Szacuje się, że roczne straty przechowywanych ziaren i nasion (zbóż podstawowych, kukurydzy i rzepaku) spowodowane żerowaniem szkodników magazynowych oraz patogenicznych mikroorganizmów wynoszą od 3 do 5 proc. Jest to zatem w skali kraju od 0,95 mln t do prawie 1,6 mln t/rok.

Prawidłowe przechowywanie ziarna jest gwarancją bezpieczeństwa dla ludzi i zwierząt, ponieważ ogranicza rozwój pleśni, których produkty metaboliczne są źródłem wielu kancerogennych toksyn, np. aflatoksyny, ochratoksyny oraz deoksyniwalenonu. Dzięki pozbyciu się owadów, magazynowane ziarno, nasiona nie tracą na jakości.

Aby zmniejszyć ryzyko strat przyszłych plonów, które będą przechowywane przez następny rok, tuż po zakończonym składowaniu należy całkowicie opróżnić magazyny i silosy. Następnie zaleca się wyczyścić cały układ obiegu ziarna, by na końcu dokonać gazowej dezynfekcji i dezynsekcji.

SAM SZKODNIKA NIE ZNISZCZYSZ

W dzisiejszych czasach istnieje wiele możliwości walki ze szkodnikami, począwszy od sposobów mechanicznych, a skończywszy na toksycznych, ale jakże skutecznych środkach chemicznych. Te pierwsze opierają się głównie na dokładnym wyczyszczeniu podłóg i szpar w ścianach, gdzie jest największe prawdopodobieństwo wystąpienia jaj i larw szkodników magazynowych. Do metod mechanicznych zalicza się również izolację ziarna od podłoża przy użyciu folii lub plandek, co ma raczej zastosowanie profilaktyczne niż rzeczywisty wpływ na zwalczanie szkodników.

O wiele większą skuteczność wykazuje zastosowanie insektycydów. Wśród nich można znaleźć pasy, płytki oraz tabletki, które poprzez szereg reakcji chemicznych generują trujący gaz. Niestety, jeśli chodzi o paletę substancji czynnych do użycia amatorskiego, nie jest ona zbyt bogata. 

Do samodzielnego stosowania przez rolników przeznaczona jest właściwie jedna substancja czynna – pirymifos metylowy, dostępny pod różnymi nazwami handlowymi i w różnych formach. Substancja ta należy do grupy związków fosfoorganicznych i charakteryzuje się działaniem kontaktowym i żołądkowym, a ze względu na możliwość aplikacji środka w postaci świecy – także gazowym, dlatego konieczne jest stosowanie maski podczas przeprowadzania dezynsekcji.

Na rynku najbardziej powszechne są koncentraty do sporządzania emulsji wodnej, którą stosuje się w postaci oprysku na podłogi, ściany oraz sufity magazynów płaskich i silosów zbożowych. Litr koncentratu rozcieńcza się w 10 l wody, co wystarcza na ok. 1000 m2. Poważną wadą tej substancji jest to, że likwiduje tylko najbardziej pospolite szkodniki magazynowe, czyli wołka zbożowego, spichrzela surynamskiego oraz trojszyka ulca.

Pirymifos metylowy zastosowany w postaci gazowej – świecy – ma szersze spektrum działania i zwalcza również kapturnika zbożowca, omacnicę spichrzankę i rozkruszka. W handlu substancja ta ukrywa się pod nazwami: Actellic 20 FU (świeca), Actellic 500 EC, Magazynier 500 EC oraz Rovar 500 EC.

BEZPIECZEŃSTWO JEST NAJWAŻNIEJSZE!

Jeśli problem żerowania szkodników jest bardzo poważny, to warto zastanowić się nad skorzystaniem z usług przeszkolonych ekip DDD (dezynsekcja, dezynfekcja, deratyzacja), które kompleksowo rozprawią się z nieproszonym towarzystwem. Firmy te, dzięki przejściu specjalistycznych szkoleń, mają odpowiednie uprawnienia i wiedzę o stosowaniu bardzo toksycznych substancji, takich jak: fosforki glinu, magnezu, wapnia czy cynku, które przeważnie występują pod postacią tabletek przeznaczonych do fumigacji i dezynsekcji ziarna zbóż i grochu.

Tajemnica działania takiego środka polega na uwalnianiu, w obecności wilgoci atmosferycznej, trującego gazu – fosforowodoru. Związek ten jest bezwonny i bezbarwny, jednak aby zachować względne bezpieczeństwo, producenci nadają mu zapach czosnku lub zgniłych ryb.

Fosforowodór wykazuje się skrajną toksycznością, dłuższe narażenie na wdychanie tego gazu może doprowadzić do zgonu. Powoduje on paraliż układu nerwowego wszystkich organizmów znajdujących się w otoczeniu. Jego działanie w zamkniętych pomieszczeniach można porównać do działania cyjanowodoru, czyli okrytego ponurą sławą z czasów II wojny światowej cyklonu B. Dlatego konieczne jest zachowanie szczególnej ostrożności, nawet podczas wykonywania zabiegu przez specjalistów.

Ze względu na wysoką toksyczność środki zawierające fosforek zwalczają jaja, larwy oraz dorosłe formy takich owadów jak strąkowiec grochowy, wołek zbożowy, omacnica spichrzanka, mklik mączny, wołek ryżowy, spichlerz surinamski, rozpłaszczyk rdzawy i trojszyk gryzący. Bez problemu poradzi sobie również z występującymi w magazynie gryzoniami.

Według etykiety optymalna dawka na metr sześcienny pomieszczenia wynosi 4-5 tabletek, co w przybliżeniu daje 4-5 gramów fosforowodoru. Zalecany czas ekspozycji to od 3 do 8 dni i jest on zależny od typu budynku oraz liczby szkodników. Podczas fumigacji magazyn/silos powinien być odpowiednio uszczelniony i oznakowany tak, by osoby niepożądane (w szczególności dzieci) się do niego nie dostały. Po przeprowadzonej dezynsekcji, należy wietrzyć pomieszczenie przez co najmniej 24 godziny. Jednym z przykładów tabletek na rynku, które zawierają fosforki, jest środek o nazwie Quickphos Tablets 56 GE. 

PROFILAKTYKA PRZEDE WSZYSTKIM

Na jakość składowanych ziaren i nasion, oczywiście poza czynnikami agrotechnicznymi, wpływają również takie elementy, jak: wilgotność, temperatura i ilość zanieczyszczeń. Dlatego po dokładnym wyczyszczeniu magazynów i silosów zbożowych, warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów, które mogą zniweczyć ciężką pracę włożoną w przygotowanie infrastruktury do kolejnego sezonu.

Od razu po zebraniu plonów z pola zaleca się ocenę wilgotności i stanu zanieczyszczeń. W przypadku zbóż przekroczenie żelaznego progu 14,5 proc. wilgotności oraz 20 °C może skutkować porażeniem pleśniami i szkodnikami, a w optymistycznej wersji przegrzaniem. Następstwem przegrzania jest spadek jakości ziarna z konsumpcyjnego do paszowego.

Ilość zanieczyszczeń również ma wpływ na wilgotność – wyczyszczenie nasion z zielonych fragmentów łodyg i liści chwastów może obniżyć ten parametr nawet o kilka procent. Warto zwrócić również uwagę na wyrównanie ziarna – im mniejsze ziarniaki zbóż, tym większe zagrożenie porażenia toksynami fuzaryjnymi.

Do rozwoju drobnoustrojów przyczynia się również duży udział ziarniaków porośniętych, które cechują się dużą aktywnością mikrobiologiczną. Przed magazynowaniem rzepaku, należy zwrócić uwagę na mechanicznie uszkodzone nasiona, których pęknięta okrywa nasienna negatywnie wpływa na wartość technologiczną.