Dyktat pogody nieubłaganie trwa w rolnictwie. Przedłużająca się susza w Argentynie spowodowała ogromne straty w uprawie soi. Lokalni rolnicy jaka kania dżdżu wypatrują deszczu. Brak opadów, do których dołączyły przypadki nietypowych dla tego region mrozów, uderzyły mocno w główny światowy rynek towarów rolnych. Prognozy na najbliższe dwa tygodnie dostarczają rolnikom jeszcze większych obaw – szans na opady właściwie nie ma.

Pozycja Argentyny jako jednego z wiodących eksporterów soi oznacza, że zła pogoda może powodować gwałtowne ruchy cen na giełdach międzynarodowych. Nasuwa się analogia do sytuacji z 2016 roku, gdy nadmiar deszczu spowodował wzrost popytu, co doprowadziło do dużej zmienności cen zbóż i soi.

Analitycy spekulują, że Argentyna w tym roku osiągnie produkcję soi od 45 do 47 milionów ton. Oznacza to redukcję o co najmniej 10 milionów ton, czyli o 18 proc. mniej niż w poprzednim sezonie (55 milionów ton, zgodnie z szacunkami Ministerstwa). Aby zrekompensować stratę, cena ziarna powinna wzrosnąć powyżej 450 dolarów za tonę. Sytuacja ta jest możliwa w przypadku, gdy produkcja zmaleje do 45 mln ton, wówczas można spodziewać się ceny 450 $/t, która jeśli utrzyma się dłużej, będzie mogła zrekompensować spadek produkcji.

14 lutego br. cena soi wzrosła po raz trzeci z rzędu o 0,5 proc. do 373,77 $/t (1262 zł/t) ustanawiając nowe maksimum cenowe w obecnej fali wzrostowej i będąc jednocześnie najwyższą ceną od 11 lipca 2017 r.

>>> Czytaj więcej: Kolejny rekord notowań soi

Cena śruty sojowej, której Argentyna jest największym światowym eksporterem, wzrosła z kolei do 406$ za tonę, osiągając maksymalną wartość od 18 miesięcy. Oznacza to, że przebiła ona zarówno olej jak i nieprzetworzoną soję.

Jak podaje agencja Bloomberg śruta sojowa jest w tym roku towarem, który notuje największe zwyżki, ponieważ od stycznia br. pola soi otrzymały około 3,5 centymetrów deszczu, co nie jest nawet jedną piątą tego, co normalne, a przy tym wyższe są również temperatury. - Upał jest niewiarygodny - w tej chwili używamy klimatyzacji, co nie jest normą o tej porze roku - powiedział argentyński rolnik w wypowiedzi dla Bloomberg i dodał – Szacuję straty w uprawie soi na 30%.

Dodajmy, że wyższe ceny na rynkach oznaczają również wzrost kosztów pasz, a tym samym spowodują większe wydatki dla producentów mięsnych.