Likwidacja płatności do upraw tytoniu może spowodować zmniejszenie się upraw,  a nawet całkowite wycofanie się rolników z tej produkcji. Dopłaty stanowiły ważny zastrzyk finansowy dla producentów tytoniu. Maksymalna stawka płatności w 2007 r. wynosiła dla tytoniu jasnego odmian typu Virginia 2,98 euro za kilogram, tytoniu typu Burley, tytoniu ciemnego suszonego powietrzem i tytoniu ciemnego suszonego powietrzem z możliwością dosuszania i wędzenia – 2,38 euro.

Powierzchnia upraw tytoniu w 2007 r. wzrosła o 3 tys. ha w porównaniu do roku poprzedniego i wyniosła ok. 21 tys. ha. Zakontraktowano 49 tys. ton liści, czyli o 5 tys. ton więcej niż w poprzednim sezonie. Na plantacjach jednak pojawiły się problemy – choroby, które zaszkodziły zbiorom. Zaatakowała tzw. choroba lubelska – wirus, który powoduje żółknięcie i skręcanie liści. Straty w niektórych regionach sięgały nawet 30 proc. Wirus ten nie pojawił się jedynie w północno-wschodniej części Polski.

Grupy użytkowe

Wyróżnia się kilka typów użytkowania tytoniu, najważniejszy jednak to papierosowy jasny Virginia i papierosowy ciemny suszony powietrzem (Puławski i Mocny Skroniewski) oraz Burley. Tytoń typu Virginia jest przetwarzany podczas suszenia w ogrzewanych suszarniach. Rozwiesza się go w specjalnych pomieszczeniach do suszenia, w których ogrzane powietrze usuwa wodę z liści. Ten proces trwa ok. tygodnia, w tym czasie temperatura musi być ciągle sprawdzana i stopniowo zwiększana, ponieważ za wysoka lub za niska ma niekorzystny wpływ na jakość produktu. Tytoń typu Burley jest suszony powietrzem w pomieszczeniu dobrze wentylowanym, a proces ten trwa do dwóch miesięcy.

Doświadczenie rolnika

Anna Szymańska z Wytyczna (woj. lubelskie) gospodaruje razem z mężem Wiesławem na powierzchni 24 ha. Tytoń to ich dodatkowe źródło dochodów, ponieważ podstawową działalnością jest chów bydła mlecznego. Tytoń typu Virginia zajmował w 2007 r. pół hektara, a jego zbiory wyniosły 2 tony. Jakość też dobra, bo mieściła się w klasie II i ewentualnie II (system sześcioklasowy). Cena za surowiec uzależniona jest od jakości. Za klasę I płacono ok. 6 zł/kg i cena ta spadała przeważnie o 1 zł z obniżeniem kolejnej klasy. Za klasę VI surowca płacono już tylko 20 gr/kg. Anna Szymańska mówi, że tytoń to uprawa pracochłonna, a siła robocza jest coraz droższa i dochodzi do 7 zł za godzinę, dlatego pomagają jej tylko domownicy. Jak zaznacza, nie ma raczej problemu z uprawą, rzadko pojawiają się choroby, ewentualnie choroba lubelska, a ze szkodników rolnice. Tytoń, jak przekonała się z doświadczenia, najlepiej uprawia się po pszenżycie ozimym.

Limity produkcji

W 2006 r. zniesiono indywidualne limity produkcyjne i rolnicy, którzy nabyli prawo do uprawy tytoniu w ciągu poprzednich trzech lat, mogli zwiększyć produkcję liści tytoniowych bez ograniczeń. Wraz z uwolnieniem limitów nie zniesiono jednak kwoty krajowej. Gdy zostaje ona przekroczona, zmniejsza się wysokość płatności do produkcji. Szacuje się, że w ubiegłym roku produkcja wyniosła 49 tys. ton tytoniu, a krajowy limit 37 933 tys. ton, ponieważ producenci, którzy w ubiegłych latach otrzymali prawo do uprawy, mogli podnieść kontraktację.

Warunki

Tytoń najlepiej rozwija się w temperaturze 18–25 st.C, niższa powoduje spowolnienie, a nawet zahamowanie wzrostu roślin. Niebezpieczne są też przymrozki, zwłaszcza w maju i wrześniu. Również istotna jest temperatura w okresie dojrzewania liści, bo przy 16 st.C mogą nie osiągnąć pełnej przydatności technologicznej. Dobrą jakość zapewnia temperatura nie niższa niż 20 st.C, a bardzo dobrą 24–25 st.C. Dla rozwoju tytoniu ważne okazuje się również nasłonecznienie. Wzrasta wtedy zawartość olejków eterycznych, które decydują o właściwościach aromatycznych surowca, a  roślina jest mniej narażona na choroby grzybowe.

Tytoń dobrze znosi krótkie niedobory wody i dobrze nią gospodaruje. Zbyt długie susze na glebach lekkich i piaszczystych mogą jednak opóźnić wzrost i rozwój, a także zmniejszyć masę liści. Najwięcej wody tytoń potrzebuje podczas ukazywania się pąków kwiatowych i na początku kwitnienia. Duża ilość opadów wpływa wprawdzie na zwiększenie plonów liści, ale ich jakość jest wtedy niska. Podczas dojrzewania i zbiorów najlepiej aby w lipcu i sierpniu były umiarkowane opady deszczu i duża liczba dni słonecznych oraz wysoka temperatura.

Pod uprawę tej rośliny najlepsze są gleby próchniczne. Jednak dobre wyniki w uprawie uzyskuje się na glebach niezbyt żyznych, ale przewiewnych, piaszczystych i piaszczysto--gliniastych, bo liście są wtedy delikatne, mają słabo wykształcone nerwy, jasną barwę i przyjemny aromat. Na glebach zasobnych uzyskuje się za to wyższe plony, ale ich wartość technologiczna i ekonomiczna jest mniejsza. Dobrze jest posadzić tytoń na glebach o odczynie kwaśnym i słabo kwaśnym, bo obojętny i zasadowy pogarsza jakość liści. Pojawiają się też wtedy problemy z chorobą – zgorzelą korzeniową. Tytoń papierosowy ciemny najlepiej plonuje na glebach bardziej zwięzłych i zasobnych w składniki pokarmowe. Burley wymaga gleb głębokich i urodzajnych oraz średnio zwięzłych. Ważne okazuje się również położenie pola, najlepszym jest osłonięte od wiatrów, płaskie lub o niewielkim nachyleniu południowym, które zapewnia dobre nasłonecznienie. Zadrzewienie czy wysoko rosnące rośliny uprawne ( żyto, kukurydza, słonecznik) chronią przed wiatrem, ale obniżają temperaturę i osuszają glebę oraz zwiększają transpirację roślin.

Najlepszym przedplonem dla tytoniu jasnego są zboża. Uprawa tytoniu w monokulturze przez kilka lat nie jest wskazana, bo stwarza niebezpieczeństwo rozpowszechniania się chorób i szkodników. Pod tytonie ciemne i Burley, które mają duże wymagania pokarmowe, można przeznaczyć stanowisko po rzepaku, roślinach okopowych lub motylkowatych. Wiosenne przygotowanie roli jest prawie takie samo, jak pod rośliny okopowe. Jeśli jednak uprawia się tytoń na glebach zwięzłych, to należy na wiosnę przed sadzeniem roślin wykonać orkę średnią.

Różne wymagania

Grupy użytkowe i odmiany tytoniu różnią się wymaganiami nawozowymi. Bardzo ważny jest wybór rodzaju i dobór dawki nawozu, bo to on decyduje nie tylko o wielkości plonów, ale także o ich jakości, a zatem o opłacalności uprawy. Obornik w uprawie korzystnie oddziałuje na właściwości fizyczne gleby. Należy go przyorywać jesienią, przeznaczając pod tytonie papierosowe jasne tylko na słabszych glebach 15–20 t/ha, a pod papierosowe ciemne i Burley 30–40 t/ha.

Pod tytonie papierosowe jasne najlepiej zastosować azot w formie amonowej, w ilości 20–30 kg/ha N, przed wysadzaniem roślin. Wyższe dawki należy zastosować pod tytonie papierosowe ciemne – 80–120 kg/ha N w uprawie odmian typu Puławskiego i 120–140 kg w uprawie Mocnego Skroniewskiego, Burley w ilości 80–100 kg/ha N w jednorazowej dawce lub 2/3 przed sadzeniem i 1/3 pogłównie.

Ważna rolę w nawożeniu tytoniu spełnia fosfor, który zwiększa odporność roślin na przymrozki, przyspiesza rozwój i dojrzewanie liści oraz wpływa pozytywnie na skład chemiczny. Wynosi ono 80–100 kg/ha P2O-5. Potas natomiast wpływa na zawartość węglowodanów, zalecana dawka to 140–220 kg/ha K-2O. Najlepszy jest siarczan potasu, bo sól potasowa ze względu na zawartość chloru wpływa niekorzystnie na żarzenie się wyrobów.

Uprawa

Uprawę tytoniu należy rozpocząć od dokładnego przygotowania podłoża i produkcji rozsadników. Nasiona są małej wielkości, ale szybko kiełkują w ciągu 5–10 dni. Gdy mają odpowiednie warunki wzrostu, mogą osiągnąć wysokość 15–20 cm w ciągu dwóch miesięcy. Następnie przesadza się je na pole. Po 3–4 miesiącach tytoń jest gotowy do zbioru. Typ Virginia zbiera się w etapach: najpierw wcześnie dojrzewające liście znajdujące się blisko ziemi, a potem liście z wyższych partii łodyg, w miarę ich dojrzewania. W wypadku odmiany typu Burley ścina się całą roślinę, a liście usuwa się z łodygi po zakończeniu procesu suszenia.

Suszenie jest bardzo ważne. Od niego bowiem zależy końcowa jakość liści tytoniu, a umiejętności rolnika mają znaczenie dla uzyskania charakterystycznych smaków tytoniu. Po wysuszeniu plantatorzy sortują liście według ich charakterystyki i położenia na łodydze. Surowiec jest badany pod względem jakości tytoniu, jego koloru, struktury i aromatu liści.

Źródło: "Farmer" 01/2008