Jaka jest powierzchnia uprawy ziemniaka w Polsce?

Według danych ARiMR areał uprawy ziemniaka, zmniejszył się w tym roku do ok. 182 tys. ha. Jednak kwestia oszacowania dokładnego areału, jest różna w zależności od badającej instytucji. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, powierzchnia uprawy ziemniaka w tym roku wyniesie blisko 0,2 mln ha. Zmiany wynikają stąd, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa podaje wyniki na podstawie wpływających wniosków o dopłaty obszarowe, a GUS wlicza w zestawienie dodatkowo uprawy przydomowe.

Jeszcze innego zdania jest dr Wojciech Nowacki, z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin – PIB. Według jego szacunków, do wartości podawanych przez GUS, należałoby doliczyć mniejsze plantacje (do 1,5 ha), uprawiane na tzw. własne potrzeby, bez zgłaszania do PIORIN.

Jakie miejsce zajmujemy na tle pozostałych krajów UE?

Jak podaje Eurostat, wobec pozostałych krajów Unii Europejskiej, Polska zajmuje drugie miejsce w produkcji ziemniaka (16,4%).

Najwięcej ziemniaków, wśród państw Unii Europejskiej produkują Niemcy (21,2%), a trzecią pozycję stanowi Francja - 15,7 %.

Produkcja ziemniaków, w tym sadzeniaków, przez główne państwa członkowskie, 2020. źródło: Eurostat
Produkcja ziemniaków, w tym sadzeniaków, przez główne państwa członkowskie, 2020. źródło: Eurostat

Spada powierzchnia uprawy ziemniaka w Polsce

Patrząc na poniższy wykres, widoczne jest zmniejszenie powierzchni uprawy ziemniaka w ciągu ostatnich 3 lat. Skąd takie zmiany? Przyczyn może być kilka.

Dane pochodzą z analizy GUS, do roku 2021. Rok 2022 - dane ARiMR, na podstawie zgłoszeń z wniosków o dopłaty obszarowe
Dane pochodzą z analizy GUS, do roku 2021. Rok 2022 - dane ARiMR, na podstawie zgłoszeń z wniosków o dopłaty obszarowe

Jak twierdzi Dr Wojciech Nowacki, znaczny spadek produkcji odnotowuje się w przemyśle krochmalniczym, a tu główną rolę gra mało atrakcyjna cena. Na giełdach i rynkach hurtowych, cena za tonę ziemniaka jadalnego kształtuje się koło 1000 zł, dochodzi do 1200 zł. W przypadku ziemniaka skrobiowego jest to 400-450 zł. Dlatego też, często ziemniaki skrobiowe, są sprzedawane przez producentów jako jadalne.

Zmniejsza się też zapotrzebowanie na ziemniaka, w przemyśle frytkowym i chipsowym. Jest to wynik ograniczonego eksportu tych produktów, z Polski do Rosji (z uwagi na wojnę w Ukrainie) i w efekcie mniejsza skala produkcji. Kolejnym aspektem, jest również koncentracja produkcji ziemniaka, głównie w gospodarstwach wielkoobszarowych i wyspecjalizowanych.

Produkcja ziemniaka w gospodarstwach wyspecjalizowanych

W rozmowie z redakcją Farmer.pl, dr Nowacki jasno podkreślał, że w ostatnich trzech latach nastąpiła koncentracja produkcji ziemniaka, do gospodarstw wielkoobszarowych. Mniejsze gospodarstwa rolne, stosujące niskonakładowe technologie produkcji, odchodzą od płodozmianu ziemniaka, na rzecz innych, często bardziej opłacalnych upraw.

-Ubytek ziemniaków jadalnych, mniejszych partii, jest znaczny. Gospodarstw powyżej 20 ha, jest raptem w całym kraju, tylko nieco ponad 1000, taka nastąpiła koncentracja. Produkcja przestawia się na inwestujące, duże gospodarstwa, które zwiększają potencjał plonowania tej rośliny -mówił dr Nowacki.

Dzięki nakładom poniesionym na produkcję ziemniaka, znacznej poprawie uległ plon. Średnie plony dla Polski, wzrosły o ponad 17 t/ha, porównując dane z lat 2005, do 2020. Pomimo redukcji krajowego areału ziemniaka, znaczący wzrost plonu z hektara, był możliwy dzięki zmianie struktury gospodarstw i wysokonakładowej produkcji.

Lata Średni Plon [t/ha]
2005 17,6
2010 21,1
2015 21
2020 34,7

Źródło: GUS

Taki system, to nie tylko stosowanie kwalifikowanego materiału sadzeniakowego, czy szczelnej ochrony plantacji przed chorobami i szkodnikami, ale także inwestycje w obiekty nawadniające. Te ostatnie, opłaciły się zwłaszcza w tym roku, gdzie nierzadko w gospodarstwach tradycyjnych, z racji suszy, plony były mniejsze nawet o połowę.

Czy wystarczy nam ziemniaka na potrzeby własne?

W latach 2001-2005, gdy w Polsce uprawiano ziemniaka na powierzchni wynoszącej blisko 813 tys. ha, plony owszem były niższe, ale zbiory wynosiły 14,68 mln ton. Obecnie przy uprawie 182 tys. ha, prognozowane są zbiory rzędu do 6,5 mln ton. 

Jako producent, Polska eksportuje niewiele ziemniaka, głównie przez problemy związane z bezpieczeństwem fitosanitarnym (występowanie bakteriozy pierścieniowej). Dlatego obecnie oszacowane zbiory, powinny pokryć zapotrzebowanie krajowe. Jednak spory problem, cały czas zauważalny jest w krochmalnictwie. Bardzo wielu rolników rezygnuje z tej uprawy, przez co pojawiają się braki na rynku skrobi.

Stopniowo mówi się, że przetwórnie reagują zwiększeniem cen ziemniaka skrobiowego, ale w wielu przypadkach są to zbyt późne działania. W przypadku ziemniaków jadalnych, ceny są stosunkowo na optymalnym poziomie, dlatego póki co, więcej odmian trafia właśnie z przeznaczeniem na jadalne.

Mimo wszystko ziemniak, jest jednym z częściej spożywanych warzyw w Polsce. Tym bardziej w dobie wysokiej inflacji, gdzie podstawowe produkty są nabywane najchętniej. Miejmy nadzieje, że produkcja ziemniaka w kraju wybroni się, a odnotowywane spadki, nie będą długofalowe.