dość groźny, jeżeli pojawia się wcześnie wiosną. Dość  skutecznie można go zwalczyć przez wczesne  skoszenie  łąki. Na porażonych pastwiskach rośliny traw silniej się rozkrzewiają. Znacznie większe zagrożenie stanowi na plantacjach nasiennych traw.

Spośród chorób porażających motylkowate drobnonasienne należy wymienić mączniaka rzekomego pasożytującego na liściach koniczyny białej, koniczyny białoróżowej i komonicy. Porażone liście usychają przedwcześnie, co przy małym udziale motylkowatych w runi może obniżać wartość pokarmową paszy. Poza tym częściej może występować rak koniczyny na glebach cięższych i wilgotnych oraz czarna plamistość koniczyn niszcząca liście koniczyny białej i koniczyny białoróżowej, powodująca ich brunatnienie, zasychanie i przedwczesne opadanie.

Uciążliwe towarzystwo

Na łąkach i pastwiskach pojawiają się i żerują różnorodne szkodniki. Zwykle uchodzą one jednak uwadze ze względu na małe rozmiary albo ich bytowanie w glebie. Często tylko na podstawie uszkodzeń roślin można ocenić ich liczebność. Nierzadko przyczyną masowego pojawienia się określonych gatunków szkodników są zaniedbania w gospodarowaniu. Na pastwiskach niewykoszone kępy po łajniakach i niedojadach, pozostawianie łajniaków, a na łąkach opóźnianie terminów koszenia, dopuszczenie do rozluźnienia darni. To wszytsko stwarza odpowiednie warunki do zaatakowania roślin przez szkodniki. Do najgroźniejszych należą drutowce, pędraki chrabąszczy i larwy komarnicy łąkowej. Uciążliwymi „lokatorami” na łąkach i pastwiskach mogą być też krety i mrówki.

Drutowce są szczególnie niebezpieczne na świeżo zagospodarowanych łąkach i pastwiskach. Wobec braku pożywienia pochodzącego ze starej przeoranej darni i korzeni żywią się młodymi roślinami posianych mieszanek. Najsilniej mogą atakować mietlicę białawą, wiechlinę łąkową i życicę trwałą. Na bujnie porośniętych użytkach wieloletnich nie powodują odczuwalnych szkód, jeśli na metrze kwadratowym znajduje się 50–70 larw. Jeżeli w glebie pod nowy zasiew mieszanek stwierdzi się większe skupiska larw, można wtedy zastosować opryskiwanie preparatami (Dursban 480 EC lub Pyrinex 480 EC w dawce 1,5– 2,5 l/ha), a następnie dokładnie wymieszać z glebą lekką broną.

Pędraki chrabąszczy (majowego i kasztanowca) mogą występować na glebach łąkowych po silnym obniżeniu lustra wód gruntowych i szybko postępującej zmianie struktury gleby (zbicie). Pędraki podgryzają korzenie traw, przez co następuje żółknięcie i więdnięcie pędów. Na łąkach najlepszym sposobem ich zwalczania byłoby zalanie wodą na kilka dni. Dobre wyniki eliminowania pędraków na suchszych terenach daje intensywne wypasanie zwierząt. Zagospodarowując użytki od nowa, przy większej liczebności larw, warto wcześniej   zastosować  opryskiwanie gleby Dursbanem 480 EC (dawka 1,5 l/ha, rozpuszczona w 400 litrach wody).

Larwy komarnicy łąkowej mogą powodować większe ubytki roślin przy ich masowym nagromadzeniu, zwłaszcza na glebach próchnicznych. Podgryzają one korzenie roślin tak, że w darni mogą powstawać rozległe puste miejsca. Szczególnie chętnie żerują na koniczynach. Do składania jaj przyciągają dorosłe owady bujne kępy zaniedbanej runi, niedojady, kępy sitów, śmiałka darniowego i ostów. Skutecznie przeciwdziałają temu zabiegi uprawowe – wałowanie, wykaszanie kęp i niedojadów, a także częste wypasanie runi.

Krety niszczą w glebie szkodniki (drutowce, pędraki chrabąszczy) i, niestety, pożyteczne dżdżownice. W dużym nasileniu doprowadzają glebę do nadmiernego rozluźnienia (gęsta sieć korytarzy) i niszczą darń przez tworzenie kopczyków, co jest niebezpieczne zwłaszcza dla nowych zasiewów. Na wyrzuconej przez krety ziemi łatwo kiełkują nasiona chwastów. Występowanie kretów to wskaźnik jakości gleb. Im jest ich więcej, tym gleba bardziej urodzajna i lepiej uregulowane są stosunki wodne. W glebach zbyt suchych i mokrych oraz zbyt kwaśnych zwierzęta te nie pojawiają się.

Chwasty w runi

Chwasty względne – jak kminek zwyczajny, krwawnik pospolity, mniszek pospolity, babka lancetowata, które, istniejąc w małych ilościach, dodatnio wpływają na jakość plonu (zioła). Przy nadmiernym ich rozpowszechnieniu w runi są jednak niepożądane.

Chwasty bezwzględne –  są szkodliwymi składnikami runi ze względu na:

  • trujące właściwości dla zwierząt, np.: jaskry, knieć błotna, szczwół plamisty, szalej jadowity, wilczomlecz sosnka,
  • utrudnianie zbioru i stanowienie nadmiernego balastu w paszy, np.: szczaw tępolistny i kędzierzawy, barszcz zwyczajny, ostrożeń błotny i polny, śmiałek darniowy, sity oraz – coraz częściej – rzeżusznik piaskowy opanowujący łąki na glebach torfowych ubożejących i murszejących,
  • pasożytnicze i półpasożytnicze właściwości, np.: kanianki, zarazy, świetliki, szelężniki, zagorzałki,
  • obniżanie jakości produktów pochodzenia zwierzęcego (gorycz), np.: skrzyp błotny, rdest ptasi, rdest ostrogorzki.

Specyficznymi chwastami są niektóre gatunki roślin dwuliściennych, które pojawiają się najczęściej po renowacji metodą pełnej uprawy. Po orce i wysianiu mieszanki nasion traw i motylkowatych jednocześnie wschodzą chwasty segetalne, charakterystyczne dla pól i ogrodów, np. gwiazdnica pospolita, komosa biała, tasznik pospolity, tobołki polne, żółtlica drobnokwiatowa. Chwasty te mogą pojawiać się też w mniejszym nasileniu po zastosowaniu podsiewu łąk i pastwisk, gdy wystąpią puste miejsca w runi. Są one trudne do wyeliminowania ze względu na ich różne biologiczne przystosowania do odpowiednich siedlisk.



Ile trawy 

Na dobrej i trwałej łące powinny być przede wszystkim wartościowe trawy wysokie – ok. 50 proc., trawy niskie – do 30 proc., motylkowate drobnonasienne – 15 proc. i inne rośliny zielne (zioła) – do 10 proc. Na dobrze użytkowanym pastwisku trawy wysokie stanowią ok. 30 proc. runi, trawy niskie – 40 proc., motylkowate drobnonasienne 25 proc., a kilka procent przypada na zioła i chwasty.

Autor jest pracownikiem naukowym w Centralnym Ośrodku Badania Odmian Roślin Uprawnych w Słupi Wielkiej

Źródło: "Farmer" 17/2007



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.216.79.60
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
GŁÓWNY PARTNER SERWISUpartner serwisu

PARTNER SERWISU
  • partner serwisu

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.