PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rzodkiew oleista – pożądana nieznajoma

Rzodkiew oleista – pożądana nieznajoma
Rzodkiew oleista to wciąz niedoceniana na naszych polach roslina, Foto: Farmer

Eksperci często doradzają rolnikom, by zwrócili uwagę na mniej popularne gatunki roślin, których uprawa może okazać się dochodowa. Jednym z nich jest rzodkiew oleista.



Jest to roślina, o której na rolniczych forach słychać coraz częściej. Zainteresowanym nią chcieliśmy zaserwować kompendium wiedzy i zdradzić arkana jej uprawy. Ich wydobycie od praktyków nie jest jednak łatwe…

O dobroczynnych właściwościach uprawy rzodkwi oleistej już nieraz pisaliśmy na naszych łamach. Roślina ta na zachodzie Europy jest dość popularna, u nas po kilkudziesięciu latach zapomnienia wraca w blasku chwały na pola. Znaleźć ją można w wielu mieszankach oferowanych przez firmy nasienne na międzyplony. Jak podkreślają eksperci, ma wszechstronne zastosowanie i przynosi wiele korzyści. W efekcie wzrastać może także zainteresowanie uprawą nasienną rzodkwi oleistej i wiele wskazuje, iż tak się dzieje…

Po co uprawiać?

Rzodkiew oleista to roślina z rodziny krzyżowych, jednoroczna lub dwuletnia, jara, która jest użytkowana jako roślina oleista, nawóz zielony, pasza dla zwierząt i międzyplon. Olej tłoczony z nasion nie nadaje się do spożycia, ale może być wykorzystywany do celów energetycznych. Nasiona znajdują też zastosowanie jako składnik karmy dla ptaków. Przede wszystkim jednak jest to roślina cenna rolniczo. Wykształca bowiem długi nawet na 1,5 m i mocno rozgałęziony korzeń palowy, który głęboko penetruje, napowietrza i spulchnia glebę, poprawiając jej strukturę. Rzodkiew oleista (zw. również chińską) dobrze wykorzystuje też składniki pokarmowe oraz wodę, chroni glebę przed erozją oraz wymywaniem azotu i innych pierwiastków. Jej zalety docenili i rolnicy rezygnujący w uprawie z pługa, i plantatorzy buraków i ziemniaków ze względu na oddziaływanie ograniczające liczebność populacji mątwika buraczanego, drutowców i chwastów. Wszyscy winni docenić fakt, iż mało która roślina wysiewana w poplonie zostawia tyle masy organicznej w glebie po przyoraniu. W mieszankach stanowi zaś cenny składnik paszy dla zwierząt.

Jest jeszcze przynajmniej jeden powód, by sądzić, że popularność tej rośliny wzrośnie. Chodzi m.in. o unijną politykę klimatyczną i środowiskową, która znajduje odzwierciedlenie również we Wspólnej Polityce Rolnej. Rzodkiew oleista zyskała też uznanie ekologów jako roślina silnie wiążąca węgiel z atmosfery. Z pewnością doceniona zostanie również w nowej strategii UE stawiającej na rolnictwo zrównoważone i przyjazne środowisku.

Rolników przekonać do uprawy rzodkwi oleistej może z pewnością jeszcze jeden fakt, a mianowicie opłacalność produkcji nasiennej. Krążące na rolniczych forach informacje podają np., iż w 2019 r. za kg nasion rzodkwi oleistej można było zainkasować 3,50 zł, a z 1 ha zebrać 1,8 t. W minionym roku zysk był jeszcze większy.

Zysk w niszy rynkowej

Opłacalność produkcji to koronny dla rolników argument, by się jej podjąć. Firmy nasienne, które rzodkiew oleistą mają w ofercie, przyznają, że chcą zwiększać areały swoich plantacji. Zaraz jednak zastrzegają, że nie skłania ich do tego wielkość sprzedaży materiału nasiennego w ostatnich latach.

– Mówimy o kraju, w którym jedynie 15 procent rolników sięga po kwalifikowany materiał nasienny w uprawie pszenicy. Te same przyzwyczajenia rządzą u nas niestety rynkiem innych nasion – stwierdza jeden z przedstawicieli branży.

Branża ma chyba jednak nadzieję na wzrost zapotrzebowania na nasiona, choćby w innych krajach UE, skoro myśli o zwiększaniu powierzchni upraw reprodukcyjnych. Każda z zapytanych firm zaprasza też plantatorów, którzy chcieliby podjąć w tej dziedzinie współpracę. Mogą oni liczyć na pełne wsparcie, ale współpraca wiąże się też z pełnym nadzorem plantacji – od siewu do zbioru. O rzeczowej rozmowie dotyczącej technologii uprawy mowy już jednak nie ma.

– Nie możemy przecież zdradzać informacji, które godzą w interesy naszej firmy i interesy kooperujących z nami plantatorów – wyznaje jeden z rozmówców z branży. – Opłacalność produkcji wynika w głównej mierze z faktu, iż uprawą zajmuje się wąska grupa rolników, którzy również strzegą swoich tajemnic.

Wystarczy spojrzeć na rynek gryki, by zrozumieć, w czym rzecz. Roślina zyskała popularność, a rolnicy szybko opanowali zasady jej uprawy. W efekcie cena nasion drastycznie spadła, a handel nimi przeniósł się głównie do tzw. szarej strefy.

Wiele wskazuje na to, że ten sam los spotka facelię. W ub.r. można było zaobserwować na rynku braki nasion. Wynikały one m.in. stąd, iż plantatorów nie zadowalały ceny skupu, więc na wszelkie sposoby „migali się” od realizacji umów z firmami nasiennymi. Szukali natomiast lepszych cen i innych kanałów zbytu.

Do plantatorów rzodkwi oleistej również udało się nam dotrzeć, ale w arkana uprawy wprowadzać nas nie chcieli. I trudno nie zrozumieć ich obaw.

Kłody pod nogami

Zainteresowanych uprawą nasienną rzodkwi oleistej na własną rękę musimy przestrzec. Rzodkiew oleista ma podobne wymagania uprawowe i nawozowe jak rzepak jary. I na tym podobieństwa się nie kończą – roślina narażona jest również na podobne szkodniki i choroby. Tymczasem brak jest u nas zarejestrowanych środków ochrony roślin, którymi można się posiłkować w jej uprawie. Koncerny chemiczne nie są zainteresowane wprowadzaniem do obrotu odpowiednich preparatów, uznając, iż jest to uprawa zbyt niszowa. Ale jak popularność jej ma rosnąć bez odpowiedniej ochrony? Ponoć rzodkiew oleista bywa też uprawiana ekologicznie, ale trudno nie zauważyć, że pytania o ś.o.r. w uprawie rzodkwi oleistej nasi rozmówcy z firm nasiennych stanowczo zbywali.

Kolejny problem, o jakim należy pamiętać, to wybór nasion. Rzodkiew oleista, jak wspomnieliśmy na wstępie, ma wszechstronne zastosowanie. Fakt, że dana odmiana świetnie spełnia rolę, dostarczając masy zielonej albo redukując mątwika buraczanego, nie oznacza, że sprawdzi się też w produkcji nasion. Nieprzypadkowo też większość oferowanych odmian sprzedawana jest w mieszankach.

Kolejny kłopot wiąże się ze zbiorem nasion rzodkwi, w którym zwykły kombajn nie do końca się sprawdza. Roślina dojrzewa nierównomiernie, więc wyznaczenie optymalnego terminu zbioru jest trudne. Zarówno zbyt wczesny zbiór, jak i przetrzymanie rzodkwi na polu pociągają za sobą duże straty.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Dariusz 2021-04-02 09:32:11
    Sąsiad siał rzodkiew 10 lat temu i nadal na polach natrafia się na rośliny w uprawie rzepaku czy traw nasiennych, z pożytecznej roślinki może łatwo przerodzić się w chwast.
  • Kutnowiak 2021-03-29 11:12:32
    Po 1. Czemu jesteście zdziwieni, że nikt nie chce przekazać wiedzy nt. rzodkwi oleistej? Wiedza to też towar. Po 2. Brak facelii nie wynika z powodu opisanego w artykule.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.227.97.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu

    KONTAKT24

    Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

    DODAJ PLIKI

    Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

    Drogi Użytkowniku!

    W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

    Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

    Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

    Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

    Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

    W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

    Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

    Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.