Na warsztat wzięliśmy kilka firm, które mają certyfikat ESTA m.in. zbóż (o czym dokładnie piszemy w kolejnym artykule tematu numeru). Skupiamy się na procesie od zmagazynowania surowca do jego zaprawienia (pomijając aspekty dotyczące właściwego zbioru, transportu, procedury związane z przyjęciem ziarna czy później z jego zaprawianiem i pakowaniem). Zanim jednak napiszemy, jakie konkretne rozwiązania proponowane są do uszlachetniania materiału siewnego, sprawdzimy, jaka będzie w tym roku jakość ziarna z plantacji nasiennych (stan na I dekadę lipca 2020 r.).

– Zboża ozime na naszych plantacjach są w dobrej kondycji pomimo trudnych i stresowych warunków, tzn. ogromnego deficytu wody w okresie wiosennym. Sytuacja w ostatnim czasie zmieniła się diametralnie ze względu na dużą ilość opadów i wysoką wilgotność powietrza. Łany w niektórych rejonach zostały porażone przez patogeny, co wpłynie oczywiście na plon. Nasze plantacje rozmieszczone są w różnych województwach, dlatego mamy to szczęście, że problem dotyczy tylko części z nich. W tej chwili mamy nadzieję na sprzyjające warunki pogodowe, pozwalające na uzyskanie pełnej dojrzałości ziarna oraz zbiór w odpowiednim terminie – powiedziała w rozmowie z nami Agata Łosiakowska-Smolińska, kierownik kontroli jakości w Agrii Polska.

– Wszystkie nasze plantacje żyta „stoją” w oczekiwaniu na zbiory. Nie ma jeszcze powodów do niepokoju. Pewne niebezpieczeństwo może budować spora ilość opadów zmagazynowana w górnej warstwie gleby. W tej chwili nie jest to jeszcze niebezpieczne, ale jak deszcze nadal będą nam towarzyszyć i będziemy już w fazach dojrzewania ziarna, może to zrodzić problem – wysokie temperatury, krótki czas spoczynku ziarna plus duża wilgotność w łanie mogą być niebezpieczne dla pszenżyta, żyta oraz wczesnych odmian pszenicy. Początek lipca jest jednak zbyt wczesną „datą”, aby kreować takie scenariusze – powiedział z kolei 2 lipca Bartosz Rudzki, kierownik Produktu Zboża Mieszańcowe z firmy KWS Lochow Polska.

Adam Gleń z Danko Hodowla Roślin ocenił stan upraw w południowo-wschodniej Polsce. – Stan zdrowotnościowy pszenicy ozimej jest dobry, jednak obserwuje się kłosy porażone ponad normę fuzariozą, podobnie jest z pszenżytem. Jęczmień ozimy i żyto są natomiast bardzo ładne. W jęczmieniu jarym zauważa się szczerbowatość kłosa, ale nie na dużą skalę. Stan zbóż jarych jest bardzo dobry, ale ze względu na dużą ilość wody istnieje ryzyko wylegnięcia – powiedział. Z kolei Bartosz Pochylski wypowiedział się o regionach północnych i Kujawach. – Plantacje nasienne w większości są w dobrej lub bardzo dobrej kondycji, ale są też plantacje zdyskwalifikowane, ponieważ wystąpiło zamieszanie plantacji upraw ozimych samosiewami zbóż jarych, które nie wymarzły. Na niektórych polach występuje duża w tym sezonie presja chorób i szkodników, uszkodzenia przymrozkowe na plantacjach zbóż jarych – mówił.
– Pomimo dotkliwej suszy wiosną i zimą, od początku maja stan plantacji upraw ozimych jest zadowalający lub bardzo dobry. Należy jednak zaznaczyć, że istotne były: odpowiednie zastosowanie regulatorów wzrostu oraz skuteczna ochrona fungicydowa. Zabiegi te będą decydować o jakości plonu, który zapowiada się w większości gatunków naszych odmian bardzo obiecująco – podsumował sytuację polową Grzegorz Słonecki, dyrektor ds. produkcji polowej i zaopatrzenia Saatbau Polska.

Agrii Polska

Jednym z ważniejszych elementów całego procesu produkcji kwalifikowanego materiału siewnego jest czyszczenie nasion. Cały ten proces odbywa się w zakładzie nasiennym w Aleksandrowie Kujawskim. Firma ma dwie linie czyszczenia: jedną o bardzo wysokiej wydajności, drugą wykorzystywaną przy produkcji gatunków bardziej wymagających, takich jak żyto czy pszenżyto.
Materiał zebrany z plantacji nasiennych trafia najpierw na kosz wyładunkowy surowca, pod którym zamontowany jest magnes wychwytujący elementy metalowe. Następnie przenoszony jest na linię wstępnego czyszczenia, gdzie odbywa się wstępna segregacja nasion, odbiór pośladu oraz zanieczyszczeń organicznych i mineralnych.

Kolejny etap to linia dokładnego czyszczenia o wydajności 30 t/h. Na tym etapie nasiona z maszyny dokładnego czyszczenia opadają grawitacyjnie na tryjery i segregowane są pod względem wielkości. Materiał w trakcie czyszczenia przenoszony jest za pomocą przenośników kołyskowych – jest to najmniej inwazyjny sposób transportu nasion. Ważne są również takie urządzenia, jak sorter optyczny czy stół grawitacyjny pozwalający na odseparowanie nasion porośniętych. Podczas całego procesu czyszczenia oraz zaprawiania nasion przeprowadzana jest ocena laboratoryjna.

Danko Hodowla Roślin

Surowiec zmagazynowany jest w silosie wieżowym. Podczas składowania sprawdza się takie parametry, jak: wilgotność i temperaturę oraz podejmuje się decyzję o przewietrzaniu lub dosuszaniu. Zboże kierowane do dalszej obróbki musi mieć wilgotność do 14 proc. Kolejnym etapem jest czyszczenie zasadnicze na tryjerze, stole grawitacyjnym i w sortowniku optycznym. Prace te wykonywane są oddzielnie z każdą partią (odpowiednio oznaczoną) materiału siewnego. Z tak przygotowanego materiału pobierane są próby do oceny laboratoryjnej przez urzędowego lub akredytowanego próbobiorcę. Po otrzymaniu wyników i jeśli mamy potwierdzone zamówienia na daną odmianę, ziarno kierowane jest do zaprawiania.

KWS Lochow Polska

W firmie tej np. materiał siewny żyta przygotowywany jest na linii produkcyjnej, która oprócz tradycyjnych urządzeń, takich jak czyszczalnia sitowa i bateria tryjerów, ma wbudowane też inne istotne urządzenia. W procesie przygotowania materiału siewnego wykorzystywany jest stół grawitacyjny, którego konstrukcja pozwala sortować materiał o podobnym kształcie, ale różniący się ciężarem właściwym. Pochylony, wibrujący blat stołu, który wspomagany jest od dołu strumieniem powietrza wytwarzanym przez wentylator, unosi lżejsze ziarniaki ponad cięższe, w ten sposób dokonując wstępnego rozsortowania. Ruch wibracyjny blatu kieruje cięższe frakcje do góry, a lżejsze w dół sortowanej masy materiału. Odsortowane ziarno celne trafia do sortownika optycznego, natomiast poślad jest transportowany do osobnego zbiornika z przeznaczeniem na cele niesiewne. W ostatnim etapie procesu czyszczenia pracuje sortownik optyczny (potocznie zwany fotokomórką), który ma za zadanie usunąć ziarna charakteryzujące się niedoskonałościami, które nie zostały wyeliminowane w trakcie mechanicznych procesów uszlachetniania. Wykorzystuje on algorytm analizy koloru oraz kształtu, a także system InGaAs (praca w podczerwonych długościach fal elektromagnetycznych), którego celem jest eliminacja niemalże niewidocznych „gołym okiem” mankamentów ziarna. Bardzo ważnym elementem linii technologicznej jest system aspiracji – odpylania surowca w całym procesie przygotowania materiału siewnego, co ma decydujący wpływ na jakość zaprawiania.

Poznańska Hodowla Roślin

Materiał (ziarno) zebrany z pola po zważeniu jest kierowany na jeden z dwóch koszy rozładowczych wyposażonych w system aspiracji oraz czyszczalnie wstępnego czyszczenia. Nasiona po wstępnym oczyszczeniu systemem przenośników przesyłane są do jednego z 8 silosów, z których każdy ma pojemność 300 t. Silosy wyposażone są w system monitoringu temperatury oraz wilgotności składowanego ziarna, dzięki czemu utrzymywane są odpowiednie warunki przechowywania. W razie potrzeby materiał można przesypać do innego silosu. Następnym etapem przygotowania materiału siewnego jest czyszczenie zasadnicze. W skład linii czyszczącej firmy Petkus wchodzą następujące urządzenia: kłosownik (z możliwością pominięcia), czyszczalnia dokładnego czyszczenia, zespół tryjerów, grawitacyjny stół sortujący. Ponadto linia wyposażona jest w sortownik fotooptyczny ASM serii Vision produkcji włoskiej. Jest on uruchamiany w razie konieczności odseparowania zanieczyszczeń o podobnym do nasion kształcie i ciężarze. Z wyczyszczonego materiału automatycznie pobierana jest reprezentatywna próba, oceniana później w laboratorium oceny nasion. Po zważeniu na wadze przepływowej nasiona kierowane są do jednego z 40 silosów o pojemności 33 t każdy. Istnieje również możliwość pakowania wyczyszczonych nasion do pojemników elastycznych typu big-bag. Po otrzymaniu świadectw jakości materiał kierowany jest na linię zaprawiania i konfekcjonowania.

Saatbau Polska

Najpierw następuje przyjęcie surowca i kontrola laboratoryjna parametrów (określenie wilgotności, zanieczyszczeń, masy tysiąca nasion etc.). Na podstawie wyników z laboratorium technolog kieruje surowiec do suszarni lub bezpośrednio na linię czyszczącą. W zależności od gatunku zboża wykorzystywane są różne urządzenia. Do dyspozycji są kłosowniki – pozbawiające ości, tryjery – odbierające niewykształcone ziarna, wialnie – mające na celu wybranie tylko ziaren o odpowiednich gabarytach, stół grawitacyjny – oddzielający nasiona lekkie oraz zanieczyszczenia mineralne, np. ziarna piasku, sortownik optyczny – odseparowujący nasiona porażone, z uszkodzeniami mechanicznymi oraz nasiona innych gatunków, które nie zostały usunięte na wcześniejszych etapach czyszczenia. Z tak obrobionego materiału pobierane są próby do oceny laboratoryjnej – określana jest zdolność kiełkowania, czystość, wilgotność oraz masa tysiąca ziaren. Po uzyskaniu certyfikatu – czyli świadectwa oceny laboratoryjnej – nasiona zostają zaprawione, zapakowane i opatrzone w etykiety nasienne. Cały proces jest dokumentowany, a partie nasion oznaczone unikalnym kodem. Na każdym etapie procesu technologicznego pobierane i zabezpieczane są próby żelazne. Dzięki temu w każdej chwili można prześledzić etapy obróbki poszczególnych partii, porównując jakość ziarna z zabezpieczonych prób żelaznych.