Petycja jest wynikiem wyjątkowo trudnej sytuacji na rynku ziemniaka i innych warzyw. Powiat sieradzki słynie z upraw warzyw, a szczególnie ziemniaków wczesnych. Pod apelem podpisali się rolnicy z gmin Wróblew, gdzie koncentracja produkcji warzywniczej jest największa. Większość tamtejszych gospodarstw wyspecjalizowało się w tej produkcji. Rolnicy ponieśli i wciąż ponoszą ogromne koszty, tymczasem czują się dyskryminowani tak na rodzimym rynku, jak i rynkach zagranicznych.

„My, Polscy rolnicy, jesteśmy mocno zaniepokojeni brakiem stanowczej i szybkiej interwencji Rządu, w związku z dyskryminacją polskiego rolnictwa. Z powodu nadmiernego i niekontrolowanego importu ziemniaków i warzyw, polscy rolnicy ponoszą coraz większe straty. Biorąc pod uwagę specyfikę naszego rolnictwa stwierdzamy, że w Unii Europejskiej nie obowiązują takie same zasady i standardy dla wszystkich rolników. Dlatego występujemy z apelem do Rządu Polskiego, aby jak najszybciej podjął niezbędne działania i wprowadził określone procedury w celu wyeliminowania niekontrolowanego importu ziemniaków i warzyw do Polski.” – czytamy we wstępie wspomnianej petycji.

Producenci spod Sieradza domagają się natychmiastowego ograniczenia importu ziemniaków i warzyw do Polski, zaostrzenia kontroli fitosanitarnych importowanych produktów rolnych, oraz wprowadzenia niezapowiedzianych kontroli w polskich firmach, które zajmują się obrotem produktami rolnymi. Rolnikom chodzi szczególnie o podmioty pośredniczące w sprzedaży ziemniaków i warzyw. Jak twierdzą autorzy petycji, firmy te nagminnie dokonują przepakowywania produktów importowanych i sprzedają je jako polskie. Sugerują więc, iż odpowiednie służby winny dokładnie weryfikować umowy dotyczące obrotu produktami rolnymi i sposób ich realizacji.

Kolejny postulat to ograniczenie importu ziemniaków i warzyw wczesnych pomiędzy majem a sierpniem, ze względu na specyfikę polskiego rolnictwa. Rolnicy wzywają również do dokonania analizy i ustalenia przyczyny wysokiej dysproporcji, jaka występuje pomiędzy ceną ziemniaków i warzyw w skupie, w stosunku do cen w marketach. Domagają się także kontrolowania jakości importowanych ziemniaków i warzyw, oraz wprowadzenia jasnych procedur w celu wyeliminowania z obrotu płodów o złej jakości, które nie spełniają norm. Osiągnięciu tego celu służyć mają wzmożone kontrole fitosanitarne prowadzone przez odpowiednie służby, jak Straż Graniczna, Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Inspekcja Transportu Drogowego. Według producentów konieczne jest wzmocnienie działalności wszelkich służb i organizacji odpowiedzialnych za rozwój rolnictwa oraz ochronę rodzimego rynku.

W opinii rolników, sytuacja wymaga równie zdecydowanych działań i drastycznych kroków jak w przypadku eliminowania nadużyć w imporcie paliw. Interwencja zaś jest o tyle bardziej konieczna i uzasadniona, że napływ złej jakości produktów rolnych zagraża zdrowiu obywateli Polaków, tymczasem wypiera ze sklepowych półek zdrowe i wysokiej jakości rodzime warzywa.