W rankingu państw siejących łubiny Polska zajmuje zaszczytne 6. miejsce na świecie, co zawdzięcza niskiej popularności tego gatunku jako rośliny uprawnej. Warto wiedzieć, że poza przeznaczeniem na pasze w niektórych krajach, jak np. w Australii, są odmiany łubinów przeznaczonych do spożycia jako warzywo. W niniejszym artykule przyjrzymy się jedynie agrotechnicznym aspektom uprawy tej rośliny bobowatej.

Jakie stanowisko pod uprawę łubinu?

Do uprawy łubinu najlepiej jest wybrać stanowisko o glebie lekkiej i przewiewnej, o niskim poziomie wód gruntowych i pH nie wyższym niż 7,0. Spośród dwóch najważniejszych gatunków łubinu uprawianego w Polsce – żółtego i wąskolistnego – ten pierwszy cechuje się mniejszymi wymaganiami glebowymi, dlatego może być uprawiany nawet w glebie VI klasy bonitacyjnej. Z kolei łubin wąskolistny zaleca się siać na glebach kategorii od IVa do V, ponieważ jest bardziej odporny na antraknozę i wyżej plonuje.

Łubiny w płodozmianie zaleca się umieścić po wszelkich zbożach i kukurydzy, pamiętając, by zebrać słomę z pola lub bardzo dobrze ją przyorać albo wymieszać z glebą za pomocą agregatu uprawowego. W innym wypadku istnieje spore ryzyko, że proces wschodów będzie wydłużony przez wysoką presję chorób grzybowych. Nie należy siać łubinu po ziemniakach, ponieważ może wystąpić silna presja zgorzeli siewek.

Odmiany łubinu i wysiew

Wybierając odmianę i nasiona do siewu, warto wybrać kwalifikowany materiał siewny, bowiem tylko wtedy rolnik zna takie parametry, jak masa tysiąca nasion oraz procentowa zdolność kiełkowania, które z kolei są niezbędne do obliczenia normy wysiewu. Norma wysiewu dla łubinów różni się nieznacznie w zależności od odmiany – nasiona form tradycyjnych, o nieograniczonym wzroście, należy siać w liczbie 90-100 szt./m2, natomiast odmiany samokończące, które w późniejszych fazach rozwojowych nie rozgałęziają się, można siać nieco gęściej w liczbie 110-115  szt./m2.

Łubiny po wykształceniu pierwszej pary liści właściwych są wyjątkowo wrażliwe na silne, kilkugodzinne przymrozki (od -8 st.C do -10 st.C). Z tego względu odradza się wysiew nasion przed 20-25 marca – szczególnie w przypadku łubinu wąskolistnego, który rozwija się znacznie szybciej niż łubin żółty, dlatego jest bardziej narażony na stres termiczny. Optymalny termin siewu tego gatunku w warunkach klimatycznych Polski wypada między 1 a 10 kwietnia. W odróżnieniu od grochu i bobiku łubiny należy siać stosunkowo płytko, co wynika z epigeicznego typu kiełkowania – oznacza to, że najpierw rozwijana jest łodyżka podliścieniowa (hipokotyl), a dopiero później liścienie wypychane są na powierzchnię gleby. Dlatego gdy po siewie spadnie deszcz i wytworzy się skorupa glebowa, nie ma powodów do obaw – natura sobie z tym poradzi. Łubin biały należy siać na głębokość do 5 cm, z kolei łubin żółty i wąskolistny do 4 cm.

Nawożenie łubinu azotem niewskazane

Łubin ma bardzo silny i dobrze rozwinięty system korzeniowy, dlatego doskonale wykorzystuje trudno dostępne formy składników pokarmowych zawartych w glebie. Z tego też powodu potrzeby nawozowe tego gatunku są znacznie mniejsze niż wymagania pokarmowe. Według wyników badań naukowych, w przeciwieństwie do grochu i bobiku łubiny nie reagowały pozytywnie na nawożenie azotowe w żadnej fazie rozwojowej, wobec czego nie ma potrzeby siania nawet dawki startowej. Warto dodać, że obornik rozrzucony pod uprawę łubinu jest jedynie źródłem chorób fuzaryjnych i nie stanowi czynnika stymulującego wzrost i rozwój roślin. Natomiast szacuje się, że uprawa tych roślin sprawia, że gleba zostaje wzbogacona o 50-70 kg N/ha, co w dobie wysokich i niepewnych cen nawozów mineralnych wydaje się dobrą alternatywą.

Nawożenie fosforowo-potasowe można stosować zarówno jesienią, jak i wiosną tuż przed siewem. Na glebach średnio zasobnych w te składniki zaleca się dawki wielkości 50-70 kg/ha P2O5 oraz 70-90 kg/ha K2O. Na glebach o dużej zawartości wymienionych składników pokarmowych nawożenie można oczywiście zmniejszyć. Oprócz tego łubiny bardzo dobrze reagują na mikroelementowe nawożenie nalistne z użyciem magnezu, boru, molibdenu i manganu. Należy je wykonać w fazie 7-8 liści właściwych, a także tuż przed kwitnieniem w dawkach zalecanych przez producentów.

Kiedy zaprawiać nasiona łubinu?

Początek współżycia roślin strączkowych z bakteriami brodawkowymi, a więc początek wiązania azotu atmosferycznego, przypada na fazę 2-3 liści każdej rośliny bobowatej. Proces ten zachodzi najintensywniej w stadium pąków oraz kwitnienia. W momencie, gdy roślina przekwita, tempo asymilacji azotu spada, zmniejsza się też ilość węglowodanów dostarczanych bakteriom do brodawek. Pod koniec symbiozy, gdy zapotrzebowanie roślin na azot jest niskie, wzrasta stężenie aminokwasów w brodawkach. Leghemoglobina (czerwony barwnik zawarty w brodawce umożliwiający wiązanie azotu atmosferycznego) rozkłada się, bakteroid ulega degeneracji, a bakterie przechodzą z powrotem do gleby.

Szczepionka nitragina

Jednak aby proces ten mógł zacząć sprawnie zachodzić, już od początku rozwoju roślin konieczne jest użycie szczepionki zwanej nitraginą. Uważa się, że jeśli na danym polu uprawiano w przeszłości roślinę bobowatą, to nie ma potrzeby szczepienia nasion. Nic bardziej mylnego! Nie zawsze szczepy bakterii brodawkowych znajdujące się w glebie są aktywne, tym bardziej na stanowiskach o pH poniżej 5,0, a na takich przecież zaleca się siać łubin. Jeżeli osobiście chcemy zaprawić nasiona zaprawą fungicydową, wówczas zaprawianie należy wykonać co najmniej dzień przed siewem, szczepienie natomiast w dniu siewu. W przypadku, gdy producent nasion dostarczył nam nasiona zaprawione, naszym obowiązkiem jest jedynie zaszczepienie nasion tak jak w przypadku pierwszym – bezpośrednio przed siewem. Zaniechanie szczepienia lub wykonanie go niewłaściwie znacząco obniży potencjał wiązania azotu przez łubin.