Jedynym z podstawowych zagadnień które poruszone zostały na konferencji zatytułowanej „Uprawa soi i możliwości jej wykorzystania w żywieniu zwierząt”, która odbyła się 17 lutego b.r. w Pawłowicach, było zaprezentowanie zaproszonym gościom podstawowych informacji dotyczących technologii uprawy soi. Wykład zatytułowany „Technologia uprawy soi i właściwy dobór odmian” poprowadził mgr inż. Mirosław Kaczmarek, przedstawiciel polskiego oddziału firmy Saatbau, oferującej między innymi wysokiej jakości materiał siewny soi.

Jak mówił prowadzący, do uprawy w warunkach naszego kraju, nadają się przede wszystkim tzw. „trzyzerowe” odmiany tej rośliny. Charakteryzują się one niższą niż w przypadku innych odmian, wymaganą sumą temperatur efektywnych, co sprawia że są one lepiej dostosowane do warunków klimatycznych Polski. W cieplejszych regionach kraju można uprawiać także tzw. odmiany „dwuzerowe”, często wymusza to jednak konieczność desykacji przed zbiorem, a uzyskany plon może charakteryzować się wysoką wilgotnością.

Soja charakteryzuje się umiarkowanymi wymaganiami glebowymi. Najlepiej plonuje uprawiana na kompleksie pszennym dobrym i pszennym wadliwym, możliwa jest jednak jej uprawa także na glebach kompleksu żytniego dobrego a nawet żytniego słabego. Niestety, plon na słabszych glebach jest silnie uzależniony od ilości opadów. Soja źle znosi zakwaszenie gleby, gdyż w warunkach niskiego pH zakłóceniu ulega proces brodawkowania. Optymalny dla tej uprawy odczyn gleby wynosi 6,3, może się wahać w granicach 6 – 6,5.

Jak wskazywał prowadzący, technologia produkcji soi jest dość prosta a zabiegi agrotechniczne można wykonać przy użyciu maszyn i narzędzi dostępnych w większości gospodarstw. Zabieg przedsiewny polega na uprawie agregatem, najlepiej wyposażonym w wał ugniatający – sprzyja to lepszemu podsiąkaniu wody. Siew wykonać można zwykłym siewnikiem mechanicznym stosowanym także w siewie zbóż.

Optymalny dla soi termin siewu to okres pomiędzy 25 kwietnia, a 5 maja. Soję zazwyczaj sieje się w odstępach 25 cm (czyli w przypadku standardowych siewników wysiewamy co drugą redlicę). Możliwa jest także uprawa w większym zagęszczeniu – rzędy co 15 cm, a w przypadku upraw ekologicznych, rozstaw rzędów może wynosić 45 cm - pozwala to na mechaniczne zwalczanie chwastów. Zalecana głębokość siewu to 3 – 4 cm.

Według Kaczmarka, zalecana obsada to 60 – 70 roślin/m2 . W przeliczeniu na hektar daje nam to wartość 4 – 4,5 jednostki siewnej, czyli około 115 – 120 kg/ha.

Za dużą zaletę soi, Kaczmarek uważa niskie wymagania pokarmowe i ograniczoną ochronę chemiczną. Soja nie wymaga nawożenia azotowego, przeciwnie – wysokie dawki azotu hamują rozwój bakterii wiążących azot. Na słabych glebach uprawę soi należy poprzedzić wysianiem 50 – 70 kg P2O5, oraz, 70 – 100 K2O na hektar. Soi nie należy nawozić mikronawozami zawierającymi miedź i mangan – pierwiastki te działają toksycznie na bakterie. Uprawy soi nie należy również poprzedzać nawożeniem naturalnym.

Ochrona chemiczna soi jest znacznie prostsza niż rzepaku czy zbóż. W chwili obecnej soja nie jest atakowana przez szkodniki czy patogeny grzybowe. Jedynym koniecznym zabiegiem jest ochrona herbicydowa, oraz przedsiewne zaprawienie nasion środkiem zawierającym bakterie Bradyrhizobium japonicum. Problemem, jest natomiast mała ilość herbicydów zarejestrowanych w uprawie soi. W chwili obecnej jedyny preparat zarejestrowany w uprawie soi to Sencor Liquid 600 SC, zwlczający chwasty dwuliścienne. 

Według Kaczmarka technologia uprawy soi jest prosta, jest jednak kilka punktów krytycznych, gdzie popełnione błędy mogą pogorszyć plonowanie: krytycznym etapem jest przede wszystkim przygotowanie materiału siewnego. W zasadzie nie powinno się korzystać z samodzielnie wyprodukowanych nasion – nieprawidłowo przeprowadzone zaprawianie materiału siewnego jest jedną z przyczyn pogorszenia plonu. Soja jest również bardzo wrażliwa na uszkodzenia mechaniczne, przez co nieprawidłowo przeprowadzony zbiór, czy czyszczenie nasion skutecznie obniża jej zdolność kiełkowania. Często popełnionym błędem jest siew na stanowiskach o zbyt niskim pH. W tych warunkach bakterie wiążące azot nie są w stanie się rozwijać. Niezbędnym elementem prac agrotechnicznych jest staranne doprawienie gleby. Soja charakteryzuje się nisko zawieszonymi strąkami. Jeżeli pole jest nierówne i kamieniste, niemożliwe może okazać się opuszczenie przyrządu żniwnego na pożądaną wysokość, a część plonu pozostanie po prostu na ziemi. Straty podczas zbioru, mogą na takim polu sięgać nawet 40 proc. Do czynników zmniejszających plon soi należy też brak opadów i niskie temperatury po siewie, czy nadmiar azotanów w glebie, występujący niekiedy w przypadku uprawy soi na stanowisku po rzepaku, pszenicy, czy nawożonym obornikiem. – tłumaczył Mirosław Kaczmarek zgromadzonym gościom.